Jak mogło dojść do tej kolizji?

Zawiniła tutaj zbyt duża prędkość, zły stan techniczny samochodu, czy niedostateczne umiejętności kierowcy? A może wszystko razem?

Do kolizji doszło na Drogowej Trasie Średnicowej. Nagranie z monitoringu pokazuje, jak kierowca traci panowanie nad samochodem na łuku drogi i uderza w barierę energochłonną. Na szczęście w zdarzeniu nikt inny nie ucierpiał.

A jak doszło do tej kolizji? Ciężarówka częściowo zasłania widok na samochód, ale można zauważyć, że utrata przyczepności następuje znacznie wcześniej i ostatecznie kierowcy nie udało się jej opanować.

Najnowsze

Radiowóz na sygnale spowodował kolizję. Co na to policja?

Samochód uprzywilejowany może na drodze bardzo dużo, ale nie może wszystkiego. Czasami ich kierowcy o tym zapominają.

Kamera monitoringu uchwyciła moment, w którym na skrzyżowanie, mając czerwone światło, wpada radiowóz na sygnale i omal nie uderza w skręcający samochód. Żeby uniknąć zderzania z nim, policjant skręcił na chodnik i uderzył w ogrodzenie.

Policja podeszła do zajścia uczciwie. Kierowca pojazdu uprzywilejowanego przejeżdżając na przykład na czerwonym świetle, musi upewnić się, że inni uczestnicy ruchu ustępują mu pierwszeństwa. Tutaj tego zabrakło i policjant został ukarany mandatem.

https://www.youtube.com/watch?v=8l2yEn_JV54

Najnowsze

Kobieta nie ustąpiła pierwszeństwa nadjeżdżającemu tramwajowi

W Warszawie na Bródnie doszło do poważnego wypadku. Kobieta nie ustąpiła nadjeżdżającemu tramwajowi. Siła uderzenia była bardzo potężna.

Kolejna osoba zapomniała, że tramwaje mają pierwszeństwo w ruchu. Kobieta prowadząca samochód osobowy nie ustąpiła pierwszeństwa, pojazd, jak widzimy na nagraniu został zepchnięty na słup trakcyjny. 

Kobieta w bardzo poważnym stanie trafiła do szpitala, ranna była także kierująca tramwajem. Na szczęście pasażerom tramwaju i innym uczestnikom ruchu drogowego nic się nie stało. 

Najnowsze

Porsche Parade 2019 przyciągnie entuzjastów nad morze!

Tradycyjnie parada włącza się w cykl imprez „Sportscar Together Day”, czyli międzynarodowy festiwal właścicieli i miłośników aut marki Porsche, który swoim zasięgiem obejmuje niemal cały świat – od Tajlandii po USA.

Radość, motoryzacyjne wyzwania i wspólna pasja – w dniach 7-9 czerwca 2019 r. odbędzie się kolejna edycja corocznej parady samochodów Porsche w Polsce. Tym razem ponad 100 załóg miłośników sportowych aut producenta z Zuffenhausen przejedzie z centrum kraju nad morze, a po drodze odwiedzi zielone zakątki Kaszub – to świetna okazja do zobaczenia tak dużej liczby sportowych aut w jednym miejscu.

W piątek 7 czerwca wyjątkowe grono entuzjastów marki Porsche wyruszy swoimi sportowymi samochodami z Torunia nad morze, do Władysławowa. Po drodze czeka ich wiele wyzwań – trasa będzie miała charakter przejazdu na regularność.

W sobotę goście Porsche Parade 2019 udadzą się w okolice Łeby, by „naładować swoje akumulatory” na tamtejszej plaży, a później znów ruszą w podróż i dalej będą konkurować ze sobą podczas przejazdu na regularność. Sobotnia część trasy zakończy się w Gdańsku, a zwieńczeniem emocjonujących zmagań w towarzystwie kultowych aut Porsche będzie wspólna kolacja i wieczorny koncert. 

Najnowsze

Porsche 914 świętuje 50 urodziny!

Efektowny „oryginał” kończy 50 lat: w 1969 r. firma Porsche, jako pierwszy niemiecki producent samochodów, wprowadziła na rynek sportowy wóz z centralnie umieszczonym silnikiem – model 914.

Dla uczczenia tej rocznicy Porsche Museum zaprosiło wszystkich fanów dwuosobowego pojazdu na „Dzień typowego Porsche”, który odbędzie się 2 czerwca, w niedzielę, i poprzedzi specjalną wystawę pt. „50 lat 914 – typowe Porsche”. Na spotkaniu stawi się ponad 120 właścicieli prywatnych egzemplarzy 914, w tym przedstawiciele środowiska klubów Porsche.

Oprócz szeregu atrakcji goście „Dnia typowego Porsche” będą mogli wysłuchać paneli eksperckich na temat 914. O genezie i niezapomnianych chwilach z historii modelu będą opowiadać m.in. były inżynier ds. rozwoju i wyścigów Roland Kussmaul, były projektant ds. podwozi i kierowca wyścigowy Hans Clausecker, a także inżynier i kierowca wyścigowy Günter Steckkönig oraz pisarz Jürgen Lewandowski. Anthony Hatter, szef Design Quality Style Porsche, wspólnie z byłym inżynierem Porsche ds. rozwoju Jürgenem Kapferem i Hermannem-Josefem Steinmetzem, projektantem produktu ds. pojazdów wyścigowych, przeanalizują kwestię korzeni, a przede wszystkim przyszłość koncepcji umieszczonego centralnie silnika w Porsche, a ponadto prześledzą, dlaczego centralnosilnikowa konfiguracja, design, technika i szeroko pojęty „lifestyle” są dziś dla Porsche znamienne. Wstęp na „Dzień typowego Porsche” w niedzielę 2 czerwca jest bezpłatny.

Na specjalnej wystawie Porsche Museum zaprezentuje dwanaście zjawiskowych eksponatów – wśród nich nie tylko samochody z gamy modelu 914, ale i inspirowane nim projekty. Goście będą mieli okazję zobaczyć seryjne wersje 914/4 i 914/6 – odpowiednio, z 4-cylindrowym silnikiem VW oraz 6-cylindrową jednostką Porsche. Na wystawie pojawi się także pierwszy zbudowany egzemplarz 914 i jeden z dwóch prototypów Porsche z wyścigowym silnikiem o 8 cylindrach. Kolejnym eksponatem będzie 914/6 GT, które w 1972 r. zostało przekazane ONS (Obersten Nationalen Sportbehörde – Najwyższy Krajowy Urząd Sportowy) jako pierwszy samochód bezpieczeństwa na świecie, wyposażony w nowe układy z zakresu bezpieczeństwa i nowoczesny system gaśniczy.

Prezentowany będzie również prywatny projekt rekonstrukcji 914 – z silnikiem V8 o mocy 350 KM z 928 GTS, a także egzemplarz modelu 916. Co więcej, firma VW-Porsche zainspirowała niegdyś słynnego stylistę samochodowego Albrechta Grafa von Goertza oraz francuskiego producenta nadwozi, firmę Heuliez, do zaprojektowania własnych samochodów sportowych na bazie 914 – i one będą prezentowane w muzeum. Specjalna wystawa potrwa do 7 lipca 2019 r.

„50 lat 914”: druga seria samochodów sportowych dla młodszych klientów Porsche
W połowie lat 60. Porsche dążyło do wzmocnienia swojej pozycji na rynku samochodów sportowych i poszerzenia oferty o model plasujący się w obiecującym segmencie poniżej 911.

Taki projekt nie byłby jednak opłacalny, gdyby niewielka firma chciała realizować go samodzielnie. Producent sportowych aut z siedzibą w Zuffenhausen znalazł więc partnera – firmę Volkswagen, która w tym czasie szukała następcy dla swojego, raczej przestarzałego, sportowego coupe Typ 34, znanego lepiej jako Karmann Ghia.

W połowie lat 60. Ferry Porsche i dyrektor VW Heinrich Nordhoff zainicjowali wspólny projekt. Kiedy jednak Nordhoff niespodziewanie zmarł w 1968 r., realizacja projektu zawisła na włosku. Wspólnie z Kurtem Lotzem, nowym dyrektorem zarządzającym VW, Ferry Porsche opracował kompromisowe rozwiązanie: obie firmy założyły spółkę handlową VW-Porsche. Na rynku europejskim opracowany samochód zadebiutował jako VW-Porsche. Był tu oferowany w dwóch wersjach: jako 914, z 4-cylindrowym silnikiem Volkswagena, oraz 914/6, z 6-cylindrowym jednostką Porsche. W USA oba warianty sprzedawano pod marką Porsche.

Największym sukcesem fabrycznie przygotowanego 914 było potrójne zwycięstwo w wyścigu Marathon de la Route, zorganizowanym w 1970 r. na torze Nürburgring. Wiele zwycięstw model wywalczył także w barwach prywatnych zespołów klientów. Sześciocylindrowa odmiana zaliczyła udany start w różnych seriach wyścigowych na terenie USA i kilka razy wygrywała w swoich klasach. W 1970 r. 914/6 GT należące do ekipy Sonauto triumfowało w kategorii GT w legendarnym wyścigu Le Mans.

Rasowy sportowy samochód: wysoka moc, niska masa własna i umieszczony centralnie silnik
Volkswagenowska jednostka była całkowicie nową konstrukcją – i pierwszym oferowanym przez tę markę silnikiem z wtryskiem paliwa. Czterocylindrowy motor o pojemności 1,7 litra generował moc 80 KM przy 4900 obr./min, co pozwalało na osiągnięcie 100 km/h w 13 sekund i uzyskanie maksymalnej prędkości 177 km/h. Z kolei 6-cylindrowa jednostka Porsche pochodziła z modelu 911 T i została zaprojektowana z myślą o maksymalnych sportowych osiągach – w czym zasługa górnych wałków rozrządu, potrójnych gaźników i wysokowydajnego kondensatorowego zapłonu.

Dwulitrowy bokser oferował moc 110 KM przy 5800 obr./min, był więc znacznie mocniejszy, a przy tym wkręcał się na obroty chętniej od silnika VW. A ponieważ model 914 ważył zaledwie 900 lub 940 kilogramów (odpowiednio, wariant 914 oraz 914/6), mógł pochwalić się naprawdę niespotykanym stosunkiem mocy do masy.

914 S: dwa unikatowe egzemplarze z wyścigowym silnikiem o 8 cylindrach
Znakomitą reputację dwumiejscowego modelu ugruntowały dwa legendarne, specjalne egzemplarze 914 S zasilane jednostką o 8 cylindrach. Trzylitrowy silnik typu bokser pochodzący z wyścigowego Porsche 908, które w latach 70. dominowało na torach wyścigowych, został umieszczony przed tylną osią. Dzięki układowi zasilania z wtryskiem paliwa pierwszy egzemplarz osiągał moc około 300 KM i jako pojazd testowy został przekazany Ferdinandowi Piëchowi, ówczesnemu szefowi działu rozwoju.

W drugim egzemplarzu 8-cylindrowa gaźnikowa jednostka generowała 260 KM. Ten samochód został zarejestrowany do użytku na otwartych drogach i sprezentowany Ferry’emu Porsche z okazji jego 60. urodzin. Oba 914 S uzyskiwały prędkość maksymalną około 250 km/h i posłużyły za bazę do opracowania niskoseryjnych wariantów 914 o wysokich osiągach, pokazanych w 1971 r. Łącznie powstało jedenaście takich pojazdów, a wszystkie wyposażono w 6-cylindrowe silniki z najmocniejszych wówczas modeli: 911 S i Carrera 911 RS (odpowiednio, 190 oraz 210 KM). Samochody zostały zoptymalizowane pod kątem sportów motorowych i oznaczone liczbą 916.

Najnowsze