III runda klasy kobiet podczas MP w Człuchowie

Kolejna runda klasy kobiet w motocrossie za nami. Tradycyjnie czołówkę okupują te same zawodniczki i powoli klaruje się stawka klasyfikacji generalnej sezonu. Jednak wszystko jeszcze może się zdarzyć...

Mistrzostwa Polski w Człuchowie 2013 – klasa kobiet MX
fot. materiały prasowe

Śledzimy zmagania kobiet w motocrossie od początku sezonu i już wtedy wyłoniły się trzy gwiazdy tej dyscypliny w Polsce. Na pierwszym plan – tradycyjnie już – wysuwa się Joanna Miller, najbardziej doświadczona zawodniczka w kraju. Bardzo ciężko nad poprawą formy pracują dwie kolejne zawodniczki Kinga Gajewska i Zofia Radziwiłowicz, które od początku sezonu walczą między sobą o palmę pierszeństwa.

Rywalizacja – jak zwykle w takich zawodach – jest bardzo widowiskowa, a adrenalina udziela się również widzom. Takich emocji nie zabrakło podczas Mistrzostw Polski w Człuchowie, gdzie rozegrano kolejną rundę zawodów w klasie kobiet.

Wyścigi odbyły się w Człuchowie w minioną niedzielę 28 lipca na terenie toru motocrossowego. Tylko tutaj zawodniczki nie płacą tzw. wpisowego na zawody. Tadeusz Szwemin – Prezes Człuchowskiego Auto Moto Klubu Poltarex i organizator zawodów dwa lata temu zadeklarował, że na jego torze riderki jeżdżą gratis i mimo kryzysu swojej obietnicy dotrzymuje. Człuchowski obiekt należy do najbardziej znanych w kraju; rozgrywano na nim zawody rangi międzynarodowej, m.in. Mistrzostwa Europy w klasie MXOpen.

Tor Motocrossowy w Człuchowie ma długość 1850 m, ulokowany jest na nawierzchni żwirowo-piaszczystej, a teren jest tu naturalnie pagórkowaty z usypanymi 5 skokami. Podczas wyścigu najlepsi zawodnicy pokonują w powietrzu do 40 metrów.

Dwa dni zaciętej konkurencji dostarczyły wszystkim niezwykłych przeżyć mimo, że termometry momentami rejestrowały w słońcu blisko 50 stopni Celsjusza. Jednak świadomość, że półmetek sezonu za zawodnikami i od teraz liczyć się będzie każdy zdobyty punkt, mobilizowała wszystkie zawodniczki do walki o ułamki sekund.

Bohaterkami dnia były oczywiście dziewczyny – na maszynie startowej stanęło 12 zawodniczek. Holsehota wygrała zgodnie z oczekiwaniami Joanna Miller (CAMK Człuchów), która błyskawicznie zdobyła ogromną przewagę nad rywalkami. Te z kolei rozegrały prawdziwa batalię o kolejne punkty w generalce. Zwycięsko wyszły z niej Kinga Gajewska (miejsce drugie, KM MXMoto Racing) i Zofia Radziwiłowicz (miejsce trzecie, Pruszkowski Klub Motocyklowy).

Gratulujemy dziewczynom i czekamy na kolejną rundę sezonu!

Najnowsze

Katanka organizuje: zawody motocyklowe i pokazy stuntu

Monika Jaworska, znana też jako Katanka, poza prowadzeniem swojej szkoły doskonalenia jazdy w Krakowie, angażuje się w promocję bezpiecznej jazdy na motocyklu. Tym razem zaprasza na zawody dla każdego!

Moto szkoła Moniki Jaworskiej.
fot. z fanpage Moto Szkoły Moniki Jaworskiej

10-11 sierpnia Monika Jaworska zaprasza na krakowski Motodrom, na kolejną edycję imprezy dla wszystkich motocyklistów. Wydarzenie jest organizowane przez SMGP oraz Moto Szkołę Moniki Jaworskiej.

Celem imprezy jest doskonalenie techniki jazdy na motocyklu, a co za tym idzie zwiększenie ich bezpieczeństwa na drodze.

Ponadto zostaną zorganizowane zawody dla uczestników i widzów, konkursy, atrakcje, pokazy stuntu w wykonaniu Ostrej Jazdy.

Jedzenie z grilla zapewni Catering Grupa Kościuszko.

W zawodach może wziąć udział każdy kto posiada motocykl, motorower, skuter. Należy wysłać zgłoszenie: imię nazwisko – ksywka, wiek, jaki motocykl (pojemność), a później uiścić opłatę wpisową w wysokości 50 zł.

Fanpage wydarzenia na Facebookukliknij tutaj.

Uczestnicy zawodów w ramach wpisowego otrzymają koszulkę z imprezy oraz bon na jedzenie.
Wcześniejsze zgłoszenia umożliwią podział zawodników na odpowiednie klasy.

Jak się zgłosić?
Zgłoszenia organizatorzy przyjmują drogą mailową do 10.08.2012 pod adresem katanca@op.pl, oraz w dniu imprezy aż do wyczerpania miejsc startowych. Wpisowe do zawodów w dniu imprezy na miejscu będzie wyższe.

MIEJSCE: MOTODROM przy ul. Stella-Sawickiego wjazd od ul. Medweckiego.
KIEDY: 10-11.08.2013
Sobota w godz. 11:00 – 18:00 wolne jazdy, treningi MOTOKRĘCIOŁA
Niedziela 11:00 – 17:00 Zawody o PUCHAR KATANKI

Najnowsze

16 kobiet upchniętych do Smarta ForTwo – nowy rekord

Ani to mądre, ani specjalnie zabawne. Bicie rekordów tego typu od dawna przestało mieć wydźwięk wyczynu. To często metoda na reklamę marki i sposób na zaistnienie w mediach społecznościowych. Cóż, ale jak pojawia się kobieta i samochód, musimy się tym zająć.

16 kobiet upchniętych do Smarta ForTwo.
fot. kadr z filmu

Z trudnych do określenia powodów od jakiegoś czasu bije się rekordy w upychaniu kobiet, niczym sardynek w puszce, w samochodzie. Oczywiście im jest mniejszy tym lepiej, bo wówczas efekt jest bardziej spektakularny. Naszym zdaniem powinien się temu przyjrzeć jakiś organ praw człowieka (oczywiście to żart) – bo co może czuć dziewczyna ściśnięta go granic możliwości w ciasnej karoserii samochodu? Czy naprawdę jest to dla niej zabawne?

Może jest to chwila, kilka minut, ale widocznie warto. Albo marki kuszą odpowiednią zapłatą za te męki przy wymuszonym uśmiechu i wrażeniu mega rozrywki, albo dziewczyny mają nierówno pod pułapem. Tak czy owak z jakiś przyczyn godzą się na to, aby traktować je jako towar wciskany do samochodu. Cóż – nie pierwszy to raz, ani nie ostatni.

Efekt oczywiście raduje najbardziej widzów; gdyby mieli się zamienić z dziewczynami miejscami, przypuszczamy, że miny by im szybko zrzedły.

Rekord Guinessa w klasie „najwięcej ludzi upchniętych do Smarta”, został pobity. 16 kobiet z grupy tancerek Candy Lane Dancers z Nowej Zelandii – które przy okazji zrobiły sobie promocję – rozgromiło zeszłoroczny rezultat ustanowiony przez 15 dziewcząt w Wiedniu.

Najnowsze

Sarah Lezito – francuska stunterka motocyklowa. Film

Gdy odkryła, że na quadzie można jeździć na dwóch kołach, to postanowiła zostać stunterką. Bez lęku przesiada się na coraz większe motocykle, a jej umiejętności wzbudzają podziw.

Sarah Lezito podczas ewolucji.
fot. materiały prasowe zawodniczki

Sarah Vignot (przydomek Lezito) pochodzi z Champagne-Ardenne we Francji, urodziła się w 1992 roku i od 13 roku życia interesuje się stuntem motocyklowym. Jej rodzice byli początkowo przeciwni takiej pasji, widząc w niej jedynie zagrożenie dla zdrowia córki. Jednak po kilku pokazach i poznaniu jej motocyklowych przyjaciół – zaakceptowali tę pasję i często jeżdżą z nią na pokazy.

Przeczytaj także nasz wywiad z Leah Petersen, kobietą ze stuntem we krwi. Polecamy także rozmowę z polską stunterką Moniką Koch oraz materiał o Jessice Main – gwieździe stuntu i kaskaderki motocyklowej.

Rozpoczęła od quada, by w wieku 16 lat przesiąść się na Yamahę DTX 125, a dwa lata później na Hondę CB500. Teraz jeździ już na większych motocyklach: Kawasaki ZX-6R i Hondzie CBR 600 RR.

Sarah Lezito podczas Stunt GP w Bydgoszczy.
fot. materiały prasowe zawodniczki

Wspierali ją przyjaciele, a inspiracji szukała także w internecie. Dzięki swojej motywacji i wytrwałości bardzo szybko rozwinęła swoje umiejętności:

– Często się przewracam, ale zawsze daję z siebie wszystko. Jestem zbyt zdeterminowana. Ciesz się jazdą i ciesz się każdą sekundą swojego życia – takim mottem kieruje się Sarah.

One out of Billion Girls – Sarah Lezito

Sarah Lezito – Streetbike Freestyler 2011

Jej talent szybko został doceniony – występowała w wielu konkursach, pokazach kaskaderskich i w serialu. Została także ambasadorem modelu KTM Duke 125.

Sarah Lezito wystąpiła także w Polsce podczas Stunt GP w Bydgoszczy – zakwalifikowała się do finału i jako jedyna kobieta ostatecznie zajęła 19-stą lokatę.

Najnowsze

To już pewne: powstanie SUV Bentleya

Podczas targów motoryzacyjnych w Genewie w 2012 roku Bentley zaprezentował projekt SUV-a z segmentu ultra premium. I chociaż reakcje były wówczas dosyć chłodne, Bentley potwierdza – SUV ujrzy światło dzienne.

SUV firmowany przez Bentleya ma trafić na rynek w 2016 roku. I ma to być samochód nie byle jaki – firma oświadcza, że zamierza wypuścić najpotężniejszy  SUV na rynku.

Zaprezentowany w zeszłym roku model koncepcyjny EXP 9 F był chyba pierwszym w historii Bentleya, który spotkał się z tak chłodnym przyjęciem już na starcie. Producent zapewnia jednak, że odzew wśród klientów był „bardzo pozytywny” i stąd podjęcie decyzji o rozpoczęciu produkcji. Wbrew początkowym zapowiedziom, SUV będzie powstawał nie w Bratysławie, ale w fabryce w Crewe w hrabstwie Cheshire. Bentley planuje zainwestować w nową linię produkcyjną 800 milionów funtów i stworzyć  1000 nowych miejsc pracy.

fot. Bentley

Nie wiemy jeszcze, jak zbliżony do prototypu EXP 9 F ma być ostateczny model. Wiele wskazuje na to, że firma pójdzie w zupełnie nowym kierunku. Koncept pokazany w Genewie miał pod maską 6-litrowy silnik W12, Bentley przebąkiwał jednak o wykorzystaniu nowej generacji silnika V8 bądź hybrydowego. Ujawniony szkic jest bardzo szczątkowy i dowodzi  jedynie, że SUV ze znaczkiem Bentleya zyska bardziej opływowe kształty w stosunku do twardy, ściętych linii obecnych w prototypie.

Najnowsze