Jedzie pod prąd, bo ma plakietkę inwalidy

Niektórzy uważają, że jeśli łamią jakieś przepisy, ale nie stwarzają przy tym zagrożenia, to przecież nic się nie dzieje. Miewają też przy tym bardzo oryginalne pomysły na usprawiedliwianie swojego zachowania.

To jedna z takich właśnie sytuacji. Z gatunku „przecież nic się nie stało”. Kierowca Passata jedzie pod prąd, ale przecież po parkingu i z minimalną prędkością, a poza tym są dwa pasy, więc co to komu przeszkadza?

Przeszkadzało kierującemu autem z kamerą, który zablokował Volkswagena, a po chwili podszedł do jego kierowcy wytłumaczyć, że powinien zawrócić. Nie widać tego na nagraniu, ale z opisu możemy się dowiedzieć, że w odpowiedzi pasażerka Passata pomachała plakietką inwalidy, tłumacząc że to uprawnia ich do jazdy pod prąd. Oryginalny pomysł, trudno zaprzeczyć.

https://www.youtube.com/watch?v=2solHiYx2gM

Komentarze:

Anonymous - 5 marca 2021

Bo inwalida szczegolnie umyslowy

Anonymous - 5 marca 2021

Skoro tak uważasz to może niech Cię przejedzie stado pijanych nastolatków na hulajnogach, melexem i na koniec „grucha” (przez przypadek oczywiście) wyleje beton do Twego pustego dzbana …
A to tylko dlatego że ktoś nie zakapował że taka własnie kawalkada hulajnóg, melexa i betoniary jedzie …
Oczywiście Tobie jako superbohaterowi nic do tego bo w sosnowej jesionce Ci i tak będzie do twarzy – czego Ci na Nowy Rok …

Anonymous - 5 marca 2021

Chamstwo do kwadratu i jeszcze ta plakietka inwalidy że niby mogę sobie robić co chce

Anonymous - 5 marca 2021

Brawo za kapowanie Medal za odwagę

Anonymous - 5 marca 2021

Brawo za kapowanie Medal za odwagę

Pokaż więcej komentarzy
Pokaż Mniej komentarzy
Schowaj wszystkie

Zostaw komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wszyskie pola są wymagane do wypełnienia.

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze