Jak zachować się prawidłowo na autostradzie? Dowiedz się z kreskówki!

Długi weekend czerwcowy to okazja do wyjazdu na krótkie, często spontaniczne wakacje. Jak wskazują statystyki Komendy Głównej Policji, jest to jeden z najbardziej kolizyjnych okresów na polskich drogach. Jak poruszać się po autostradzie - uczy specjalna kreskówka.

W roku 2013 w czasie długiego weekendu czerwcowego (30.05-2.06.2013) na drogach w Polsce doszło do 409 wypadków, w których zginęło 35 osób, a ranne zostały 523 osoby. Ponadto zatrzymano 2131 nietrzeźwych kierowców (dane Komenda Główna Policji, Ruch drogowy, Długie weekendy i święta, Boże Ciało 2013).

Kampania „Bezpieczna jazdA2. Lubię to!” wystartowała 29 kwietnia br. i porusza 5 najważniejszych aspektów bezpieczeństwa na autostradach. Każdy problem poruszany jest w „drastycznych” kreskówkach, a ich tematyka dotyczy:

  1. zakazu zawracania i cofania na autostradzie – film: http://bit.ly/1lyxrow
  2. zasad właściwego używania świateł awaryjnych podczas jazdy – film: http://bit.ly/1g1vYqD
  3. zasad prawidłowej zmiany pasa ruchu – film: http://bit.ly/1hqNMMS
  4. zasad przestrzegania ograniczeń prędkości – film: http://tiny.pl/q8dh6
  5. zasad bezpiecznego korzystania z telefonu komórkowego podczas jazdy

Przed czasem wzmożonych wyjazdów Autostrada Wielkopolska prezentuje kreskówkę z serii edukacyjnej „Bezpieczna jazdA2. Lubię to!”. Animowani bohaterowie pokażą jakie konsekwencje wiążą się z niedostosowaniem prędkości do przepisów i warunków na drodze. Patronat honorowy nad akcją objął Komendant Główny Policji.

Liczba wypadków spowodowanych nie stosowaniem się do ograniczeń  prędkości stale rośnie. Jak wynika z badań zleconych przez Krajową Radę Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego – aż 57,8% kierowców przekracza na autostradzie dozwoloną prędkość (Raport Prędkość pojazdów w Polsce, 2014).

„Do wypadków na autostradach dochodzi najczęściej z powodu nadmiernej, niedostosowanej do warunków prędkości. Pamiętajmy o tym, że autostrada nie powinna być areną bicia rekordów prędkości i weryfikowania swoich możliwości za kierownicą. Samochód poruszający się z niedozwoloną prędkością 180 km/h w ciągu 1 sekundy pokonuje odległość aż 50 m! W pewnych sytuacjach praw fizyki oszukać nie można”komentuje mł. insp. Marek Konkolewski, Komenda Główna Policji.

Najnowsza kreskówka kampanii społecznej „Bezpieczna jazdA2. Lubię to!” przedstawia konsekwencje nieprzestrzegania ograniczeń prędkości na autostradzie. Historia kończy się tragicznie, ale zgodnie z formułą kampanii film przedstawia również poprawną wersję , do której stosować powinni się wszyscy kierowcy.

„W najnowszej kreskówce poruszyliśmy problem przestrzegania ograniczenia prędkości. Mimo że samochody osobowe na polskich autostradach mogą poruszać się z prędkością do 140 km/h, to ponad połowa kierowców nie przestrzega tego ograniczenia! Staramy się w niekonwencjonalny sposób uświadomić kierowcom, jakie mogą być konsekwencje zbyt szybkiej jazdy. Wszyscy powinniśmy się starać rozsądnie korzystać z autostrad i nie stwarzać sytuacji zagrożenia nie tylko dla siebie, ale przede wszystkim dla innych uczestników ruchu. Brawurowa jazda i nadmierna prędkość  mogą doprowadzić do niedwracalnych tragedii.” – informuje Zofia Kwiatkowska, rzecznik prasowy spółki Autostrada Wielkopolska SA.

Najnowsze

Klasyczne Mercedesy na Starym Rynku w Poznaniu

W dniach 19-22 czerwca br. w Poznaniu odbędzie się StarDrive Poland 2014, czyli trzynasty (szczęśliwy) Zlot Zabytkowych Mercedesów. Do stolicy Wielkopolski przyjedzie ponad 100 załóg z Polski i Europy, w tym z Niemiec, Holandii, Szwecji i Litwy. Wszystkie samochody będzie można podziwiać podczas sobotniego konkursu elegancji na Starym Rynku.

StarDrive Poland odbywa się już po raz trzynasty – w tym roku w Poznaniu. W imprezie wezmą udział właściciele Mercedesów wyprodukowanych do roku 1987. Tradycyjnie, nie zabraknie wśród nich pięknie zachowanych modeli przed- i powojennych, a ich właściciele wystąpią w strojach z epoki. W minionych latach podczas zlotu można było podziwiać takie gwiazdy jak 540 K, 300 S (W 188), Gullwingi, Pagody i szeroką rzeszę aut z lat 70. oraz 80.

Zlot to nie tylko pojazdy, ale i ciekawie wystylizowani właściciele klasyków w eleganckich strojach z epoki.
fot. Mercedes-Benz

StarDrive Poland 2014 zaczyna się w czwartek, 19 czerwca, od wspólnej biesiady uczestników spotkania. W piątek wszystkie załogi ruszają w trasę 110-kilometrowego rajdu, po którym – po raz pierwszy w historii zlotu – odbędzie się Memoriał Mercedesa w bowlingu. W sobotę auta w zorganizowanej kolumny przejadą ulicami Poznania i o godzinie 14 zameldują się na Starym Rynku, gdzie odbędzie się konkurs elegancji. To wyśmienita okazja, by móc z bliska podziwiać klasyczne Mercedesy i spotkać ludzi, których łączy wspólna, motoryzacyjna pasja. Po godzinie 16 samochody przejadą do Starego Browaru, gdzie będą dalej prezentowane do godziny 18. Zlot tradycyjnie zakończy się Balem Komandorskim, połączonym z ceremonią wręczenia nagród dla zwycięzców zabaw i konkursów.

StarDrive Poland – zlot klasycznym Mercedesów
fot. Mercedes-Benz

Najnowsze

Valerie Thompson bije kolejne rekordy na BMW S1000RR

Valerie Thompson, królowa prędkości motocykli BMW, pojawi się na BMW Motorrad Days w dniach 3-6 lipca. Zacznie już od „rozgrzewkowego” inauguracyjnego przyjęcia w Monachium, a następnie zatrzyma się na zlocie w Garmisch-Partenkirchen.

Wracając wszakże do USA i aktualnych sukcesów motocyklistki – Valerie jeżdżąca na S 1000 RR pobiła właśnie rekord prędkości motocyklem w zawodach Ohio Mile i w ten sposób stała się najnowszym członkiem ekskluzywnego East Coast Timing Association (ECTA) 200 MPH Club.

Valerie Thompson, królowa prędkości motocykli BMW
fot. BMW

Sześciokrotna rekordzistka prędkości na lądzie potrzebowała na przebycie jednej mili toru w Ohio jedynie 28 sekund, ustanawiając w ten sposób najlepszy czas zarejestrowany przez ECTA w klasie MPS/Modified. Valerie Thompson rozpędziła swoje BMW S 1000 RR do 208,71 mil/h (333,93 km/h), z łatwością bijąc poprzedni rekord 205 mil/h. Nowy rekord Valerie zakwalifikował ją także w poczet członków ECTA 200 MPH Club, a motocyklistka zdobyła zarazem prawo do tytułu najszybszego RR w klasie MPS/F-1000.

Oprócz ECTA 200 MPH Club, Thompson jest także oficjalnym członkiem BUB Speed Trials 201 MPH Club, Texas Mile 200 MPH Club oraz Mojave Magnum 200 MPH Club. Będąc już wcześniej sześciokrotną rekordzistką prędkości na lądzie, Valerie jest teraz na swojej RR dużo szybsza. W ubiegłym roku, w dogodnych warunkach atmosferycznych na zawodach Texas Mile, osiągnęła na swojej maszynie najwyższą prędkość 212 mil/h (341,2 km/h).

East Coast Timing Association założyło dwóch zawodników ścigających się na jeziorze Bonneville. Tom Sarda i John Beckett mieli na celu zaoferować członkom stowarzyszenia miejsce we wschodniej części Stanów Zjednoczonych, gdzie będą mogli bezpiecznie rywalizować podczas prób prędkości. Airborne Airpark w Wilmington w stanie Ohio pozwala zawodnikom na ściganie się na torze Ohio Mile w pogoni za rekordami prędkości w szeregu klas. Założyciele zachęcili zawodników z całego świata, by ścigali się tam na sprzęcie od seryjnych samochodów i motocykli po egzotyczne, zbudowane specjalnie w tym celu pojazdy. Dla właścicielki teamu i motocyklistki Valerie Thompson zdobyty tam wynik jest jej kolejnym wielkim osiągnięciem na BMW RR.

Valerie Thompson, bije kolejny rekord na motocyklu BMW S1000 RR
fot. BMW

„Gdy jechałam na tą imprezę, czułam się bardzo pewna siebie. Właśnie w California Superbike School, mieszczącej się w Birmingham, ukończyłam najlepszy kurs jazdy wyścigowej w USA. Wprowadziliśmy również kilka zmian w mojej DoubleR, włączając w to dodanie nowego zestawu HP Race Parts dostarczonego przez BMW Motorrad USA i układu wydechowego Akrapovic.” – skomentowała Valerie po zakończeniu rekordowego przejazdu. „To wielki honor dla mnie i duże osiągnięcie, być najnowszym członkiem Klubu ECTA 200 MPH, szczególnie odkąd dowiedziałam się, że na około stu członków jestem tam trzecią kobietą. Moją członkowską koszulkę ECTA 200 MPH Club będę nosiła z dumą.”

Thompson i jej zespół BMW przyjęli teraz za cel ustanowienie rekordu prędkości na Bonneville Salt Flats podczas prób prędkości, które będą miały miejsce w sierpniu. Ale przedtem Valerie uda się w podróż do Europy na coroczny festiwal Dni BMW Motorrad, odbywający się w Garmisch-Partenkirchen w Niemczech w dniach 4-6 lipca, gdzie spotka się ze swoimi fanami i weźmie udział w wielu atrakcyjnych wydarzeniach, które czekają tam na jeźdźców BMW.

Najnowsze

Parking dla motocykli i skuterów w galerii handlowej

Sadyba Best Mall jako pierwsze centrum handlowe w Polsce wprowadza rozwiązanie parkingowe dla motocykli i skuterów, które ma zapewnić użytkownikom jednośladów wygodę i komfort, zaś ich pojazdom bezpieczeństwo w czasie parkowania.

Motocykliści i skuterzyści stanowią coraz liczniejszą grupę klientów centrów handlowych. Jednak z uwagi na fakt, że chodzenie w stroju ochronnym, z kaskiem i rękawicami w rękach do wygodnych nie należy, wizyta w sklepie trwa z reguły krótko i podyktowana jest zakupem najpotrzebniejszych produktów, czy koniecznością załatwienia innej usługi.

Tymczasem wprowadzenie ułatwień w postaci skrytki, w której można w bezpieczny sposób przechować rzeczy da użytkownikom jednośladów niewątpliwy komfort i sprawi, że będą się mogli w galerii handlowej poczuć mile widziani.

Parking dla motocykli i skuterów w Sadyba Best Mall

Nowa usługa w postaci terminalu parkingowego, który pozwoli na przechowywanie kasku i rzeczy osobistych, zapewni zarazem bezpieczeństwo motocykla lub skutera w czasie postoju. Po zaparkowaniu jednośladem wystarczy włożyć swój ekwipunek do wnętrza schowka i zamknąć go własnym „disc lockiem”.

Poniższy filmik szczegółowo prezentuje sposób korzystania z motoParkingu.

Z niecierpliwością oczekujemy na rozpowszechnienie się systemu motoParking w Polsce, by był szerzej dostępny na terenach miejskich, przy restauracjach, miejscach turystycznych, centrach handlowych, kinach, parkach rozrywki, dużych biurach, stacjach metra, kolei i wielu innych miejscach postoju.

Sadyba Best Mall zlokalizowane jest na warszawskiej Sadybie, przy ulicy Powsińskiej prowadzącej do Wilanowa, Powsina i dalej do Konstancina-Jeziornej.

Najnowsze

Wizyta u mechanika gorsza od wizyty u dentysty?!

Według przeprowadzonej niedawno ankiety kobiety nienawidzą wizyt u mechanika, a mężczyźni nie mają do nich zaufania.

Badania opinii publicznej, sondaże, ankiety – na pewno zetknęliście się z nimi niejednokrotnie. Ludzie tacy jak ja (socjologowie konkretnie) mają z tymże materiałem do czynienia jeszcze częściej. Chyba nie ma już sfery życia, której nie próbowano poddać społecznej diagnozie. Znalazło się więc również (a i owszem) coś na temat motoryzacji. Konkretnie zaś chodzi o lekarza dla naszych czterech kółek – mechanika.

Wizycie u mechanika rzadko towarzyszy entuzjazm. Szczególnie jeśli nie jedziemy na rutynowy przegląd, tylko z autem dzieje się coś złego. Bo przecież to strata czasu, pieniędzy (!), bo auto trzeba zostawić „na kanale” itd.

Twórcy pewnego sondażu online wizytę u mechanika  uczynili jednym z elementów pewnej diagnozy. Miała ona miejsce na przełomie marca i czerwca tego roku, próba badawcza wyniosła 2400 osób, a jej temat brzmiał ”Praktyki konserwacyjne i naprawcze”.

Oto jej wyniki.

Wniosek pierwszy: bardzo niewiele osób ufa mechanikom samochodowym. Przede wszystkim w  sensie finansowym. Aż 83% właścicieli aut twierdzi, że stawki mechaników są zbyt wygórowane, i że zwyczajnie przepłacamy. Trend się nieco zmienia, w roku 2010 tych mało-ufnych było 88%. Być może wpływ na poprawę wyniku procentowego ma fakt, że coraz częściej zanim udamy się z samochodem do naprawy, sprawdzamy opinie w Internecie „co, jak i gdzie?”, dzięki czemu przeciętny Kowalski wie gdzie na pewno nie jechać, a gdzie może warto spróbować.

Wniosek drugi: kobiety naprawdę nienawidzą wizyt u mechanika. Tak bardzo, że uznały to za najmniej przyjemne (sympatyczne) doświadczenie, z kilku, jakie miały do wyboru w ankiecie. Co szczególnie ciekawe, wizyta u mechanika jest dla nich czymś gorszym od wizyty u…dentysty.

Można na te badania spojrzeć z przymrużeniem oka, można też potraktować je bardzo poważnie. Kwestia podejścia. Jako socjolog mogę podważyć jedynie dobór próby, czy też złego sformułowania pytań. Muszę jednak przyznać, że wyniki ankiety mogą być całkiem pożyteczną bazą pod własne obserwacje. I przyczynkiem do zadawania pytań, ot choćby: czy brak komfortu przy wizycie u mechanika wynika z braku komunikacji informacji, co tak naprawdę z autem się dzieje? To trochę jak z wizytą u lekarza, nie wiemy co dokładnie nam jest, dopóki ktoś nam wszystkiego jasno nie wyjaśni. Może tak samo jest w przypadku wizyty w serwisie? Może mechanicy powinni przedstawiać nam dokładny opis badania i leczenia naszych czterech kółek?

Ten sondaż potwierdza też bezsprzecznie jeszcze inną tezę: Internet jest naszą „opinią publiczną” i doradcą w coraz większym stopniu.

Najnowsze