Advertisement

"Idzie wiosna, będą warzywa"

Monika Jaworska, która z powodzeniem bierze udział w europejskich wyścigach motocyklowych jest poruszona przesłaniem kampanii społecznej Komendy Głównej Policji "Idzie wiosna, będą warzywa" i dzieli się swoimi przemyśleniami za pośrednictwem naszego portalu.

Projekt kampanii
fot. projekt BBDO
Ciekawe kogo tytuł kampanii KGP bardziej obraził: motocyklistę, czy osoby ciężko chore?!

Jestem przeciwna takiej formule komunikacji, którą zaproponowała stołeczna policja zasłaniając się propagowaniem bezpieczeństwa na drogach. Moim zdaniem, wzbudzi to tylko jeszcze większą agresję między użytkownikami naszych szos. Co więcej, tytuł akcji godzi przecież nie w motocyklistów, którzy w zdecydowanej większości jeżdżą przepisowo, czy turystycznie, ale w ciężko chore osoby, które leżą w szpitalach po różnych urazach lub wypadkach nie koniecznie związanych z jednośladami.

Do tej pory motocyklista był określany mianem „dawcy": trochę z przekąsem, niby pejoratywnie, ale generalnie chodziło zdaje się o osobę, która oddaje swoje organy dla innych. Z perspektywy obecnej kampanii policji patrząc, należało się z tego "przydomku" cieszyć, bo nie budziła aż tak negatywnych skojarzeń. Teraz zostaliśmy okrzyknięci przyszłymi „warzywami"!
Rozumiem zamieszanie, która zapanowało wśród szerokiego grona motocyklistów, jednak przecież to nie my zostaliśmy w tej kampanii obrażeni, tylko ciężko chore osoby! Oczywiste jest, że od dawna powinno się zadbać o bezpieczeństwo na drogach młodych ludzi, którzy zdecydowali się na jednoślady, tylko jakoś nie widać kampanii, która by wspierała tego typu inicjatywę. Akcja "Idzie wiosna, będą warzywa" wywoła tylko agresję ze strony motocyklistów i pogłębi niechęć polskich kierowców samochodowych do użytkowników jednośladów.

Niestety w Polsce skojarzenie każdego bez wyjątku motocyklisty ze słowem „dawca" wpłynęło wystarczająco źle na traktowanie go przez kierowców samochodowych jak szaleńca, który na własne życzenie jedzie na cmentarz. Nowe określenie „warzywo" sugeruje, że tym razem motocyklista  jedzie po własne kalectwo. Mam wrażenie, że kampania KGP ma na celu totalną niechęć społeczeństwa do motocyklistów.
Takie akcje tylko w Polsce są możliwe. W tym sezonie startuję we włoskim team'ie wyścigowym i często jeżdżę po tamtejszych drogach. Kultura kierowców poruszających się na skuterach i motocyklach pozytywnie zaskakuje. Tam na porządku dziennym jest to, aby nikt nikomu nie utrudniał jazdy, a samochodziarze, jeśli mają taką możliwość ułatwiają jednośladom szybszy przejazd np. w korku. Poruszając się po Polsce samochodem, czy motocyklem wiem, że nasi kierowcy muszą się jeszcze dużo nauczyć.

U nas na porządku dziennym są wątpliwe żarty kierowców samochodów, którzy nie zdając sobie sprawy z tego, że motocykliści nie są obudowani w chroniącą nas karoserię (więc niewielka stłuczka jest dla nas wypadkiem), zajeżdżają lub zastawiają wręcz z nienacka drogę, spychają na pobocze, bo o zostawianiu miejsca, aby motocykl mógł szybciej przejechać nawet nie ma co marzyć. Dlatego akcja policji powinna tłumaczyć młodym adeptom dwóch kółek, którzy chcą zostać prawdziwymi i bezpiecznymi motocyklistami, że biorą na siebie odpowiedzialność, że wiąże się to z dużym ryzykiem własnym i innych na drodze, że jednoślad to nie zabawka, no i najważniejsze, że prędkość oraz niebezpieczna jazda mogą mieć poważne konsekwencje lub skutkować śmiercią! 

Wiem, że na drogach zdarzają się motocykliści bez wyobraźni, którzy rzeczywiście stwarzają zagrożenie dla siebie samych i kierowców jadących w samochodach. Dlaczego właśnie tym problemem nikt się nie zajmie? Dlaczego nie można przygotować młodego człowieka, któremu imponuje prędkość, że fajnie jest ją wykorzystać tylko na torze, że trzeba mieć większe umiejętności prowadzenia motocykla niż szybka jazda po długiej prostej i najlepiej zachować daleko posunięty respekt do maszyny, na którą się wsiada? Dlaczego na kursach motocyklowych nikt nie promuje bezpiecznej jazdy, nie mówi, że na szali stawia się własne życie? Dlaczego nikt nie propaguje jazdy na torze Poznań - ostatniej mekki wyścigów motocyklowych w Polsce, a jedyną kampanią wokół tego obiektu, jest jego rychłe zamknięcie (protest okolicznych działkowców)? Na te pytania należało sobie odpowiedzieć, zanim zasiadło się do wymyślania prowokujących i dalece kontrowersyjnych haseł kampanii, która niby promuje bezpieczeństwo na drogach, a w efekcie może tylko zaszkodzić. 

Pozdrawiam osoby, które wymyśliły ten projekt, biednych chorych ludzi leżących teraz w szpitalach, którzy czują, że ich trudna sytuacja została wykorzystana na potrzeby kampanii oraz wszystkich motocyklistów, życząc im bezpiecznej drogi. 

                                                                              Monika Jaworska i jej asystentka Monika P.

Chcesz poczytać o kampanii KGP kliknij tu.

Konwersacje Facebook
Dołącz do dyskusji
Carrymoon 2009-04-22 12:01
dobrze napisana, podpisuję się podtym co napisała Monika Jaworska
0
0
Odpowiedz
Daphnie 2009-04-23 00:26
Również w 100% zgadzam się z Katanką. Ta akcja nie tylko zraża ludzi do motocyklistów lecz rani uczucia osób chorych. ;/
0
0
Odpowiedz
cruk 2009-04-23 09:37
generalnie to konkretne haslo moze zpotegowac juz negatywne emocje jakie wsrod kierowcow 4oo wywoluja motocyklisci. Skoro wielu z nas spotkalo sie z agresywnymi zachowaniami np. podczasj dojezdzania do swiatel, to obawiam sie ze haslo o warzywach moze spowodowac nasilenie akcji "wyrwac warzywko/chwasta".. wszyscy dookola robia motocyklistom zly PR, dlaczego zamiast uczulac kierowcow na patrzenie do lusterek, sprowadza sie motocyklistow do wyswiechtanych i powielanych strereotypow: dawcow, wariatow a teraz warzyw?!
0
0
Odpowiedz
cruk 2009-04-23 09:39
spotęgować - przepraszam za ort
0
0
Odpowiedz
Arti 2009-04-23 12:23
Dobry artykuł - Pozdrawiam
a nasi policjanci powinni uczyć się robić takie akcje chocby od anglików!!!
0
0
Odpowiedz
Pez 2009-04-23 14:26
zacznijcie kampanie "zanim cos zrobisz spojz w lusterko" wiadomo ze motocykle znacznie szybciej sie rozpedzaja od samochodow lecz wielu ludzi lub o tym niewie lub poprostu ma to gdzies! czemu policja ma zawsze jakies objekcje na punkcie potocykli a nie wezma sie np. za dzieciakow ktorzy dopadli sie do mocnego auta i świrują po miescie?! zawsze winny jest motocyklista bo to on jedzie za szybko lub pokonuje zakrety jak wariat. niech dadza motocyklistom wiecej luzu a sami sie naucza ze "nie sprzet lecz technika czyni z nich zawodnika" ile juz razy przeciez policja rozbila swoje wyscigowki z wideorejestratorem. faktycznie spotyka sie motocyklistow ktorzy maja klapki na oczch i jak zobaczy tylko kawalek prostej to maneta do konca ale jesli przychodzi do chamowania to juz niewiadomo co robic. powinni takze dac luz ludziom ktozy trenuja stunt na wiekszych parkingach w miescie, przeciez lepiej niech cwicza tam niz na ulicach przeciez nikomu to nie przeszkadza a wrecz przeciwnie wiele ludzi przyglada sie ze zdumieniem ze czlowiek potrafi tak okielznac motocykl. problem takze tkwi w tym ze starszym ludziom przeszkadza wszystko a mianowicie nawet glosny wydech;/ to juz lekka przesada. jesli kogos urazilem to bardzo przepraszam i przepraszam takze za ortografie;] Pozdrawiam:)
0
0
Odpowiedz
WiktorVFR 2009-04-24 06:56
Amen Monika....Amen
0
0
Odpowiedz
FidoDido 2009-04-24 09:38
warzywo 2009? burak w puszce ;-)
0
0
Odpowiedz
May 2009-04-27 10:11
"Dlatego akcja policji powinna tłumaczyć młodym adeptom dwóch kółek, którzy chcą zostać prawdziwymi i bezpiecznymi motocyklistami, że biorą na siebie odpowiedzialność, że wiąże się to z dużym ryzykiem własnym i innych na drodze, że jednoślad to nie zabawka, no i najważniejsze, że prędkość oraz niebezpieczna jazda mogą mieć poważne konsekwencje lub skutkować śmiercią! "

Też jestem motocyklistką - popieram Twoją opinię, że warzywa są niewypałem ale są tylko elementem, jednym z wielu, tej akcji)! Kampania dokładnie to pokazuje to, co zacytowałam powyżej, może w trochę w przewrotny sposób ale pokazuje. Celem była wszczęcie dyskusji i uważam, że autorzy cel osiągnęli z nawiązką! Może dzięki tym dyskusjom, tematom na forach i oburzeniu choć co drugi młody motocyklista zastanowi się dwa razy, zanim odkręci gaz do oporu!

Pozdrawiam serdecznie
0
0
Odpowiedz
Informujemy, że wszystkie komentarze są monitorowane przez administratorów strony i mogą być usunięte jeżeli obrażają osoby lub zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby, zawierają wulgaryzmy, treści pornograficzne, propagują alkohol, narkotyki, obrażają inne narodowości, religie, rasy ludzkie, przyczyniają się do łamania praw autorskich, czy w jakikolwiek inny sposób naruszają prawo. Nadużycia będą zgłaszane do właściwego dostawcy.