Jechała pod prąd autostradą A4. Szuka jej policja!

W sieci pojawił się film nagrany przez jednego z kierowców jadących wrocławskim odcinkiem autostrady A4. O mały włos nie doszło do katastrofy.

Do zdarzenia doszło kilka dni temu na autostradzie A4 w kierunku Legnicy, pomiędzy Wrocławiem a Kątami Wrocławskimi. Za kierownicą czerwonej Skody Fabii prawdopodobnie znajdowała się kobieta.

Na razie nie znamy motywów jej zachowania, ale przemieszczała się pod prąd z dużą prędkością, stwarzając przy tym poważne zagrożenie w ruchu drogowym.

Wrocławska policja otrzymała już zgłoszenie w tej sprawie. Trwają poszukiwania sprawczyni.

 

Najnowsze

Susie Wolff porzuci F1?

32-letnia Susie Wolff mocno zastanawia się nad swoją przyszłością w Formule 1. Ostateczna decyzja w tej sprawie zapadnie po Grand Prix Wielkiej Brytanii.

Totalnie zdominowana przez mężczyzn Formuła 1 nie jest chyba pisana Sussie Wolf. W ostatni piątek Susie Wolff wzięła udział w sesji treningowej na torze Cicruit de Catalunya, w barwach Williamsa, ale dla niej jest to ciągle za mało. 

Wolff była już blisko startów w tym sezonie, gdy na początku tegorocznej edycji Valtteri Bottas z powodu kontuzji pleców nie mógł wystartować w pierwszym wyścigu. Szefostwo Williams Martini Racing podjęło wtedy szybką decyzję o zatrudnieniu Adriana Sutila. Susie Wolff usłyszała wtedy, że nie jest prawdziwym kierowcą rezerwowym. W wywiadach dawała znać o swym rozczarowaniu zaistniałą sytuacją.

Teraz sytuacja wygląda podobnie – żona Toto Wolffa nie zamierza dłużej czekać. Tym bardziej, że perspektywa regularnych startów w ogóle się nie przybliża. O ostatecznej decyzji dowiemy się jednak dopiero po wyścigu na torze Silverstone, który odbędzie się w lipcu. Póki co jej kontrakt gwarantuje, że wystąpi w treningu podczas GP Wielkiej Brytanii.

Trzymamy kciuki, aby przygoda Susie z F1 nie zakończyła się tylko na treningu.

Najnowsze

Clarkson, Hammond i May przyjadą do Polski!

Zanim zdążycie się stęsknić za charyzmatyczną trójką z Top Gear, znów pojawią się w Polsce na wielkim show, które odbędzie się na Stadionie Narodowym.

Byli prezenterzy Top Gear znów wystąpią przed polską publicznością podczas Verva Street Racing. Jednak tym razem odbędzie się bez szyldu Top Gear. Impreza została przechrzczona na „Clarkson, Hammond and May LIVE”. 

Panowie chyba nie znoszą stanu spoczynku. Ledwo ucichły echa po głośnej zadymie z Clarksonem, a słynna trójka ponownie rusza w trasę. Tym razem znów na mapie nie zabraknie Polski, a konkretnie Stadionu Narodowego. 24 października odbędzie się tam szósta edycja Verva Street Racing, a główną atrakcją będą właśnie trzej starsi panowie. 

Bilety na to wydarzenie będą w sprzedaży już od środy, 13 maja, za pośrednictwem serwisu eBilet.pl oraz saloników Empik. Ceny startują od 129 złotych, a dostęp do strefy VIP to koszt 999 złotych. Dzieci w wieku 4-12 lat są objęte zniżką 20 procent. Osoby niepełnosprawne wjadą na wózkach inwalidzkich już od 99 złotych. Za wejście na Pit Party trzeba będzie dopłacić 29 złotych.

Po raz ostatni panowie gościli w Warszawie w 2013 roku, pod nazwą „Top Gear LIVE”. Wtedy ich występy oglądało 60 tysięcy ludzi. Relacja i galeria z tego wydarzenia tutaj.

Najnowsze

Tak wygląda praca karetki pogotowia ratunkowego – wideo

Prawie 8,5 kilometra przez zatłoczone miasto w trochę ponad sześć minut? To nie kolejna historia pirata drogowego, ale codzienne życie kierowcy karetki. Zobaczcie, jak wygląda z perspektywy kabiny.

Kierowcy karetek pogotowia ratunkowego nie mają lekkiej pracy. Codziennie pracują pod ogromnym stresem, ale także muszą doskonale znać topografię miasta i przy okazji mieć nienaganną technikę jazdy.

Szczególnie, gdy za plecami leży człowiek, dla którego każda minuta spóźnienia może oznaczać wyrok śmierci i trzeba go dowieźć możliwie spokojnie na miejsce. 

W sieci pojawił się film prezentujący ekipę pogotowia ratunkowego w akcji na ulicach Budapesztu. Normalny, słoneczny dzień, a na ulicach leniwy ruch z momentami, gdzie dochodzi do korków. Prawie sześć minut akcji, osiem dynamicznie pokonanych kilometrów, a w tle walka o życie.

Mamy wielki szacunek dla takich kierowców!

 

Najnowsze

W końcu legalnie przewieziesz rowery

Coraz cieplejsza aura sprawia, że w kontekście wyjazdów za miasto częściej myślimy o zabraniu ze sobą rowerów. Jednak do tej pory przepisy mocno utrudniały przewożenie jednośladów zgodnie z prawem.

Gdy chcemy przewieźć rowery, do wyboru mamy kilka opcji. Możemy umieścić je na bagażniku dachowym. Jednak nie jest to wygodne, ponieważ rowery trzeba podnieść na wysokość dachu, a podczas jazdy zwiększają one opór powietrza i zmieniają środek ciężkości auta. Dużo wygodniej jest przewieźć je na bagażniku mocowanym do klapy bagażnika. Niektórzy producenci samochodów oferują nawet fabryczne rozwiązania. 

Do tej pory jednak przepisy mocno utrudniały takie rozwiązanie. Mało kto zdaje sobie sprawę, że groził za to 500 złotowy mandat. Wszystko przez tablice rejestracyjne. Rowery umieszczone na bagażniku przy tylnej klapie zasłaniają światła oraz tablicę rejestracyjną, więc jest to niezgodne z prawem. Jednak konstruktorzy bagażników umożliwiają przełożenie tablic, a także montują powtórzone światła. 

Co do tego pierwszego zastrzeżenie mogą mieć stróże prawa podczas kontroli drogowej. Samochód bez kompletu tablic może skutkować mandatem. Niektórzy kierowcy próbują ominąć przepisy poprzez montowanie plastikowych lub przepisanych tablic rejestracyjnych. „Podrabianie” numerów rejestracyjnych jest również niezgodne z prawem.

Co zatem robić? Najłatwiej byłoby wystąpić do urzędu o wydanie trzeciej tablicy rejestracyjnej. Jednak w chwili obecnej przepisy nie przewidują takiej sytuacji. Jednak już niebawem się to zmieni. Resort infrastruktury przygotowuje projekt zmian, który pozwoli urzędom wydawać trzeci egzemplarz tablic rejestracyjnych. Oczywiście wiąże się to z wydaniem kwoty rzędu 50 złotych oraz wizytą w urzędzie. Nie wiadomo jednak, czy zmiany wejdą jeszcze przed wakacjami, ale to dobry znak.

O metodach przewozu rowerów przeczytasz tu.

Najnowsze