Inez Kieliba wystartuje w pełnym cyklu Rajdowych Mistrzostw Samochodów Terenowych
Zawodniczka będzie uczestniczyć w sezonie 2016 w całym cyklu Rajdowych Mistrzostw Samochodów Terenowych - część tych rund jest również rundą FIA CEZ.
Pierwszy rajd w sezonie zawodniczki – Drawsko Pomorskie, nie należał do udanych.
– Zmierzyliśmy się z odcinkami o długości powyżej 170 km każdy. Na pierwszym z nich na dosłownie 8km przed metą zabrakło nam paliwa, na szczęście z pomocą przyszła nam inna ekipa, holując nas do mety. Natomiast na drugim odcinku nie obyło się bez problemów technicznych. Samochód dość szybko się przegrzewał, co znacznie utrudniało jazdę. Ostatecznie zajęliśmy 8. miejsce.
Kolejna runda zawodów rozegrana była w Stalowej Woli.
– W pierwszym dniu po dwóch krótszych odcinkach objęliśmy prowadzenie w naszej klasie, natomiast drugi dzień okazał się bardzo wymagający dla samochodów i załóg. Z każdym przejazdem zwiększające się dziury, nierówności i kolejiny dały o sobie znać na ostatnim odcinku specjalnym, samochód stracił moc, na 20 km przed metą zapalił się check i dosłownie modliliśmy się by dojechać do mety. Ostatecznie rajd ten ukończyliśmy na 2 miejscu – podsumowuje zawodniczka.
Obecnie Inez Kieliba przygotowuje się do dwóch rund, które mają odbyć się w czerwcu.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: