Ile kosztuje ubezpieczenie najpopularniejszych elektryków w Polsce?
Choć rynek samochodów elektrycznych w Polsce wciąż znajduje się w początkowej fazie rozwoju, to liczba elektryków jeżdżących po krajowych drogach rośnie z miesiąca na miesiąc. Pod koniec października 2019 roku zarejestrowanych było 8 tysięcy elektrycznych aut osobowych.
Rozwija się również ogólnodostępna infrastruktura ładowania – jesienią 2019 roku można już było skorzystać z blisko tysiąca stacji. Do szybszego tempa rozwoju elektromobilności w Polsce przyczynić się mają planowane przez Rząd dotacje do samochodów elektrycznych. Jednym z warunków, aby się o nie starać, jest zakup polisy OC i AC. Sprawdzamy, ile trzeba zapłacić za ubezpieczenie najbardziej popularnych elektryków w Polsce.
Wiele osób zainteresowanych autem elektrycznym wstrzymuje się z zakupem, licząc na spadek cen związany z dopłatami w ramach Funduszu Niskoemisyjnego Transportu.
Jak obliczyć wysokość składki ubezpieczeniowej skoro nowy nabytek nie posiada pojemności silnika?
Jednym z decydujących czynników jest jego moc, która w przypadku aut sprzedawanych w Polsce waha się między 60 a 90 KM. Równie istotne są parametry brane pod uwagę dla pojazdów spalinowych – tj. wiek kierowcy, miejsce zamieszkania, staż w prowadzeniu samochodu oraz aktualnie posiadane zniżki za bezszkodową jazdę. Towarzystwa ubezpieczeniowe dopiero wprowadzają elektryki do swoich baz.
Trzeba więc liczyć się z tym, że nie wszędzie będzie możliwy zakup polisy, nawet w zakresie obowiązkowej ochrony OC.
W poniższym zestawieniu prezentujemy ceny ubezpieczeń OC i AC dla najbardziej popularnych aut elektrycznych w Polsce. Najtańszą obowiązkową ochronę kupimy dla Jaguara I-Pace z 2019 roku, najdroższą – dla BMW i30. Najkorzystniejsza oferta pakietu OC+AC+NNW+Assistance jest dostępna dla modelu Smart EQ forfour, najwięcej zapłacimy za pełne ubezpieczenie Audi e-Tron.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Komentarze:
Anonymous - 5 marca 2021
Jak za zwykłe auta, z tym że, za hybrydy toyoty liczą znacznie taniej, wiem bo pracuje w ubezpieczeniach
Anonymous - 5 marca 2021
Teraz znajdziesz tanie ubezpieczenie w telefonie to proste i szybkie w aplikacji Kupdirect z Google Play skanujesz tylko kod z dowodu rejestracyjnego, bez wpisywania danych i w 5 sek masz porównanie składek a w 40 sek polisę na mailu.
https://play.google.com/store/apps/details?id=pl.kupdirect.app