Jazda między samochodami motocyklem – to korzystne dla wszystkich!
Wyniki badań z uniwersytetu w Berkeley potwierdzają, że jazda między samochodami w korku jest bezpieczniejsza dla motocyklistów.
Głosy, że motocykliści przedzierający się między samochodami w korku zmniejszają korki jako takie znane są od dawna. W Krakowie w 2011 trwała nawet związana z tym faktem kampania społeczna – podobno całkiem skuteczna – pisałyśmy o tym tu. Rozumowanie w tym przypadku jest proste: liczba motocyklistów w mieście zmniejsza liczbę kierowców wsiadających do samochodu – czyli liczbę samochodów tworzących korki. I choć niektórzy kierowcy zżymają się, że przedzierający się na początek świateł motocyklista bezczelnie wpycha się „bez kolejki”, to jest to wyłącznie poczucie urażonej dumy. Zdrowy rozsądek bowiem powinien takiemu kierowcy uświadomić, że dzięki motocyklowemu przeciskaniu się cały ruch w mieście odbywa się płynniej. Przeprowadzono na ten temat badania, na przykład belgijskie badanie z roku 2012 udowodniło, że gdyby tylko 10% kierowców przesiadło się na dwa kółka, czas podróży innych kierowców przez miasto skróciłby się średnio o 8 minut.
| Przeciskanie się w korkach przez motocyklistów okazuje się bezpieczne. |
![]() |
| fot. Motocaina.pl |
Niedawno zaś naukowcy z uniwersytetu Berkeley w Kalifornii przeprowadzili badanie wspólnie z służbami kalifornijskiej drogówki (California Highway Patrol), polegające na analizie 7 836 wypadków motocyklowych, w tym 1 163 wypadków, które zdarzyły się w trakcie jazdy między pasami. Wyniki tego badania wykazały, że przeciskanie się w korkach jest także bezpieczniejsze dla motocyklistów – wypadki w takich warunkach były znacznie mniej groźne (głównie ze względu na niższe prędkości jazdy). Motocykliści poszkodowani w takich wypadkach mieli o 45% mniej urazów głowy, 21% mniej urazów szyi, 32% mniej urazów klatki piersiowej i 55% mniej szans na to, że wypadek będzie śmiertelny. Badanie wykazało, że najbezpieczniejszy sposób poruszania się między samochodami to jazda z prędkością nie większą niż 50 km/h. Motocyklista powinien także poruszać z prędkością około 10 km/h większą niż otaczające go samochody. Przy większej różnicy prędkości ryzyko wypadku jest bardziej znaczące. To samo dotyczy także jazdy szybszej niż 50 km/h – w razie wypadku urazy są wówczas dużo poważniejsze.
Chciałoby się napisać, że amerykańscy naukowcy po raz kolejny udowodnili znaną powszechnie prawdę. Jednak to dobrze, że są takie badania, i że kierowcy są coraz częściej uświadamiani na temat korzyści płynących z jazdy motocyklem między pasami ruchu. Cieszy też fakt, że badanie wprost wykazuje, jakie prędkości są najlepsze dla takiej jazdy. To bardzo dobra wiadomość, że rozsądne współdzielenie pasów przez samochody i motocykle jest korzystne nie tylko ze względu na zmniejszanie korków, ale przede wszystkim ze względu na bezpieczeństwo.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!

Zostaw komentarz: