Jak bezpiecznie przewozić dziecko zimą? 7 grzechów głównych rodziców

Jak bezpiecznie przewozić dziecko zimą? 7 grzechów głównych rodziców

19 grudnia 2017
3
Według danych ONZ rocznie na świecie w wypadkach ginie prawie 200 tys. dzieci. To tak jakby każdego dnia znikała jedna spora szkoła. Jak potwierdza Policja, w statystykach bezpieczeństwa drogowego Polska nie wypada najlepiej.

W Polsce dochodzi do wielu wypadków, w których poszkodowane są również dzieci, a wskaźnik zagrożenia dla grupy wiekowej do lat 16, był u nas w ubiegłych latach o ponad 50% wyższy niż średnio w Unii Europejskiej. Nie są to optymistyczne informacje, zwłaszcza że wielu tragediom można z powodzeniem zapobiec.

Już niebawem ruszymy na święta, Sylwestra czy zimowe ferie. Czego nie robić, a o czym koniecznie powinniśmy pamiętać?

7 grzechów głównych rodziców

1. Brak fotelika, lub źle dobrany fotelik
Pamiętaj! Grozi za to nie tylko mandat! Fotelik, który jest za mały, za duży albo po prostu zniszczony, nie powinien być użytkowany przez dziecko bo nie zapewnia należytego bezpieczeństwa. Bagatelizowanie tej kwestii to skrajna nieodpowiedzialność!

2. Złe montowanie fotelika
Nawet idealnie dobrany fotelik nie spełni swojej roli jeśli jest źle zamontowany. Warto poprosić o pomoc specjalistę lub przynajmniej dokładnie zapoznać się z instrukcją, obejrzeć film instruktażowy na youtube.

3. Przecenianie swoich umiejętności i wpływu na sytuację drogową
Niestety, nawet jeśli jesteś najlepszym kierowcą to i takim zdarzają się wypadki. Nawet Kubica wypadł z toru, a Ty z pewnością nie spędziłeś za kierownicą tylu godzin i nie opanowałeś techniki jazdy w takim stopniu. Nie tylko my powodujemy wypadki - winna może być inna osoba - co z tego skoro w wypadku ucierpi Twoje dziecko.

4. Przecenianie ochrony, którą daje auto
Bezpieczne auto jest istotne, ale w przypadku poważnych kolizji i popełnienia błędów, o których wyżej, nie ma większego znaczenia czym jedziesz. W tragicznym wypadku w okolicy Włoszczowej zginęła trójka dzieci - przewożonych Volvo, które uchodzi za jedno z najbezpieczniejszych aut.

5. Nieprawidłowe, zwykle za luźne zapinanie pasów
Pas powinien być zapięty możliwie jak najciaśniej, tylko wtedy daje właściwą ochronę. Za luźno zapięte pasy, mogą powodować obrażenia wewnętrzne i wyślizgiwanie się z nich w czasie wypadku. UWAGA! Nie wolno zapinać pasów na zimową odzież wierzchnią! Zimowa kurtka powoduje ślizganie się pasu i sprawia, że nie daje on należytej ochrony! Jeśli wyruszasz w podróż, koniecznie nagrzej wcześniej samochód i umieść w nim dziecko bez kurtki - ostatecznie w rozpiętej kurtce.

6. Bagatelizowanie zaleceń dotyczących zachowania w aucie
Najczęściej tych związanych z jedzeniem, piciem, albo używaniem w czasie jazdy potencjalnie niebezpiecznych przedmiotów. Zwykła kredka, przy gwałtownym hamowaniu może poważnie uszkodzić gałkę oczną, a zadławienia treścią pokarmową, mogą skończyć się równie tragicznie. Nigdy nie wiemy co wydarzy się na drodze za 30 sekund.

7. Nieprzestrzeganie zasad przewozu dzieci w krótkiej podróży
Nieważne czy jedziecie godzinę, dwie czy 5 minut. Zalecenia dotyczące konieczności używania pasów, fotelika czy sposobu jego montażu są identyczne w każdym przypadku. Wypadek może zdarzyć się za rogiem, w drodze do kościoła czy na rodzinne spotkanie. Nie ma wyjątków od myślenia o bezpieczeństwie!

Źródło: mfind

Komentarze

mariusz
22 grudnia 2017 15:03
Przede wszystkim trzeba kupić dobre i sprawdzone zimówki, myślę, że to podstawowa zasada bezpieczeństwa, ja zamawiam na logistyce opon i jeszcze nigdy się nie zawiodłem, jakość i cena świetne
zaneta
22 grudnia 2017 15:28
Bezpieczeństwo dziecka to podstawa, nawet jak jade za róg po bułki to małą odpowiednio zapinam w rodiusie. Pasy, fotelik, wszystko musi być dopilnowane czy jazdy jest 5 minut czy 5 godzin. To że ja jade bezpiecznie nie znaczy że inni kierowcy to robią więc oczy dookoła głowy i bez szarżowania
Daria
14 stycznia 2018 21:13
Bezpieczna podróż to podróż z głową i odpowiednie wybory rodzica. Wybierając foteliki zwracajmy również uwagę na ich atesty i homologację. Przy trójce szkrabów czasami ciężko sobie wyobrazić podróżowanie gdy nie ma się dużego auta. Jednak gdy już podrosną mamy kilka rozwiązań, które można zastosować w tych mniejszych autach. Jednym z nich jest podróżowanie z dwójką dzieci w fotelikach po bokach, a trzecie w środku przypięte pasem samochodowym. Jak dla mnie to rozwiązanie na dłuższą podróż nie wydaje się idealne dlatego też by dzieci zyskały większy komfort w podróży zastosowałam Smart Kid Belt. Jest to urządzenie, które dopasowuje pasy bezpieczeństwa do wymiarów dziecka. Pasy zabezpieczają dziecko podobnie jak w przypadku dziecka wpiętego w fotelik. Dzieci mają więcej miejsca, a więc jest im bardziej wygodnie.