James Bond w roli mechanika
Zmotoryzowane panie chciałyby w roli prywatnego mechanika widzieć Daniela Craiga. Mężczyźni natomiast najchętniej pospieszyliby z pomocą Joanne Lumley, gdyby akurat biedziła się ze zmianą koła na poboczu.
Takie badanie z przymrużeniem oka wykonał na Walentynki Micheldever Tyre Services, opierając próbę na grupie 1600 respondentów.
Pytanie zadanie paniom brzmiało: ku twojemu zaskoczeniu, 14 lutego miejscowy mechanik został zastąpiony przez celebrytę. Kogo byś widziała w tej roli?
| Daniel Craig |
![]() |
|
fot. bafta.org
|
James Bond, czyli Daniel Craig, zebrał 51% głosów, wyprzedzając Davida Beckhama (28%), Paula McCartneya (12%) i Simona Cowella (9%). Na szarym końcu znalazł się Justin Bieber (1%). Zapewne jest jeszcze zbyt młody, by mieć dość technicznego doświadczenia.
| Joanna Lumley |
![]() |
|
fot. telegraph.co.uk
|
Panów natomiast zapytano, na widok której z wymienionych gwiazd zatrzymaliby się na poboczu, by pomóc jej zmienić oponę. Co ciekawe, 49% respondentów stwierdziło, że nie zatrzymałoby się w ogóle. 18% byłoby jednak chętnych pomóc Joannie Lumley, 12% Cheryl Cole, 9% Jessice Ennis i 8% Keirze Knightley. Zaledwie 3% zatrzymałoby się, żeby wesprzeć Adele.
Dziś prawdziwych dżentelmenów już nie ma…?
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem


Zostaw komentarz: