Iveco SuperAV 8×8
Iveco SuperAV jest nowym transporterem, który pojawił się na firmamencie rynku pojazdów wojskowych. Demonstrator pojazdu został przedstawiony w zagadkowych okolicznościach podczas targów IDET 2009.
| SuperAV dosyć szybko został zamaskowany siatką. Tylko po co? |
![]() |
|
Fot. E. Milcar
|
Dosyć zagadkowo wypadła prezentacja transportera opancerzonego Iveco SuperAV, przede wszystkim ze względu na miejsce, którym były Czechy, kraj świeżo po zakupie Pandura II. Inny powód to trudności z uzyskaniem informacji od przedstawicieli koncernu. Prezentowano wersję pływającą demonstratora transportera piechoty. Pojazd ma następujące wymiary 7,92×2,22×2,78 (dł.xszer.xwys) jego masa całkowita wynosi 25 t, przy czym do pływania ma być ograniczona do 23 t. W zakresie głównych gabarytów, chociaż od strony wizualnej także, nowe Iveco bardzo przypomina naszego Rosomaka. Ładowność pojazdu ma wynosić 10 t, a objętość użytkowa wnętrza do zagospodarowania na osprzęt specjalistyczny wynosi 14 m3. Załogę stanowi 13 osób. Warto wspomnieć o głównych parametrach trakcyjnych, otóż prędkość maksymalna ma przekraczać 105 km/h, pojazd ma pokonywać rowy o szerokości 2 m oraz brodzić przy głębokości 1,5 m, powyżej tej wartości niezbędne będzie przeprowadzenie czynności przygotowujących do pływania. Układ napędowy stanowi silnik Iveco Cursor 13 regulowany na moc 560 KM, osiągający maksymalny moment napędowy 2200 Nm. Co jest pewną ciekawostką silnik ma być wielopaliwowy. Zastosowano automatyczną 7. biegową przekładnię ZF 7HP902. W układzie zawieszenie odnajdziemy niezależne kolumny hydropneumatyczne. Najbardziej prawdopodobne przeznaczenie nowego transportera to rynek brazylijski, gdzie do 2011 roku koncern Fiat ma dostarczyć 16 wozów 6×6 oraz 4 w konfiguracji 8×8 (wersje rozpoznawcza oraz wsparcia ogniowego).
Najnowsze
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
Alfa Romeo Junior miała zadebiutować pod nazwą “Milano”, ale problemy związane z prawami do tej nazwy sprawiły, że producent w ostatniej chwili musiał zmienić plany. Ostatecznie, najmniejszy i najbardziej kompaktowy model w aktualnej gamie włoskiej marki trafił na rynek jako Junior. W testowanej wersji mamy do czynienia z odmianą elektryczną. Podstawowe pytanie z jakim odebrałam […] -
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?

Zostaw komentarz: