Jakim cudem doszło do tego wypadku?
Zwykle analizując nagrania ze zdarzeń drogowych łatwo wskazać ich przyczynę. Tym razem jesteśmy w kropce.
Kierowca Skody dojeżdża do skrzyżowania, gdzie spotyka się z Volkswagenem, który nagle skręca w lewo i doprowadza do wypadku. Problem w tym, że Skody nie dało się nie zauważyć. Dlaczego zatem kierujący Volkswagenem skręcił prosto pod inne auto?
Tego nie wiemy. Pomimo tego, że uderzenie nastąpiło przy niewielkiej prędkości, obie osoby podróżujące Skodą miały trafić do szpitala i spędzić tam ponad siedem dni.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Komentarze:
Anonymous - 5 marca 2021
Wydaje mi się, że Skoda jechała bez świateł. Oczywiście ciężko mieć pewność, bo nagranie niskiej jakości ale tak to wygląda. A jeśli tak, to w sumie nic dziwnego. Przywykliśmy już do świateł na drodze i łatwo przeoczyć ciemne auto na ciemnym tle.