Jazda dwoma Ferrari 458 Italia!
Czy jest coś piękniejszego niż możliwość doświadczenia jazdy nowinką kultowej, włoskiej marki - Ferrari 458 Italia i to na torze Mugello we Włoszech, a potem po prostu na drodze publicznej? Zobacz i usłysz na filmach jak żółty i czerwony diabeł wkręca się na obroty!
Dla przypomnienia kilka podstawowych faktów o tych supermaszynach: następca Ferrari F430, czyli właśnie 458 Italia napędzana jest 4.5-litrowym silnikiem V8 z bezpośrednim wtryskiem dostarczając 570 KM przy 9 tys. obr./min. Maksymalny moment w tej wysokoobrotowej (jak w motocyklach) jednostce wynosi równie imponujące jak moc – 540 NM (przy 6 tys. obr./min.), a przekazywany jest na tylną oś za pośrednictwem 7-biegowej skrzyni z podwójnym sprzęgłem inspirowanej F1. Warto wspomnieć, że nowe Ferrari waży na sucho jedynie 1380 kg, co daje stosunek masa/moc na poziomie 2,42 kg / 1KM! Sprint do setki zajmuje jedynie 3,4 sekundy, do 200 km/h – 10,4 sekundy, a prędkość maksymalna to bagatela! 325 km/h. Warto wspomnieć, że rozłożenie mas w 458 Italia wynosi 42% przód – 58% tył. Samochód hamuje ze 100 km/h na dystansie 32,5 m.
Nie zapomnij włączyć dźwięku!
Na torze Mugello, Włochy
Na drodze publicznej, Włochy
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: