Katarzyna Frendl

Jak długo można jeździć na jednych wycieraczkach?

Wycieraczki to jeden z najlepszych przykładów dużego rozdźwięku między zaleceniami producentów a faktycznym czasem eksploatacji przez kierowców. Warto się zastanowić jak długo dopuszczalne jest używanie jednego zestawu oraz jak wpływa to na jakość jazdy.

Niedawny wypadek z udziałem limuzyny prezydenta zainicjował dyskusję związaną z bezpieczeństwem na drodze. Tyczyło się to przede wszystkim kwestii okresu użytkowania opon (okazały się blisko 6-letnie), który przekraczał wskazówki producenta. Temat ten można rozciągnąć na znacznie więcej elementów wyposażenia pojazdu i to w kontekście nie tylko oficjeli, ale zwykłych kierowców, którzy przecież stanowią na drogach zdecydowaną większość. Niestety, często musi dojść do niebezpiecznego zdarzenia, aby ktoś zdecydował się na wymianę opon, klocków hamulcowych czy wycieraczek.

Jak często wymieniać wycieraczki?
Wycieraczki to bardzo ważna część samochodu, mamy je praktycznie cały czas na oku i są naszym podstawowym orężem w obronie przed ciężką pogodą. Ich producenci zalecają wymianę po pół roku od zamontowania, ale dla większości kierowców taki termin pewnie wydaje się abstrakcją. Realnie, najwięcej zależy i tak od liczby wykonanych cykli, a także intensywności zabrudzeń mechanicznych.

Kierowca jest w stanie przedłużyć żywotność wycieraczek, jeśli regularnie myje i odtłuszcza szybę. Szczególnym okresem jest zima, kiedy skrupulatnym oczyszczeniem pojazdu ze śniegu i lodu możemy oszczędzić sobie uszkodzenia wycieraczki oraz porysowania szyby mówi Maciej Nowopolski, przedstawiciel Oximo, polskiej marki wycieraczek.

Wycieraczka wycieraczce nie równa, podobnie jak ze wszystkim, dlatego wiele zależy od jakości produktu. Kierowcy zaopatrujący się w wycieraczki wyższej klasy, mają prawo zakładać, że posłużą one dłużej nie przeciętny wyrób. Warto, między innymi, zwrócić uwagę czy adapter, do którego jest przytwierdzona szyna wycieraczki, został wykonany z metalu czy z plastiku. Pytanie też czy sama szyna jest z ocynkowanej stali czy z jakiegoś słabszego tworzywa. Najbardziej innowacyjne wycieraczki, mają również mieszankę polimerów z włóknami karbonu, zwiększającą odporność na uszkodzenia mechaniczne oraz dodatkową warstwę silikonu, pozwalającą utrzymać właściwości wycierania w skrajnych warunkach atmosferycznych.

Prawidłowy dobór wycieraczek do auta
– Wielokrotnie okazuje się, że przyczyną braku wymiany wycieraczek nie są finanse, a brak determinacji kierowcy. Na przykład, trudności ze znalezieniem prawidłowego modelu wycieraczek do swojego auta wystarczają by zaniechać sprawy lub przełożyć to jeszcze na później – dodaje Maciej Nowopolski.

Z myślą o kierowcach, którzy lubią dostawać podpowiedzi i informacje na tacy, powstała platforma dostępna pod adresem www.oximo.info, która pozwala szybko dopasować konkretny model pojazdu z odpowiednimi dla niego wycieraczkami.

Najnowsze

Dziwny profil na FB: Twin Peaks powraca – jutro odkrywają karty!

Od niedawna obserwujemy profil "Twin Paeks Powraca" (błąd wydaje się celowy) i coś nam mówi, że ma coś wspólnego z naszymi klimatami...

Tajemniczy niczym atmosfera serialu Twin Peaks, facebookowy profil, którego założyciele – zdaje się – celowo popełnili błąd w nazewnictwie, mamy wrażenie, że wybitnie dotyczy naszej branży. Można się tylko domyślać, czy stoi za tym fanpage’em duża organizacja, mniejsza działalność, czy jeden człowiek, ale cel jest jeden – zaintrygować.

Czujemy się wkręcone. Tymczasem ogłoszono, że już jutro na Twin Paeks Powraca zostaną odkryte karty i dowiemy się, o co tak dokładnie chodzi.

Są tacy, którzy sądzą (parafrazując Jeremiego Clarsona), że owiany tajemnicą profil ma coś wspólnego z… Albo nie! Przecież jutro się dowiemy!

Jeśli macie jakieś pomysły, kto za tym stoi – komentujcie!

Najnowsze

Powstanie „tanie” Ferrari?

Wszystko wskazuje na to, że Ferrari zamierza w najbliższym czasie wprowadzić na rynek samochód z segmentu GT, który będzie najtańszym dostępnym modelem tej marki.

Podczas ostatniego Grand Prix Australii szef Ferrari zapowiedział, ze w segmencie GT tuż obok modelu California pojawi się jeszcze jeden samochód. Na razie władze włoskiej stajni milczą na ten temat, jednak liczby mówią same za siebie. 

Gdy Ferrari wprowadziło model California T, który był krytykowany przez największych fanów marki, ale znacząco podniósł słupki sprzedaży. Atrakcyjna cena samochodu zachęciła do zakupu ludzi, którzy wcześniej nie myśleli nad kupnem Ferrari.

Od jakiegoś czasu pojawiały się plotki o następcy modelu Dino. Szef marki Ferrari powiedział, że nie jest kwestią czy auto się pojawi, tylko kiedy to nastąpi.

Nowe wcielenie Ferrari Dino będzie wyposażone w centralnie umieszczony silnik oraz silnik V6 biturbo, który rozwija maksymalną moc 500 KM. Samochód rozpędzi się od 0 do 100 w czasie krótszym niż 3,5 sekundy. Jego prędkość maksymalna to 322 km/h.

Najnowsze

Katarzyna Frendl

Klocki hamulcowe – do czego służą i jak są zbudowane?

Z czego zrobiony jest shim? Do czego służy międzywarstwa? Co to jest Compress Control? Jakie znaczenie w produkcji ma tzw. fine blanking? Jeśli te pojęcia nic tobie nie mówią, to znaczy, że warto uzupełnić swoją wiedzę o… klockach hamulcowych, bo to jedne z najważniejszych elementów wpływających na nasze bezpieczeństwo w czasie jazdy samochodem.

Nie jesteśmy w stanie przewidzieć wszystkich niespodziewanych wydarzeń, które mogą nas spotkać podczas podróży. Gdy na drogę w deszczową noc wtargnie zwierzę, refleks oraz czujność mogą nie wystarczyć. Z tego powodu nie można zapominać o doborze odpowiedniego i sprawdzonego wyposażenia pojazdu.

Serwisując samochód z reguły skupiamy się na dobrze widocznych czy też szeroko reklamowanych elementach budowy auta, takich jak ogumienie, olej silnikowy lub amortyzatory. Tymczasem nasze „cztery kółka” składają się z setek czy nawet tysięcy innych części. Wśród nich jedną z najważniejszych są właśnie klocki hamulcowe.

Na początek warto zapoznać się bliżej z budową tego właśnie elementu, który ukryty w zacisku, dba o nasze bezpieczeństwo podczas każdej podróży. Wiedza w tym zakresie pozwoli nie tylko na dobór najlepszej części pod kątem naszych potrzeb, ale może również przynieść wymierne oszczędności finansowe związane z wyborem produktu w rozsądnej cenie, który wolniej się zużywa.

Z jakich elementów składa się klocek hamulcowy?

  • Płytka nośna – wytwarzana metodą dokładnego cięcia, tzw. fine blankingu. Gwarantuje to wysoką powtarzalność wymiarów, swobodną pracę klocka w zacisku i bezproblemowy montaż. Większość producentów stosuje mechaniczne cięcie, które może powodować zatarcie klocka w zacisku, ciągłe hamowanie, a w efekcie uszkodzenie klocków i tarcz.
  • Shim – metalowy element pokryty dwustronnie specjalną warstwą ochronną, która tłumi drgania i zapobiega piskom przez cały okres eksploatacji klocków. W produktach niższej jakości stosuje się powszechnie zamiennik w postaci tańszej i gorszej jakości warstwy antypiskowej z masy polimerowej. Ma to niestety bezpośredni wpływ na komfort użytkowania.
  • Materiał cierny – podstawowy element klocków hamulcowych. Skład mieszanki jest najpilniej strzeżoną tajemnicą każdego producenta. Coraz częściej do produkcji wykorzystuje się ekologiczne materiały cierne, pozbawione metali ciężkich
    i niebezpiecznych włókien, co ma bezpośredni wpływ na zmniejszenie ilości oraz inwazyjności wydzielanego pyłu.
  • Międzywarstwa – doskonały izolator termiczny o grubości około 2 mm, który zabezpiecza zacisk hamulcowy przed przegrzaniem. W rezultacie hamulce funkcjonują znacznie lepiej. Co więcej, tłumi ona również znaczną część drgań powstających w układzie hamulcowym. Brak międzywarstwy powoduje najczęściej oderwanie materiału ciernego od blachy nośnej.
  • Klej – łącznik pomiędzy płytką nośną a międzywarstwą. Oparty na dyspersji wodnej (rodzaj procesu chemicznego), bez dodatków rozpuszczalników organicznych.
  • Compress Control – wyróżnik marki Breck – każdy klocek hamulcowy to powtarzalny produkt.

Najnowsze

Koniec z placem manewrowym?

Prawdopodobnie czeka nas kolejna rewolucja w szkoleniu kierowców. Kursanci będą się uczyć takich manewrów jak jazda po łuku, wjazd do garażu czy parkowanie równoległe na mieście.

Uzyskanie prawa jazdy nie jest łatwym zadaniem. WORD-y zarabiają coraz więcej pieniędzy za egzaminy poprawkowe. Średnia zdawalność na chwilę obecną wynosi zaledwie 34,5 procent. Politycy szukają sposobów na polepszenie tej sytuacji. Najnowszy pomysł wzbudza sporo kontrowersji. Specjaliści oceniają, że może on pogorszyć bezpieczeństwo na drogach.

„Rzeczpospolita” donosi, że Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa rozważa całkowitą lub częściową rezygnację z egzaminów na placu manewrowym. Wynika z tego, że kursanci nie będą musieli już spędzać wielu godzin powtarzając schematy parkowania i jazdy łukiem na zamkniętym placu, jeżeli ich szkoła jazdy uzna to za właściwe. Z egzaminów zniknie większość zadań wykonywanych na placu. Pozostałby tylko podjazd pod górkę, który oblewa prawie jedna trzecia kursantów. Kilka lat temu przeniesiono część manewrów na miasto, takich jak np. parkowanie prostopadłe i równoległe.

Właściciele szkół jazdy mocno krytykują pomysł. Według nich nauka zostanie przeniesiona na drogi publiczne, a to nie może skończyć się dobrze. Raczej przystają oni na ograniczenie liczby manewrów, które są sprawdzane podczas egzaminu.

W rozmowie z gazetą wiceminister infrastruktury poinformował, że jest rozważana zmiana w prawie. Jednak na razie żadna decyzja nie została podjęta i ciężko powiedzieć, kiedy to nastąpi.

Najnowsze