Infiniti Q Inspiration Concept – niekonwencjonalny

Prototyp Q Inspiration Concept, który zapowiada nową generację samochodów Infiniti, pokazuje, że skupiający się na kierowcy, „humanocentryczny” kokpit będą mogły spotęgować przyjemność prowadzenia limuzyn klasy premium. Samochód jest prezentowany po raz pierwszy na North American International Auto Show w Detroit.

Prototyp stanowi premierową odsłonę nowego stylu form Infiniti. Koncept Q starannie unika klasycznych form sedanów, dzięki proporcjom coupe i wydłużonej sylwetce.

Wnętrze stworzono w minimalistycznym stylu – kokpit otula kierowcę i pasażerów. Pod maską tkwi czterocylindrowy silnik VC-Turbo, który uwolnił projektantów od uwarunkowań związanych z architekturą silnikową, dzięki czemu zrealizowali przestronną kabinę. W jej wnętrzu najnowocześniejsze technologie łączą się z najwyższych lotów rzemiosłem artystycznym.

Silnik w technologii Infiniti VC-Turbo łączy w sobie cechy turbodoładowanego silnika benzynowego z momentem obrotowym i wydajnością napędu hybrydowego lub wysokoprężnego. Nieprzerwanie się przekształca, dostosowując swój zmienny stopień sprężania tak, by optymalizować parametry mocy i momentu obrotowego oraz wydajność. Jako prototyp sedana segmentu C, Q Inspiration ukazuje kolejne po modelu QX50 bliskie realizacji zastosowania technologii zmiennego stopnia sprężania Infiniti VC-Turbo.

Funkcjonalność ProPILOT zastępuje kierowcę w sytuacjach nudy za kierownicą. To kolejny stopień autonomizacji pojazdów. System pozwala na delegowanie najbardziej nużących zadań za kierownicą na sam samochód, dzięki czemu sam kierowca może pełniej delektować się przyjemnymi aspektami prowadzenia auta. Ale mimo że system ten działa niczym „drugi pilot”, kierowca ani na chwilę nie traci pełni kontroli nad samochodem.

„Segment sedanów premium jest dość konserwatywny. Infiniti Q Inspiration zapowiada formy bliższe młodszej klienteli, poszukującej nowoczesnej stylistyki i nowych technologii, którymi się inspiruje i dzięki którym pewniej się czuje” – powiedział Christian Meunier, wiceprezes Infiniti.

Najnowsze

Samochód z LPG. Traci czy zyskuje?

Każdy kto myśli o kupnie auta, zastanawia się nie tylko nad wyborem marki oraz mocy silnika, ale także nad rodzajem paliwa. Olej napędowy, benzyna czy także LPG? Coraz więcej użytkowników decyduje się na ostatnie rozwiązanie, mając na celu przede wszystkim oszczędność finansową.

Z drugiej strony, niektórzy obawiają się wadliwości instalacji gazowych oraz ograniczeń narzucanych posiadaczom takich aut. W ostatecznym rozrachunku auto z LPG straci czy zyska?  

Od lat 90. popularność LPG rośnie – szczególnie teraz, kiedy firmy z segmentu instalacji gazowych inwestują w produkcję zaawansowanych technologicznie rozwiązań, a ceny paliwa tradycyjnego są coraz wyższe. Jednak przeciwnicy argumentują często, że gaz zmniejsza dynamikę samochodu, nie nadaje się do nowych aut, a dodatkowo ubezpieczenie OC kosztuje więcej. Jak jest w rzeczywistości?

Zarzuty przeciwników
Według przeciwników instalacji gazowych, oszczędności wynikające z użytkowania auta z LPG są niewielkie. Co prawda za gaz zapłacimy średnio o połowę mniej (np. w porównaniu do oleju napędowego), jednak by zaoszczędzić, najpierw trzeba zainwestować w instalację gazową. Za montaż instalacji trzeba zapłacić ok 2,5 tysiąca zł, wyższe są również koszty badań technicznych (o ok. 60 zł). Na obronę instalacji gazowych warto jednak przytoczyć argument, że kwota montażu jest jednorazowa, a kalkulatory LPG wskazują, że koszt instalacji zwraca się już po kilku miesiącach. Przelicznik jest prosty: zakładając, że cena benzyny wynosi 4,80 zł, gazu 1,90, samochód spala ok 8 l paliwa na 100 km, a średni przebieg w miesiącu to 2 tys. km. Koszt instalacji LPG zwróci się użytkownikowi już po 7 miesiącach.

Popularnym argumentem wśród przeciwników LPG jest też taki, że „gaz niszczy silniki”. Takie stwierdzenie w rzeczywistości ma jednak niewiele wspólnego z prawdą. Przyczyn ewentualnego wystąpienia tego problemu należy szukać w nieprawidłowym montażu instalacji gazowej. Wszystko więc sprowadza się do jakości – jeśli praca na początku zostanie wykonana rzetelnie, pozwoli to zaoszczędzić nie tylko pieniądze, ale i czas.

Amatorzy szybkiej jazdy często zarzucają samochodom z LPG brak dynamiki jazdy. Okazuje się, że to już nieaktualne. Problem ten dotyczył poprzednich generacji instalacji gazowych – przy obecnym rozwoju techniki, od czasu pojawienia się instalacji gazowej z bezpośrednim wtryskiem gazu w formie ciekłej, samochody mają taką samą dynamikę i osiągają nawet większą moc, niż auta jeżdżące na benzynie.

Istnieje przekonanie, że montaż instalacji LPG wpływa na zmniejszenie mocy silnika. Fakty zaś mówią jasno: spadek mocy wynosi zaledwie ok. 4 procent, których przeciętny kierowca nie jest w stanie odczuć w trakcie jazdy. Kluczem do pełnego zadowolenia są jednak trzy warunki: instalacja musi być precyzyjnie dobrana do konkretnego modelu silnika, cechować się wysoką jakością wszystkich komponentów, najlepiej od jednego producenta, a montaż powinien mieć miejsce w profesjonalnym warsztacie. Chcąc zaoszczędzić na komponentach instalacji można w efekcie więcej stracić niż zyskać. Aby cieszyć się dynamiczną jazdą bez niespodzianek warto więc rozpocząć liczenie oszczędności wynikające z różnicy cen między gazem a benzyną, a nie wcześniej przy wyborze komponentów instalacji czy pozornie „oszczędniejszego” warsztatu –  wyjaśnia Marek Bezubik, specjalista ds. technicznych AC S.A.

Opinie zwolenników
Najnowsze generacje instalacji gazowych znacznie różnią się od tych pierwszych – są bezpieczne nie tylko dla samych użytkowników, ale także dla środowiska. Ostatni wspomniany czynnik, zaraz obok oszczędności, jest najmocniejszym argumentem przytaczanym przez zwolenników instalacji gazowych. Samochody jeżdżące na gaz wytwarzają znacznie mniejszą ilość gazów cieplarnianych do atmosfery. Biorąc pod uwagę dyrektywy wydawane przez Unię Europejską, kwestia ekologii będzie odgrywała w najbliższych latach decydującą rolę. Warto zacząć dbać o środowisko, jeszcze zanim zmuszą nas  do tego przepisy prawa.

Zwolennicy instalacji gazowych przekonują, że samochód na gaz sprawdzi się podczas długich podróży, kiedy stacje benzynowe znajdują się w znacznych odległościach. Kiedy kończy nam się jeden rodzaj paliwa, wystarczy dosłownie kilka sekund, żeby przełączyć się na drugi. Tym samym można uzyskać wzrost zasięgów auta i pokonać trasę bez ponownego tankowania.

– Warto przywołać także inne zalety tego rozwiązania, takie jak lżejsza masa zbiorników czy dłuższe życie silnika – zapewnia to łagodniejszy zapłon, a dodatkowo fakt, że olej silnikowy chroniący ścianki cylindra nie jest z nich spłukiwany. Należy pamiętać, że dobrze wykonany montaż instalacji gazowej zagwarantuje nam również cichą pracę silnika, co znowu przemawia na korzyść tego rozwiązania – mówi Marek Bezubik.

Zakup samochodu zazwyczaj traktowany jest jako inwestycja długoterminowa, dlatego montaż instalacji LPG sprawdzi się tylko wtedy, jeśli zostanie przeprowadzony profesjonalnie. W perspektywie długofalowej zaoszczędzimy dzięki temu nie tylko pieniądze, ale i czas. Samo auto zyska osiągając większą moc przy jednoczesnym wzroście zasięgów. Pamiętajmy również o ekologicznych aspektach LPG, czyli korzyściach dla całego społeczeństwa.

Najnowsze

Ekstremalne testowanie samochodów – jak to się odbywa?

Drzwi zamykane są nawet 30 000 razy, fotele są składane 20 000 razy, a każdy przycisk zostaje wciśnięty nawet 5 000 razy. Wszystkie części samochodowe poddawane są ekstremalnym testom przed wprowadzeniem nowego auta na rynek.

Większość tego typu testów przeprowadzanych jest jeszcze na etapie prototypu samochodu. Tuż przed opuszczeniem fabryki auta poddawane są kolejnym testom, tak aby nowy właściciel otrzymał idealnie dopracowany pojazd. Szczegółowe testy gwarantują jakość i niezawodność zarówno poszczególnych części, jak i całego samochodu. Przyjrzyjmy się temu procesowi na przykładzie marki Seat.

Opony, które są w stanie okrążyć świat cztery razy
Około pięćdziesięciu inżynierów testuje prototypy, przejeżdżając ponad 1 200 000 kilometrów rocznie po ekstremalnych terenach. Trasa ta odpowiada czterokrotnemu okrążeniu planety. Każda część koła musi wykazywać odporność zarówno na oblodzenie rosyjskich dróg, jak i na 50-stopniowy skwar marokańskiej pustyni.

Na liczącej 3000 kilometrów żwirowej trasie setki tysięcy fragmentów skał uderza w podwozie samochodu, nadkola i zderzaki. Egzamin będzie zdany, jeśli części wytrzymają to ekstremalne obciążenie.

Kolejny test ma na celu udowodnienie, że ponad 2 200 pojazdów wyjeżdżających codziennie z linii montażowej jest odpornych nawet na monsunowe deszcze. Kabina pasażerska musi wykazać swoją wodoszczelność w starciu z 2 500 litrami wody, które oblewają ją w ciągu 10 minut.

Tysiące interakcji
A ile razy dziennie kierowca wsiada i wysiada z samochodu? W prototypach SEAT-a wsiadanie i wysiadanie z pojazdu powtarza się aż 20 000 razy z rzędu. Ruchy odtwarzane są przez maszyny symulujące pracę kierowcy i pasażerów siedzących na siedzeniach, opierających się o materiał na poduszkach i oparciach. Ponadto w każdym modelu oparcia foteli są składane do 20 000 razy w celu sprawdzenia ich wytrzymałości.

Także dźwięk wytwarzany przez zamykające się drzwi robi wrażenie na nowym nabywcy samochodu. Z tego powodu wykonuje się 30 000 zamknięć drzwi, aby mieć pewność, że każdy model wydaje przy tym odgłos delikatnego, subtelnego kliknięcia.

Do 5 000 wciśnięć przycisku
Każdy przycisk, pokrętło i mechanizm sterowania musi w dotyku kojarzyć się z wysoką jakością i precyzją. Z tego powodu przyciski na ekranie, przełączniki wyboru radia i klimatyzacji są naciskane nawet 5 000 razy. Specjalny dział SEAT-a, który bada wszystkie interakcje związane z dotykiem, przeprowadza testy trzy lata przed uruchomieniem produkcji pojazdów.

2 mln km testów drogowych
Celem badania jest przetestowanie prawidłowego działania układu hamulcowego i sprawdzenie, czy nie wydaje on nieprzyjemnych odgłosów. To ostateczny test, jakiemu poddawane są samochody przed dostarczeniem ich do dealerów. Kierowcy przeprowadzający finalne badanie aut pokonują rocznie w sumie 2 miliony kilometrów na torach o nierównych nawierzchniach i zboczach, brukowanych kamieniach i sześciu różnych rodzajach chodników.

Tak rygorystycznym testom poddawane są wszystkie nowości hiszpańskiej marki – włącznie z nowym SUV-em, który wprowadzony zostanie w 2018 roku i uzupełni gamę uterenowionych aut hiszpańskiej marki, do której należą obecnie modele Ateca i Arona.

Najnowsze

Najpopularniejsze modele 2017 roku w Polsce

Rok 2017 był historyczny nie tylko dla odnotowującej kolejne rekordy Škody, ale i dla całego rynku samochodów osobowych w Polsce. Skoda była w minionym roku najchętniej wybieraną marką nowych samochodów w Polsce, a jej bestsellery, dwoma najpopularniejszymi modelami w naszym kraju.

Rok 2017 przyniósł 486 532 nowych rejestracji samochodów na polskich drogach. Dobra forma rynku w grudniu wzmocniła jeszcze trend wzrostowy, który przyniósł rekordowy wynik roczny. Osiągnięty rezultat poprawia ten z roku 2016 aż o 16,89% i stanowi najlepszy rezultat w XXI wieku.

Swój kluczowy wkład w osiągnięcie takiego sukcesu miała Škoda. W 2017 roku dostarczyła na polskie drogi 62 254 samochody, co stanowi przyrost o 19,04% wobec rezultatu osiągniętego w roku 2016, który zakończyła na pozycji lidera z 52 296 dostarczonymi samochodami. Na przestrzeni ostatnich dwunastu miesięcy udział Škody w polskim rynku zwiększył się z 12,56 do 12,80%. Na pozycji lidera polskiego rynku pozostaje nieprzerwanie od 2009 roku. Marka osiągnęła także świetne wyniki na płaszczyźnie sprzedaży flotowej.

Największą siłą marki pozostają w Polsce niezmiennie jej dwa bestsellery – modele Fabia i Octavia. Obydwa modele do ostatniego miesiąca roku przodowały w statystykach rejestracji i rywalizacja o tytuł „numeru 1” polskiego rynku mogła się rozegrać tylko pomiędzy nimi. Ostatecznie liderem rynku okazała się Fabia, która notując 26,31% wzrostu zanotowała roczny wynik na poziomie 19 047 rejestracji. Minimalnie wygrała tym samym z większym modelem Octiavia, który w tym roku zanotował wzrost o 11,14%, do wyniku 18 856 dostaw.

Najnowsze

Motocykl Super Scout z turbosprężarką

Motocykle Indian Scout, dzięki swojej klasycznej formie, przez wielu są określane jako doskonała baza pod custom. Anders Lundgren i Lasse Sundberg zbudowali zdumiewający motocykl nawiązujący do klasycznego motocykla Indian, którego nazwali Super Scout. W ten sposób autorzy projektu oddali hołd szwedzkiemu współzałożycielowi marki, Oscarowi Hedström.

Na pytanie jak prowadzi się ich autorski motocykl, Anders uśmiecha się i odpowiada: „Daje niesamowite wrażenia z jazdy. To tak jakby cofnąć się do lat 20. ubiegłego wieku i wsiąść na rakietę, a nie motocykl.“

Super Scout z turbosprężarką Garret 25 chłodzoną cieczą powstał w 2017 roku, w garażu Fullhouse w Sztokholmie. Silnik przenosi na tylne koło moc od 150 do 200 KM, w zależności od ciśnienia doładowania.

Jak mówi Anders: „Chcieliśmy zbudować motocykl, który nawiązywałby do historii marki Indian w kontekście wyścigów na drewnianych motodromach, a jednocześnie posiadałby nowoczesne rozwiązania technologiczne, z którymi dzisiaj utożsamiana jest marka. Model Scout okazał się idealnym wyborem, natomiast nazwę Super Scout wymyśliliśmy na cześć starych Scoutów, które na torze nie miały sobie równych.”

Silnik, pompa paliwa, reflektor i dźwignia zmiany biegów pochodzą z obecnej wersji Scout’a, ale za to rama stanowi unikalną konstrukcję zbudowaną z trzech części. Lasse Sundberg (z Roth Engineering) wykonał ją samodzielnie i twierdzi, że była to najtrudniejsza część projektu. Ku zaskoczeniu nawet trudniejsza niż zamontowanie samej turbosprężarki.

{{ tn(15652) left }}Skoro już o niej mowa, turbosprężarka Garret 25 posiada zewnętrzny zawór upustowy (co za dźwięk!) i regulację ciśnienia doładowania. Rury dolotowe i wylotowe turbosprężarki oraz zaworu upustowego, wykonane w całości ze stali nierdzewnej, zostały zamontowane w możliwie najbardziej kompaktowy sposób, tak aby nie zaburzyć zgrabnej sylwetki motocykla.

Anders w ten sposób wyjaśnia powód zamontowania turbosprężarki: „Chcieliśmy, aby motocykl posiadał więcej mocy. Naszym celem było również połączenie klasycznej stylistyki z nowoczesną technologią.”

Super Scout posiada również całkiem imponujące rozwiązania elektroniczne. Anders zamontował w pełni programowalny sterownik ECU oraz zbliżeniowy system z komunikacją Bluetooth do monitorowania parametrów silnika i strojenia ECU przy pomocy iPad’a.

Powalające malowanie w kolorze Springfield Blue to dzieło firmy Pobben’s Colour & Custom z siedzibą w Hagfors.

Anders już nie może doczekać się nadchodzących miesięcy: „W dalszym ciągu testujemy motocykl, a obecnie jesteśmy w końcowej fazie strojenia silnika”, mówi Anders. „Super Scout ma być motocyklem do użytkowania na co dzień … no chyba, że do tego czasu znajdzie nowego właściciela.”

LISTA CZĘŚCI

Przednie koło: 60-szprychowa obręcz o wym. 23 x 3,75”, szprychy zaplecione na krzyż, opony Pirelli

Przedni hamulec: Układ hamulcowy Beringer, tarcza zintegrowana z piastą (system Inboard), przednia pompa hamulcowa uruchamiana cięgnem (K-tech, ukryta)

Tylne koło: 60-szprychowa obręcz o wym. 23 x 3,75”, szprychy zaplecione na krzyż, opony Pirelli

Tylny hamulec: Tarcza hamulcowa Harrison Billet zintegrowana z zębatką, pompa K-tech

Przednie zawieszenie: Resor piórowy W&W

Kierownica: Produkcji Roth Engineering, w stylu „motodrom“, wewnętrzne prowadzenie cięgna przepustnicy, kierunkowskazy LED w kierownicy

Atrapa zbiornika paliwa: Stylizowana na zbiornik z modelu Scout z 1920 r. Ukrywa komplet elektroniki, obudowę przepustnicy, przednią pompę hamulcową, itp.

Zbiornik paliwa (właściwy): Customowy, wykonany przez Roth Engineering, wewnętrzna pompa paliwa z modelu Scout, montowany pod siedzeniem

Siedzenie:Replika siodła H and F Mesinger w wersji wyścigowej

Tylny błotnik: Customowy, wykonany przez Roth Engineering

Reflektor: LED-owy z modelu Scout

Tylna lampa: LED-owa zamontowana pod siedzeniem, zespolona lampa      tylna światło stop kierunkowskazy

Silnik:  Poj. 1133 cm3 z modelu Scout 2016, stylizowany na klasyczny wygląd metodą piaskowania

Chłodnice: Z Hondy CRF450, wentylatory elektryczne

Układ paliwowy: Paliwo E85, wtryskiwacze o przepływie 1600 cm3/min, w pełni programowalny sterownik ECU

Instalacja elektryczna: System zbliżeniowy z komunikacją Bluetooth do monitorowania parametrów silnika i strojenia przy pomocy iPad’a

Najnowsze