Jedź ostrożnie w deszczu – kilka rad jak zachować się za kierownicą w czasie ulewy

21 września 2020
Nagłe ulewy i burze są najbardziej niebezpieczne latem i wczesną jesienią. Nie należy ignorować zagrożeń związanych z nagłymi zmianami pogody i pogorszeniem warunków drogowych. Kałuże i długie koleiny stanowią oczywiste zagrożenie, ale są też inne niebezpieczeństwa.

Taką sytuację zna wielu kierowców: chociaż niebo było bezchmurne, w krótkiej chwili pogoda zmienia się i zaczyna padać ulewny deszcz. Chmury rozpylonej przez pojazdy wody powodują znaczne pogorszenie widoczności, a hałas wody w nadkolach samochodu dodatkowo rozprasza uwagę kierowcy. Nagły wzrost obrotów i głośniejszy dźwięk silnika wskazują, że opony straciły kontakt z nawierzchnią. To nie jest dobry moment na wykonywanie gwałtownych ruchów kierownicą. W takim momencie nawet systemy wspomagania kierowcy są w dużej mierze bezsilne, ponieważ aby skutecznie działać, potrzebują kontaktu opon z nawierzchnią. Jeśli przy ponownym zetknięciu się opon z jezdnią koła będą zbyt mocno skręcone w lewo lub w prawo, samochód nagle zmieni tor jazdy, co jest niezwykle niebezpieczną sytuacją.

Nagłe ulewy i burze są najbardziej niebezpieczne latem i wczesną jesienią. Przyzwyczajeni do dobrych warunków drogowych na suchej nawierzchni kierowcy zazwyczaj błędnie zakładają, że droga hamowania będzie tak samo krótka, a prowadzenie tak precyzyjne jak zawsze. Jednak szybko zauważają, że zarówno hamulce, jak i układ kierowniczy wymagają delikatniejszego traktowania.

Przeczytaj też: Czy zbyt duże doświadczenie za kierownicą może być niebezpieczne?

Kałuże i długie koleiny stanowią oczywiste zagrożenie, ale są też inne niebezpieczeństwa: w ciągu wielu dni i tygodni suchej pogody, nawierzchnia dróg, zwłaszcza poza terenem zabudowanym, może pokryć się pyłkami roślin, żywicą i kurzem wyrzucanym przez ciągniki i kombajny oraz suchymi liśćmi. Po dodaniu wody deszczowej ten „koktajl” staje się prawie tak śliski jak lód – o czym najlepiej wiedzą motocykliści.

Angelo Perez-Riemer, kierowca testowy z Contidromu, toru testowego Continental pod Hanowerem, radzi:

W takich chwilach niezbędne jest zmniejszenie prędkości, utrzymywanie dużego odstępu od pojazdu jadącego z przodu, włączenie świateł mijania i ostrożna ręka na kierownicy.

Jeżeli pojawi się aquaplaning, najlepszą reakcją w aucie z ręczną skrzynią biegów jest natychmiastowe wciśnięcie sprzęgła. W samochodach z skrzynią automatyczną i w autach elektrycznych należy utrzymywać pedał gazu na stałym poziomie i unikać gwałtownego hamowania oraz nagłych ruchów kierownicą. Nawet 80 km/h może być zbyt wysoką prędkością w takiej sytuacji.

Dodatkowo, gdy nagle w lusterku wstecznym pojawia się samochód ciężarowy, stres u kierowcy może osiągnąć maksimum, czemu towarzyszy głęboko zakorzeniona chęć dodania gazu i ucieczki przed niebezpieczeństwem. Jest to niewłaściwa reakcja. O wiele lepiej zatrzymać się na najbliższym postoju i poczekać, aż ulewa się skończy.

W takich sytuacjach bardzo ważny jest stan ogumienia. Im mniejsza jest głębokość bieżnika, tym mniejsza ilość wody może zostać pobrana przez rowki opony i rozproszona, przez co samochód jest bardziej podatny na aquaplaning:

Testy z oponą letnią Continental PremiumContact™ 6 w popularnym rozmiarze 205/55 R16 wykazały, że przy warstwie wody o grubości 8 milimetrów, zupełnie nowa opona zapewniała bezpieczne prowadzenie do prędkości 86 km/h, podczas gdy opona z bieżnikiem o głębokości 3 milimetrów pozostawała w kontakcie z drogą do ok. 67 km/h. Przy minimalnej głębokości bieżnika wymaganej przez przepisy – 1,6 milimetra – aquaplaning pojawił się już przy prędkości zaledwie 48,5 km/h, czyli poniżej limitu obowiązującego w terenie zabudowanym. Dlatego zawsze zalecamy kierowcom, aby upewnili się, że ich opony mają jeszcze zapas bieżnika ponad wymagane prawem minimum.

Przeczytaj też: Ciśnienie w oponach ma ogromny wpływ na bezpieczeństwo - skontroluj je przed wyjazdem

Jesienią warto też pamiętać, że opony nie są jedynymi elementami gumowymi, które muszą niezawodnie pracować w samochodzie. Jeżeli wycieraczki pozostawiają smugi na przedniej szybie to widoczność pogorszy się, przez co wzrasta efekt oślepiania przez światła aut nadjeżdżających z przeciwka i wydłuża się czas reakcji osoby za kierownicą. Dlatego, zwłaszcza jesienią, kierowcy powinni sprawdzać stan ogumienia i wycieraczek oraz prognozę pogody przed wyruszeniem w drogę oraz pamiętać, że czas podróży może się wydłużyć w razie ulewnego deszczu.

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!