Joanna Miller na podium Mistrzostw Świata!

Wszystko wskazuje na to, że dotychczasowy pech w końcu opuścił Joannę Miller. Trzecia runda Mistrzostw Świata w Motocrossie Kobiet we włoskim Arco di Trento przyniosła jej trzecie miejsce.

Będąca w bardzo dobrej dyspozycji Miller już w kwalifikacjach zajęła wysoką piątą pozycję. W pierwszym biegu nie udało się powtórzyć tego rezultatu i zawodniczka dojechała na metę siódma. Do drugiego wyścigu podeszła zdeterminowana, pojechała bardzo dobrze i zajęła trzecie miejsce tuż za Chiarą Fontanesi i Francescą Nocera. Jest to, póki co, najlepszy wynik Asi w Mistrzostwach. W klasyfikacji generalnej Polka zajmuje 10 miejsce.

Dla Joasi Miller to debiut na podium Mistrzostw Świata
fot. sportainment.pl

3 czerwca Miller wystartuje w czwartej rundzie MŚ, która odbędzie się w chorwackiej Mladinie.

Oby start w Chorwacji był równie udany
fot. sportainment.pl

Oto co Asia miała do powiedzenia po swoich startach:

„Ten weekend był dla mnie bardzo udany. Od pierwszego wyścigu czułam się dobrze na włoskim torze. Co prawda pierwszy bieg ukończyłam na siódmym miejscu, ale wiedziałam, że stać mnie na więcej. W drugim wyścigu po starcie zajmowałam szóstą pozycję, jednak jechało mi się bardzo dobrze i już w połowie biegu byłam trzecia. Nie było łatwo, ponieważ od pierwszego okrążenia Justine Charroux siedziała mi na kole. Kiedy dojechałam do mety, a organizatorzy mówili mi, że mam trzecie miejsce i stanę na podium, to nie mogłam w to uwierzyć i popłakałam się ze szczęścia. To chyba najlepsza chwila w życiu stanąć na podium Mistrzostw Świata. Po tym starcie czuję się bardzo dobrze i przygotowuję do kolejnej rundy”.

fot. sportainment.pl

Najnowsze

GP Hiszpanii: wrażenia Pastora Maldonado

Pastor Maldonado, zawodnik teamu Williams F1 i uczestnik hiszpańskiego Grand Prix, opowiada o swoich przeżyciach związanych z pierwszą wygraną w Formule 1 i w tym sezonie.

Odwiedziłeś dziś fabrykę drużyny w Oxfordshire. Jak atmosfera?
Dotarłem do fabryki dzisiejszego ranka i każdy, kogo spotkałem, szczerze mi gratulował. Widziałem na twarzach ludzi dużo optymizmu związanego z tym, co możemy razem osiągnąć w tym sezonie. Mieliśmy także spotkanie, na które zwołano wszystkich pracowników i tam właśnie miałem okazję podziękować im za trud pracy włożony w przygotowania.

Jak myślisz, czy po wygranej w Barcelonie masz szansę na wygranie następnego wyścigu w Monako?
Robimy, co możemy. Nasz bagaż doświadczeń zdecydowanie się powiększa i choć nie mamy najszybszego samochodu w stawce, poprawiamy się bardzo szybko. Zawsze lubiłem Monako, a po ostatniej wygranej jestem bardzo pewny swoich możliwości.

W zeszłym roku team Williams F1 zdobył jedynie 5 punktów, ale teraz posiadacie bardzo konkurencyjny samochód, który wygrał ostatni wyścig. Co spowodowało ten nagły zwrot akcji?
Teraz w naszej drużynie jest wielu nowych specjalistów technicznych. Ponadto moje doświadczenie zwiększyło się w porównaniu do ubiegłego roku i ten postęp bardzo mnie cieszy. Nie sądzę, żeby na nasz sukces wpływ miała pojedyncza rzecz; wynika to raczej z szeregu zmian, które łącznie dały nam możliwość godnego współzawodniczenia z innymi.

Pastor Maldonado
fot. Williams

Nie zdradzałeś żadnych oznak zdenerwowania, walcząc z Fernando Alonso w Barcelonie. Czy wyniosłeś jakieś cenne lekcje ze spotkania w Melbourne, podczas którego uczestniczyłeś w wypadku na ostatnim okrążeniu?
W Melbourne starałem się bardzo, by zdobyć najwięcej możliwych punktów. Jak widać, przesadziłem w swoich staraniach. Po zeszłorocznej porażce wszyscy chcieliśmy rozpocząć ten sezon agresywnie i zdobyć jak najwięcej punktów. To nauczyło mnie wiele i w Barcelonie wyjechałem jako silniejszy kierowca. Fernando jest bardzo trudnym rywalem z dużym talentem, dlatego to była ciężka bitwa, jednak tym razem to mnie udało się stanąć na szczycie podium.

Krążą głosy, że jesteś opłacanym kierowcą, który dostał się do Formuły 1 z powodu wsparcia finansowego sponsorów. Czy uważasz, że Twoja wygrana jest odpowiedzią na tę krytykę?
Jestem dużym szczęściarzem, mając takie duże poparcie z Wenezueli. Te finanse z pewnością pomogły dotrzeć mi do Formuły 1, jednak nie zapominajmy o tym, że większą część z nich przeznaczono na udoskonalanie samochodu, co jest kluczowym czynnikiem w osiąganiu sukcesu. Nie przejmuję się tymi komentarzami, skupiam się na współpracy z drużyną i ich opiniach. Mam nadzieję, że mój występ w Hiszpanii pokazał, że mam talent i szanse na bycie jednym z najlepszych kierowców.

Jak dotąd, mamy pięciu różnych wygranych w pięciu pierwszych wyścigach. Czy uważasz, że ta nieprzewidywalność zdarzeń jest dobra w Formule 1?
To jeden z najbardziej wymagających i najtrudniejszych sezonów pod względem współzawodnictwa i uważam, że taka niepewność w tych rozgrywkach jest ważna. To nudne, przede wszystkim dla fanów, kiedy w zawodach prowadzi ciągle ten sam kierowca. Ten sezon przypomina bardziej rozgrywki GP2, gdzie kierowcy grają dużą rolę w prezentacji możliwości samochodu. Ponadto nowe opony pozwalają mojej drużynie na rozgrywanie różnych strategii, dlatego zawsze istnieje możliwość podjęcia nowego ryzyka. Pracowaliśmy ciężko nad dopracowaniem jakości tych opon i to właśnie one były przyczyną dobrego finiszu w Hiszpanii.

 

Najnowsze

Spakujmy się na drogę

Chcąc poszerzyć swoją ofertę o akcesoria dla amerykańskich i brytyjskich cruiserów, firma Givi przedstawiła nowy zestaw toreb podróżnych.

Zestaw „CLASSIC”, przypominający swoim wyglądem walizki zeszłej epoki, oferuje praktyczność użytkowania z powodu dużego zakresu regulowania i możliwości komponowania różnych toreb ze sobą. Zrobione z wysokiej jakości materiału – 1200D Guzy Nylon, są wyposażone także we wstawki imitujące skórę, zaś kształtu całości nadaje umieszczony wewnątrz plastik.

fot. Givi

Oferta obejmuje dwie torby o różnych pojemnościach, które można zamontować na siodle; cylindryczną torbę na ramię, a także kilka sztuk toreb bocznych. Wszystkie wymienione posiadają ponadto pokrycie wodoodporne.
Jedynym wymogiem, jaki musi spełniać motocykl, jest posiadanie tzw. sissy bar, czyli oparcia pasażera, którego konstrukcja umożliwia montaż.

fot. Givi

Dostępne modele:

GP100 – 45-litrowy bagaż przeznaczony do montażu na siodło lub do użytku codziennego jako torba podróżna; największa z oferowanych; posiada kilka zewnętrznych i wewnętrznych kieszeni, a także paski na ramię, których obecność pozwala zmienić torbę na plecak.

GP102 – mniejsza wersja wcześniej wspomnianej torby, o pojemności 25 litrów.

GP 101 ROLL BAG – najbardziej uniwersalna z oferty, ponieważ umożliwia złączenie modeli GP100 i GP102 w jedną część; alternatywnie może być umieszczona nawet z przodu motocykla, pod przednią lampą; 13-litrowa.

GP103 – 17-litrowa torba boczna, posiadająca wewnątrz oddzielny schowek zapinany na suwak.  

 

Najnowsze

W czasie deszczu motocyklistki się nudzą?

Firma Dainese, zainspirowana kapryśną brytyjską pogodą, wypuściła na rynek serię odzieży przeciwdeszczowej dla motocyklistów.

Jak mówią: „różni klienci, różne potrzeby”. Włoska firma prezentuje przede wszystkim stroje jednoczęściowe – wygodne i praktyczne w nakładaniu na inne części garderoby. Dainese zwraca tu szczególną uwagę na suwaki znajdujące się na wysokości łydek, a także regulowane zapięcia na kolanach, nadgarstkach i łydkach. Ponadto użytkownik otrzymuje również możliwość kontroli przylegania rękawów do ramion i w zależności od preferencji – zmiany dotychczasowego stanu rzeczy.
W zestawie znajdują się odblaskowe elementy, jak również kieszeń na wysokości uda.
Model „The Hogan” dostępny jest w rozmiarach XS-XXL, a kosztuje £84.99.

fot. Dainese

Osoby preferujące dwuczęściówki też znajdą w tej ofercie coś dla siebie. Dainese przedstawia zestaw „Dublin” składający się z kurtki i spodni, które mogą być użytkowane zarówno razem, jak i osobno. Te wodoodporne i oddychające elementy mają rozmiary na tyle niewielkie, że mogą być zapakowane nawet w najmniejszą z toreb podróżnych. Istnieje możliwość regulowania zapięć na szyi, nadgarstkach i w talii. Kurtka jest również wyposażona w dwie wodoodporne kieszenie zewnętrzne.
Zarówno spodnie, jak i kurtka dostępne są w rozmiarach XS-XXL, a ich koszt to £58.99 (osobno).

fot. Dainese

Jeśli chodzi o utrzymanie ciepła dłoni, Dainese oferuje rękawice Contact X-Trafit GTX, które zostały zaprojektowane tak, by dłonie nie ślizgały się na kierownicy pod wpływem wilgoci. Ponadto ochronę zapewniają też karbonowe wstawki na kostkach. Te rękawice z membraną typu Gore-Tex znajdziemy w rozmiarach XS-XXL i cenie £135.99.

fot. Dainese

By dopełnić tę wyprawkę, Dainese nie zapomniało o odpowiednim obuwiu i przedstawiło model TRQ-Tour Gore-Tex. Podobnie jak w przypadku rękawic – oddychająca i wodoodporna goretexowa membrana utrzymuje ciepło i suchość stopy. Do tego projektanci dołączyli system D-Axial, który amortyzuje kostkę przed skręceniem w razie poślizgu czy nawet wypadku. Koszt pary wynosi £189.99, zaś rozmiary to 39-47.

Czy poza obiecywaną uniwersalnością możemy dostrzec styl, który jest synonimem włoskich marek?

 

Najnowsze

Stwórz projekt dla Audi

Kolejna okazja dla artystycznych dusz, które chcą się podzielić ze światem swoją wizją i może nawet coś wygrać. Audi ogłasza konkurs na projekt oklejenia nadwozia Audi A1 Sportback.  

Można puścić wodze fantazji i poszaleć. Konkurs skierowany jest do indywidualistów z twórczym potencjałem, więc granicą jest wyobraźnia. Zasady są proste. Wystarczy wejść na stronę konkursową www.a1sportback.pl, wypełnić formularz rejestracyjny i stworzyć swój własny projekt.

fot. Audi

Można korzystać z kreatora na stronie konkursowej lub z własnego programu graficznego. Projekt można następnie opublikować w galerii konkursowej i monitorować jego popularność, np. na stronie Audi na Facebooku. Ostatecznego zwycięzcę wyłoni specjalna komisja.

Konkurs trwa od 23.04, prace można zgłaszać do 01.06. Ogłoszenie wyników nastąpi 18.06.

Najnowsze