Ile trzeba terenówek, żeby wyciągnąć autobus z zaspy?
Żeby pociągnąć miejski autobus trzeba odpowiednio dużego holownika. A co gdyby zamiast tego zaprząc do pracy kilka terenówek?
Ta niezwykła akcja ratunkowa miała miejsce w Montrealu. Miejski autobus utknął w zaspie, a do tego miał przed sobą niewielkie wzniesienie pokryte śniegiem i lodem. Nie było szans, żeby sam się wydostał.
Pomoc zaoferowało trzech właścicieli terenówek – Jeepa Wranglera Rubikona, Toyoty Sequoi oraz Toyoty 4Runner. Połączyli swoje samochody w jeden zaprzęg i wspólnie próbowali wyciągnąć autobus. Zobaczcie jak im poszło.
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
Zostaw komentarz: