Jechał z przebitą oponą. Jak się skończyło?

Jak daleko można dojechać na „kapciu”? Pewien kierowca postanowił się przekonać.

Autor nagrania relacjonuje na początku, że rozmawiał z kierowcą auta jadącego przed nim o jego przebitej oponie. Odparł on, że nie jest to problem i zamierza w ten sposób przejechać jeszcze 10 km, które dzieliły go od celu. Czy mu się udało?

Nie. Po niedługim czasie samochód zaczął podskakiwać i odpadł mu kołpak. Po kolejnej rozmowie kierowca zdecydował się na zjechanie z drogi.

https://www.youtube.com/watch?v=Ly-nZcDcRB4

Najnowsze

BMW X5 oraz X7 w mocarnej wersji M50i

Pod maskę X5 oraz X7 trafił nowy, podwójnie doładowany silnik V8, który aż kipi mocą i zapewnia tym wielkim SUV-om iście sportowe osiągi.

4,4-litrowa jednostka V8 w nowym BMW X5 M50i oraz X7 M50i już od 1800 obr./min daje do dyspozycji kierowcy maksymalny moment obrotowy 750 Nm, który jest dostępny do 4600 obr/min. Jego moc z kolei wynosi 530 KM i osiągana jest w zakresie od 5500 do 6000 obr/min. Dzięki temu nowe BMW X5 M50i przyspiesza od 0 do 100 km/h w ciągu 4,3 sekundy. X7 M50i na ten sam sprint potrzebuje nieco więcej, bo 4,7 sekundy.

Tak wysokiej mocy towarzyszy mocne brzmienie, generowane przez montowany standardowo, sportowy układ wydechowy M. Za pomocą przełącznika właściwości jezdnych można aktywować zarówno sportową, jak i wybitnie komfortową konfigurację napędu. W trybach Sport i Sport Plus oprócz charakterystyki pedału gazu również przyrost mocy oraz wyraziste brzmienie jednostki V8 ukierunkowane są na maksymalną frajdę z jazdy.

Nowy silnik V8 jest standardowo zestawiony z 8-stopniową sportową skrzynią Steptronic, która wyróżnia się szczególnie dynamiczną charakterystyką przełączania biegów. Manualną ingerencję w wybór biegów umożliwiają łopatki przy kierownicy. Funkcja Launch Control pozwala na ruszenie z wykorzystaniem całej dostępnej trakcji w każdych warunkach.

Najnowsza wersja napędu xDrive gwarantuje szybko i precyzyjnie dopasowywany do danej sytuacji jezdnej rozdział momentu napędowego na osie przednią i tylną. Zestrojenie systemu preferujące tylne koła wspiera sportową charakterystykę również podczas szczególnie dynamicznej jazdy. Wyposażenie standardowe X5 M50i i  X7 M50i obejmuje ponadto sportowy mechanizm różnicowy M. Regulowana elektronicznie blokada dyferencjału w przekładni głównej ogranicza kompensację obrotów między kołami po zewnętrznej i wewnętrznej stronie zakrętu, umożliwiając tym samym szczególnie dynamiczne wychodzenie z zakrętów. Poza tym połączony z układem dynamicznej kontroli stabilności DSC sportowy mechanizm różnicowy M optymalizuje trakcję oraz transmisję napędu na nieutwardzonym podłożu i nawierzchniach o różnych przyczepnościach na prawym i lewym kole tylnym. Pozwala to unikać buksowania koła o niedostatecznej przyczepności i przekierowywać napęd na inne koło.

W obu modelach połączono koncepcję konstrukcyjną osi przedniej z podwójnym wahaczem poprzecznym i pięciowahaczowej osi tylnej ze specyficzną dla danego modelu kinematyką i elastokinematyką zawieszenia, specyficznym zestrojeniem resorowania i amortyzacji oraz 21-calowymi obręczami kół M ze stopów lekkich z ogumieniem mieszanym. Ponadto na wyposażeniu standardowym jest również elektromechaniczny układ kierowniczy z funkcją Servotronic oraz sportowy układ hamulcowy M z polakierowanymi na niebiesko zaciskami hamulcowymi z logo M. W ofercie wyposażenia dodatkowego dostępne są 22-calowe obręcze kół ze stopów lekkich – również z ogumieniem mieszanym.

Nowe BMW X5 M50i jest standardowo wyposażone w adaptacyjny układ jezdny M. Do wyboru są przy tym dwie różne charakterystyki działania regulowanych elektronicznie amortyzatorów. X7 M50i wyposażone jest natomiast w adaptacyjne zawieszenie pneumatyczne obu osi, które opcjonalnie dostępne jest również do X5 M50i. W trybie jazdy Sport wysokość zawieszenia jest automatycznie obniżana o 20 milimetrów. Ponadto kierowca może wpływać na wysokość nadwozia za pomocą przycisku w kokpicie, np. aby zwiększać ją dwustopniowo do jazdy w terenie o maksymalnie 40 mm w porównaniu z ustawieniami standardowymi.

Opcjonalnie do obu modeli oferowany jest zintegrowany aktywny układ kierowniczy, który między innymi dodatkowo zwiększa zwinność pojazdu na zakrętach. Odpowiedni skręt tylnych kół – w zależności od prędkości jazdy zgodny lub przeciwny – poprawia ponadto stabilność przy zmianie pasa ruchu oraz zwrotność w ruchu miejskim. Dodatkową poprawę stateczności i dynamicznych właściwości jezdnych przynosi połączenie zintegrowanego aktywnego układu kierowniczego z układem aktywnej stabilizacji przechyłów bocznych, który przy pomocy nastawników elektrycznych na osiach przedniej i tylnej zapewnia szczególnie szybką i precyzyjną kompensację bocznych przechyłów karoserii, występujących podczas dynamicznego pokonywania zakrętów.

Oba modele zwracają uwagę sportowymi dodatkami stylistycznymi. Szczególnie duże wloty powietrza w pasie przednim jednoznacznie wskazują na zwiększone zapotrzebowanie na chłodzenie silnika V8. Oryginalne ukształtowanie progów i pasa tylnego, błyszczące elementy BMW Individual Shadow Line oraz wybrane elementy stylistyczne w kolorze Cerium Grey również podkreślają, że nie są to zwykłe odmiany.

We wnętrzu obu topowych modeli z rodziny BMW X znajdziemy między innymi kierownicę skórzaną M, wybierak biegów z logo M, tapicerkę ze skóry Vernasca z kontrastowymi szwami i perforowanymi powierzchniami oraz listwy ozdobne z aluminium Tetragon (BMW X5 M50i) lub w wersji z drewna szlachetnego Fineline w błyszczącym kolorze czarnym z metalicznym efektem. Ponadto wyposażenie standardowe obejmuje także podświetlane listwy progowe z napisem „M50i”, podsufitkę w kolorze antracytowym (X5 M50i) lub pokrytą antracytową alcantarą (X7 M50i) oraz zestaw głośnikowy Hi-Fi (X5) lub system Harman Kardon Surround Sound (X7).

Nowe BMW X5 M50i oraz X7 M50i będą produkowane od sierpnia 2019 w amerykańskim zakładzie w Spartanburgu, a do pierwszych klientów trafią jesienią tego samego roku.

Najnowsze

Kamila Nawotnik

Brabus 800. Jeszcze więcej charakteru

Mercedes AMG GT 63 S jest limuzyną stworzoną do sportowych wrażeń, która gwarantuje fantastyczne osiągi i wysoki luksus. Dla miłośnika adrenaliny do pełni szczęścia brakuje tylko sięgnięcia “setki” w niecałe 3 sekundy i charakterystycznego, głębokiego warkotu podkręconego układu wydechowego – a rzadko które auto brzmi tak jak Brabus.

Jeśli w oznaczeniu modelu mamy “AMG”, “GT” i do tego jeszcze “S”, to musi być to samochód stworzony do przekraczania granic. Czterodrzwiowy Mercedes AMG GT 63 S Coupe już w seryjnej postaci chwali się topowymi osiągami w swojej kategorii – doładowany dwoma równoległymi turbosprężarkami silnik V8 o pojemności czterech litrów generuje 639 KM mocy i aż 900 Nm momentu, dostępnego w szerokim zakresie 2500-45000 obr./min. Nie potrzeba wielkiej wyobraźni by uświadomić sobie, jak zrywne jest to auto – i to pomimo masy przekraczającej dwie tony. Dzięki świetnej, 9-biegowej skrzyni AMG SpeedShift MCT i napędowi 4Matic+, pierwsze 100 km/h na liczniku pojawia się zaledwie po 3,2 sekundy. Jego maksymalna prędkość to natomiast 315 km/h.

Nic jednak nie jest doskonałe, dlatego nawet w tak szybkiej maszynie dało się znaleźć jeszcze kilka elementów do poprawy. Brabus wziął AMG GT 63 S na warsztat i po wielu godzinach pracy przygotował wersję 800. Jak sama nazwa wskazuje, podrasowany silnik drzemiący pod maską tego eleganckiego potwora potrafi wykrzesać z siebie aż 800 KM mocy przy 6600 obr./min. i okrągłe 1000 Nm momentu obrotowego przy 3600 obr./min., dzięki czemu rywali pokroju Porsche Panamera Turbo S pozostawia daleko w tyle. Wszystko za sprawą przemapowania silnika, dwóch nowych, wydajnych turbosprężarek, większego kompresora i wzmocnionego łożyska, które potrafią znieść ciśnienie doładowania do 1,6 bara.  

Czas potrzebny na osiągnięcie “setki” skrócił się o 0,3 sek. i teraz zajmuje dokładnie 2,9 sekundy. Nie zmieniła się za to prędkość maksymalna – wciąż ograniczona elektronicznie do 315 km/h. Pomimo tego “kagańca”, czterodrzwiowe coupe Mercedesa w wersji BRABUS jest jednym z najmocniejszych aut tego typu. Za cudowne brzmienie odpowiada stalowy, sportowy wydech, który optymalizuje dostarczanie mocy poprzez zmniejszenie przeciwciśnienia. Elektronicznie sterowane zintegrowane klapy zapewniają zmienną charakterystykę układu, więc – w zależności do wybranego trybu – możemy nieco uspokoić brzmienie auta lub maksymalnie je podkręcić. Poza tym, cztery tytanowo-karbonowe rury wydechowe o średnicy 9 cm, rozdzielone dyfuzorem z włókna węglowego, po prostu świetnie się prezentują.  

Całość dostępna jest w wariancie lśniącym lub zmatowionym, ale nie ma osiągów bez odpowiedniej aerodynamiki. W pakiecie znalazł się specjalnie zaprojektowany splitter dociskający pojazd do drogi oraz przednie wloty, pozwalające na zasysanie większej ilości powietrza. Ciekawy efekt wizualny i poprawę osiągów zapewnia nietypowy dobór felg, opracowanych specjalnie dla AMG GT 63 S i wyprodukowanych w technologii “Platinum Edition”, która łączy lekką konstrukcję z wysoką wytrzymałością. Z przodu mamy niskoprofilowe koła 275/35 21″, a z tyłu szalenie cienkie 335/25 22″ – wedle życzenia klienta, za ogumienie może odpowiadać Yokohama, Pirelli lub Continental. Lepszą kontrolę nad pojazdem ma zapewniać także możliwość obniżenia zawieszenia o 25 mm.

W środku dzieje się równie dużo. Nadal mamy do czynienia z limuzyną, więc siedzenia wykończone zostały perforowaną czarną skórą wysokiej jakości, przeplataną wstawkami w kolorze białym. Ciekawy styl podkreślają także dekory z alcantary, specjalneie dopasowane oświetlenie, podświetlane logo BRABUS na pogach ze stali nierdzewnej oraz nakładki na pedały. 

Najnowsze

Za złe parkowanie wyciął mu kawałek samochodu

Sytuacja z cyklu „takie rzeczy tylko w Rosji”. Zobaczcie jak poprawić czyjeś złe parkowanie przy pomocy szlifierki kątowej.

Z pewnością nie raz zdenerwował was sposób parkowania jakiegoś kierowcy, który zupełnie bezsensownie zajął sporo miejsca. Może nie raz żałowaliście, że nie możecie z tym nic zrobić.

W Rosji sprawy załatwia się trochę inaczej. Pewien dżentelmen, widząc zaparkowaną w poprzek dwóch miejsc Ładę, wyciągną szlifierkę kątową i wyciął lewy róg auta, aby móc zaparkować swojego Forda.

Najnowsze

Śmiertelny wypadek motocyklisty i szybowca

Tak, dobrze przeczytaliście. Do tego osobliwego i niestety tragicznego zdarzenia doszło w Nowym Targu.

Wypadek miał miejsce w minioną sobotę około godz. 16.00 na płycie lotniska w Nowym Targu. Jak podaje policja, kierujący crossem KTM  wjechał pod lądujący szybowiec, który w niego uderzył.

21-letni kierujący motocyklem pomimo udzielonej pomocy i reanimacji zmarł. Pilotowi udało się bezpiecznie wylądować. Zarówno jemu oraz pasażerowi szybowca nic się nie stało.

Szybowiec należał do nowotarskiego  Aeroklubu. Pilot był trzeźwy i posiadał aktualną licencję. Miejsce zdarzenia zostało zabezpieczone i pracują tam policjanci pod nadzorem prokuratora. O tragedii została powiadomiona Państwowa Komisja Badań wypadków Lotniczych. Dokładny przebieg i okoliczności tego zdarzenia wyjaśni prowadzone w tej sprawie śledztwo.

Najnowsze