Jak podnieść motocykl?

Która z nas w swojej karierze kierowcy motocykla nie zaliczyła tzw. parkingówki? Co zrobić, gdy znajdziemy się w tym, wydawało by się, trudnym dla nas położeniu? Nie zawsze mamy możliwość skorzystania z czyjejś pomocy. Oto kilka cennych porad, jak sobie poradzić samej.  

Każdej z nas, kobiet, które jeżdżą na motocyklu, choć raz w życiu przydarza się ta mało komfortowa sytuacja, kiedy musimy przywrócić do pionu motocykl po jego upadku na podłoże. Niejednokrotnie bywa tak, że musimy sobie wtedy radzić same. Zdarzyć się to może na ruchliwej drodze, na światłach, na parkingu przed własnym domem lub (czego serdecznie nie życzymy) po tzw. szlifie. W złości i zakłopotaniu, często nie wiemy co zrobić. Jednak ten napływ adrenaliny może nam pomóc…

Obiegowa opinia, że trzeba mieć sporo krzepy aby podźwignąć motocykl z ziemi, nie jest prawdą. Otóż istnieją metody, które pozwalają przeciętnej kobiecie na podniesienie motocykla ważącego grubo powyżej 250 kilogramów. Oto kilka porad mogących przydać się w tych krępujących sytuacjach. Odnoszą się one głównie do sytuacji szosowych i upadków na twardym szutrze.

W ferworze emocji czasem zdarza się upadek przy niewielkiej prędkości.
fot. Motocaina
Nie rozkładaj rąk, nie panikuj, ale postaraj się poradzić sobie samej.
fot. Motocaina

1. Motocykl przechyla się na tyle, że czujesz, że go nie utrzymasz w pionie. W żadnym razie nie próbuj na siłę go ratować. Najważniejsze jest, abyś Ty, a zwłaszcza Twoje nogi (które najczęściej cierpią przy tego typu zdarzeniach) wyszły z tej opresji bez szwanku. Staraj się usunąć kończyny spod maszyny tak szybko jak to możliwe i natychmiast wyłącz zapłon w motocyklu oraz przekręć kluczyk w stacyjce w pozycję „OFF”.

2. Kiedy motocykl już upadnie, przede wszystkim nie panikuj (uwierz, zdarza się to praktycznie każdemu motocykliście). Staraj się na spokojnie ocenić co się stało i w miarę możliwości chwilę ochłonąć.

2. Jeśli jesteś w stanie dosięgnąć do dźwigni zmiany biegów, postaraj się wbić – nawet ręcznie – pierwszy bieg. To zabezpieczy motocykl przed ewentualnym przetoczeniem się, gdy będziesz go unosić. Innymi słowy, ta czynność unieruchomi koła.

3. Jeżeli motocykl leży na prawej stronie, rozłoż stopkę.

4. Sprawdź, czy nic z motocykla nie wycieka (płyny, olej) oraz czy wokół nie leżą żadne większe zanieczyszczenia, które mogłyby przeszkodzić lub ewentualnie spowodować poślizg (Twoich stóp lub motocykla). Podłoże powinno być w miarę stabilne.

Zdarza się, że dużo osób Ci się przygląda. Liczy się spokój i odpowiednia metoda.
fot. Rafał Kaliński

5. Teraz upewnij się, że przednie koło dotyka ziemi. Jeśli nie, to przekręć kierownicć tak, by koło było odwrócone ku podłożu.

6. Przykucnij tyłem do motocykla tak, aby Twoje biodra były mniej więcej na wysokości kanapy, złap za prawą manetkę kierownicy oraz część nieruchomą (najlepiej metalową) tuż pod siedzeniem. UWAGA! Nie należy chwytać elementów wykonanych z tworzywa sztucznego, owiewki czy tez cześci akcesoryjnych, bo mogą się poprostu urwać.

7. Teraz wystarczy dobrze się zaprzeć, odepchnąć nogami od podłoża wywierając nacisk na kanapę, a tym samym na cały motocykl, kierując go ku górze. Wstając na coraz bardziej wyprostowane nogi, maszynę skłaniamy do powrotu do pionu. Jednocześnie warto pomagać sobie zarówno lewą, jak i prawą ręką, które trzymając manetkę i element pod siedzeniem mają stabilizować ruch motocykla, ale też mogą go podciągać do góry.

Nie należy się obawiać, że motocykl się przewróci, bo wcześniej zablokowałyśmy koła (wbicie pierwszego biegu) i rozłożyłyśmy stopkę. Motocykl powinien delikatnie na nią opaść.

Jeżeli jednak motocykl leży na lewej stronie, można zastosować tę samą technikę, jednak należy utrzymać motocykl w pozycji pionowej zaraz po jego powrocie do góry. Odwracamy sie przodem i otwieramy stopkę. Wbrew pozorom to na prawdę proste, a technika ta jest bardzo bezpieczna dla Twojego kręgosłupa. 

Kiedy motocykl upadnie na lewą stronę:

 Kiedy motocykl upada na prawa stronę:

Komentarze:

Anonymous - 5 marca 2021

Dziękuję za te świetną porade. Ja ciągnęłam za kierownice albo gdzie się tylko działo zawsze ale to zawsze miałam zakwasy po podnoszeniu motocykla szczególnie na brzuchu i w ramionach i nabrałam tyle siły że mój motor zdaje się być lekki ale właśnie zakupiłam ciężki sprzęt i na bank go nie podniosę ale będę ćwiczyć ten sposób w ogrodzie zanim gdziekolwiek się ruszę

Anonymous - 5 marca 2021

Wydaje mi się że o wiele trudniej podnieść motocykl z wysoko osadzonym środkiem cieżkości. Mnie się Transalpa jeszcze nie udało samej podnieść, ale mam jeszcze nadzieję, że to tylko kwestia wprawy.

Anonymous - 5 marca 2021

🙂 Hmmm…oj bardzo przydatne 🙂 na pewno to zapamiętam 🙂

Anonymous - 5 marca 2021

to co najważniejsze w tym sposobie to bardzo uważać by z za dużym wymachem nie stawiać. A druga sprawa, ważna przy podnoszeniu ciężkich rzeczy, robimy to zawsze nogami, a nie kręgosłupem. Większość ludzi wygina się w pałąk i podnosi..to błąd, lepiej kucnąć i podnosić nogami. Uda to najbardziej umięśniona część ciała

Anonymous - 5 marca 2021

Świetny artykuł!! Zapewne przyda się 🙂 Dziekuje i liczę na więcej takich!!

Anonymous - 5 marca 2021

Bardzo przydatna porada prosimy o jeszcze więcej

Anonymous - 5 marca 2021

A ja nie dałam rady 🙁 Mam słabe nogi i kręgosłup :/

Anonymous - 5 marca 2021

Fakt, przydatne. Ale praktyka niezbędna. Jeżdżę Aplilią Pegaso 650 waga ponad 200kg i powiem Wam, że mimo, że oglądałam poradniki na Youtube jak podnieść moto i myślałam, że to banalne, któregoś dnia bardzo się zdziwiłam. Po poddaniu się sile grawitacji na dość dużym piasku zostałam sama z problemem. Nie udało mi się jej podnieść. Zniesmaczona całą sytuacją, gdy wróciłam wyciągnęłam stary gąbkowy materac z garażu i kładłam moto i podnosiłam, ucząc się jak rozłożyć swoja siłę, gdzie złapać, jak ją zblokować, aby się ponownie nie usunęła. Serdecznie polacam to kontrowersyjne ćwiczenie, wszystkim motocyklistką jeżdżącym solo.

Anonymous - 5 marca 2021

🙂 Hmmm…oj bardzo przydatne 🙂 na pewno to zapamiętam 🙂

Anonymous - 5 marca 2021

to co najważniejsze w tym sposobie to bardzo uważać by z za dużym wymachem nie stawiać. A druga sprawa, ważna przy podnoszeniu ciężkich rzeczy, robimy to zawsze nogami, a nie kręgosłupem. Większość ludzi wygina się w pałąk i podnosi..to błąd, lepiej kucnąć i podnosić nogami. Uda to najbardziej umięśniona część ciała

Anonymous - 5 marca 2021

Świetny artykuł!! Zapewne przyda się 🙂 Dziekuje i liczę na więcej takich!!

Anonymous - 5 marca 2021

Bardzo przydatna porada prosimy o jeszcze więcej

Anonymous - 5 marca 2021

A ja nie dałam rady 🙁 Mam słabe nogi i kręgosłup :/

Anonymous - 5 marca 2021

Fakt, przydatne. Ale praktyka niezbędna. Jeżdżę Aplilią Pegaso 650 waga ponad 200kg i powiem Wam, że mimo, że oglądałam poradniki na Youtube jak podnieść moto i myślałam, że to banalne, któregoś dnia bardzo się zdziwiłam. Po poddaniu się sile grawitacji na dość dużym piasku zostałam sama z problemem. Nie udało mi się jej podnieść. Zniesmaczona całą sytuacją, gdy wróciłam wyciągnęłam stary gąbkowy materac z garażu i kładłam moto i podnosiłam, ucząc się jak rozłożyć swoja siłę, gdzie złapać, jak ją zblokować, aby się ponownie nie usunęła. Serdecznie polacam to kontrowersyjne ćwiczenie, wszystkim motocyklistką jeżdżącym solo.

Pokaż więcej komentarzy
Pokaż Mniej komentarzy
Schowaj wszystkie

Zostaw komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wszyskie pola są wymagane do wypełnienia.

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze