Jechał zdezelowanym Matizem bez drzwi, maski i klapy bagażnika, ale za to był pijany
Samochód stanowił prawdziwy obraz nędzy i rozpaczy, a kierowca znajdował się pod mocnym wpływem alkoholu. Teraz grozi mu więzienie.
9 sierpnia około godziny 15:00 w miejscowości Wykno policjanci z tomaszowskiej drogówki zauważyli Daewoo Matiza, a dokładnie to, co z niego zostało. Samochód nie miał drzwi, maski, klapy bagażnika, tylnych świateł oraz kanapy, zderzaków a nawet progów. To co z niego zostało, było mocno pokiereszowane.
A jednak ktoś kupił 32 graty przeznaczone na złom! I to za niemałe pieniądze
Funkcjonariusze wydali kierującemu polecenie zatrzymania się, ale ten wyskoczył z pojazdu przez otwór po brakujących tylnych drzwiach (policja nie podaje, czy zrobił to w czasie jazdy), pozostawiając swojego 31-letniego znajomego. Policjanci bez problemu ujęli podejrzanego kierowcę i szybko na jaw wyszły wszystkie jego przewiny.
25-latek nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami, a co gorsza miał 1,76 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Matiz natomiast nie był dopuszczony do ruchu (a to zaskoczenie) oraz miał usunięty numer VIN.
Jechał złomem na złom, ale trafił na inspekcję złą
Za popełnione wykroczenia mężczyzna został ukarany trzema mandatami. Następnie spędził noc w policyjnym areszcie, a po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz zarzut usunięcia znaków identyfikacyjnych pojazdu. Za te przestępstwa grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
Pora na test miejskiej legendy, czyli najnowszego wcielenia Renault Clio – tym razem w odmianie hybrydowej. Szósta generacja przynosi powiew świeżości zarówno w designie nadwozia, jak i we wnętrzu. Co jeszcze uległo zmianie? Renault Clio E-Tech – agresywna stylistyka Zmiany zaczynają się już z przodu, gdzie przeprojektowano cały pas przedni, razem z reflektorami. Z […] -
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Komentarze:
Anonymous - 5 marca 2021
Motor grał, stery działały. Całą reszta mało istotna.
Anonymous - 5 marca 2021
jak można tak zrujnować to fajne autko?za to kara powinna być najwieksza