Jazda pod słońce, chwila nieuwagi i cztery auta uszkodzone

O dużym szczęściu może mówić autor nagrania, którego nieuważny kierowca jakimś cudem ominął.

Na wyjeździe z tunelu kierowcy byli mocno oślepiani przez słońce, co utrudniało zorientowanie się, że samochody z przodu zatrzymały się. Nie zauważył tego pewien kierowca Mercedesa klasy A.

Całe zajście jest o tyle nietypowe, że Mercedes nie uderzył w auto z kamerą, ale ominął je i zatrzymał się dopiero na Skodzie Rapid. W sumie zostały uszkodzone cztery samochody.

Najnowsze

Przejazd na czerwonym, zakończony dachowaniem

Pokonywanie skrzyżowania na "późnym pomarańczowym" może mieć bardzo poważne konsekwencje. Tak też było w tym przypadku.

Kilka dni temu w Gliwicach do poważnego wypadku. Kierujący Dacią Duster zignorował czerwone światło i z dość dużą prędkością wjechał na skrzyżowanie. Uderzyło w niego prawidłowo jadące Renault Clio, co spowodowało przewrócenie się rumuńskiego SUV-a najpierw na bok, a później na dach. Przy okazji uszkodził on również, stojące po drugiej stronie skrzyżowania, Audi.

Przybyły na miejsce patrol policji odstąpił od nałożenia mandatu na 28-letniego kierowcę Dacii. Zamiast tego zostało mu zatrzymane prawo jazdy, a sprawą zajmie się sąd.

Najnowsze

Kolejny warsztat samochodowy złapany na zatruwaniu środowiska

Straż Miejska od ponad dwóch lat kontroluje warsztaty samochodowe i chociaż można mówić o poprawie w gospodarowaniu przez nie odpadami, to nadal zdarzają się zakłady, które rażąco łamią przepisy dotyczące ochrony środowiska.

Na początku października funkcjonariusze Oddziału Ochrony Środowiska skontrolowali warsztat samochodowy na warszawskich Bielanach. Zauważyli oni tam beczkę z rurami, a w środku pompę zasysającą odpady z szamba. Okazało się, że system rur odprowadza nieczystości płynne na tyły budynku gdzie wpadają bezpośrednio do gruntu. Właściciel nazwał instalację „przydomową oczyszczalnią ścieków”.

Podczas sprawdzania owej instalacji, funkcjonariusze zauważyli 200-litrowe beczki wypełnione zużytym olejem. Z kolei w pomieszczeniu magazynowym natrafili na piec, w którym spalano ten przepracowany olej silnikowy oraz zużyte filtry olejowe, filtry powietrza i inne części. Warto przy okazji dodać, że zbyt niska temperatura spalania powoduje powstawanie związków chemicznych i spalin o bardzo silnym działaniu trującym, rakotwórczym i mutagennym.

Podczas inspekcji znaleziono także pomieszczenie, w którym składowane były opakowania po oleju silnikowym, najpewniej przygotowane do spalenia. Za wszystkie te naruszenia, wobec właściciela zastosowano „surową sankcję karną” (stołeczna Straż Miejska nie precyzuje jaka była to sankcja). Nakazano także uprzątnięcie terenu i zakazano używania pieca na zużyty olej. Cały warsztat został też objęty specjalnym nadzorem.

Najnowsze

Dlaczego SUV to idealny samochód do miasta

Samochody typu SUV mają wiele zalet, ale niektórzy twierdzą, że nie są najlepszym wyborem do jeżdżenia po mieście. To nagranie udowadnia, że osoby takie nie mają racji.

Kierowca Mazdy CX-5 musiał się gdzieś bardzo spieszyć – nerwowo myszkował po pasie, szukając okazji do wyprzedzenia innych samochodów. Żadna się niestety nie nadarzyła i zrezygnowany zatrzymał się na czerwonym świetle.

Nagle musiał sobie jednak przypomnieć, że przecież siedzi za kierownicą SUV-a! Nie musi więc trzymać się asfaltu, ale może ruszyć na przełaj – ku przygodzie. Tak też zrobił, co możecie zobaczyć na tym nagraniu. Okazuje się więc, że SUV-y dobrze sprawdzają się również w ruchu miejskim i pomagają na przykład omijać korki.

Najnowsze

Spacer z wózkiem po wielopasmowej ulicy

Niektórzy piesi za nic mają sobie własne bezpieczeństwo i spotkać ich można w miejscach, gdzie ryzyko potrącenia jest bardzo duże. Taka bezmyślność przeraża tym bardziej, kiedy narażają przy tym swoje dzieci.

Ulica Puławska w Warszawie, dwa pasy w tym samym kierunku oraz brak chodnika lub jakiegokolwiek pobocza. Co więc tu robi przechadzający się pieszy z dziecięcym wózkiem?

Na to pytanie nie sposób chyba znaleźć odpowiedzi. Oglądając nagranie nie możemy co prawda stwierdzić, czy w wózku faktycznie było dziecko, ale wiele na to wskazuje. Czy był to sposób na skrócenie sobie drogi? Alternatywa dla nierównych chodników? Bez względu na powód, osoba ta powinna zostać surowo ukarana za narażanie siebie, a przede wszystkim dziecka, na potrącenie przez samochód.

Najnowsze