I Motocaina Cup – galeria Karoliny Betlejewskiej

W oczekiwaniu na kolejną eliminację Kartingowego Pucharu Kobiet zamieszczamy fotografie autorstwa Karoliny Betlejewskiej z minionej rundy Motocaina Cup.

Natalia Florek (z lewej) i Marta Molka czekają na start kwalifikacji.
fot. Karolina Betlejewska

Już w poniedziałek zamieścimy informację o kolejnej eliminacji Motocaina Cup, która odbędzie się 13 grudnia na warszawskim torze N-Gine Grand Prix w Blue City. Aby zgłosić się do udziału, trzeba będzie przesłać załączony do artykułu, wypełniony formularz na adres puchar@motocaina.pl. Od tej pory uczestniczka II eliminacji Motocaina Cup będzie mogła korzystać z 25% zniżki na treningi na torze.

Tymczasem zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć. Już niebawem na naszej stronie pojawią się następne zdjęcia z tego wydarzenia.

 

Najnowsze

II eliminacja Motocaina Cup – Kartingowego Pucharu Kobiet

13 grudnia, na warszawskim torze N-Gine Grand Prix, odbędzie się II eliminacja zawodów przeznaczonych zarówno dla amatorek, jak i doświadczonych zawodniczek sportu motorowego. Weź udział, by walczyć o wyjazd na jazdę bolidem Formuły 1!

Zanim nadejdzie kolejny sezon amatorskich zawodów samochodowych z cyklu Puchar Kobiet Motocaina.pl, podczas zimnych miesięcy – od listopada do marca – zapraszamy na ciepły, przyjazny kobietom, profesjonalny tor kartingowy N-Gine Grand Prix w warszawskim centrum handlowym Blue City. Już 13 grudnia o godzinie 18 rozpocznie się tam druga z pięciu rund Motocaina Cup – Kartingowego Pucharu Kobiet. Wydarzenie objął patronatem medialnym portal www.f1.pl. Partnerem zawodów jest Ranault Polska.

Do udziału w rywalizacji potrzebna jest jedynie chęć doskonalenia siebie i idealnego toru jazdy oraz odrobina woli walki. Gwarantujemy świetną zabawę w gronie motoentuzjastek – kobiet, które pragną czegoś więcej, niż poruszać się pojazdem z punktu A do B. W pierwszej eliminacji wzięło udział 27 pań. Relacja z tego wydarzenia tutaj.

fot. Arkadiusz Wiącek

Udział w Motocaina Cup to nie tylko wyścigowa jazda po torze, ale także okazja do spędzenia czasu w atmosferze sportowej rywalizacji, gdzie emocje sięgają zenitu, a adrenalina osiąga maksymalne stężenie we krwi. To szansa na porównanie własnych wyników z czasem przejazdu zawodniczek konkurujących w różnych dyscyplinach sportów motorowych – pań, które regularnie startują za kierownicą gokartów czy samochodów wyścigowych i rajdowych. Dla dbających o linię i kondycję pewną zachętą może być fakt, że jazda gokartem przyczynia się do spalania zbędnych kalorii – to także wysiłek fizyczny!

Kolejne rundy Motocaina Cup odbywać się będą raz w miesiącu, w poniedziałki od godziny 18 – to idealny termin na udany początek tygodnia! Każda runda składać się będzie z treningu oraz kwalifikacji, decydujących o ustawieniu na starcie do biegów finałowych. Im lepszy czas okrążenia tym wyższa pozycja startowa, a w finałach liczy się kolejność na mecie.

Kolejne eliminacje odbędą się w następujące dni:
II eliminacja – 13/12/2010
III eliminacja 10/01/2011
IV eliminacja 07/02/2011
V eliminacja 08/03/2011 – finał zawodów i wyręczenie nagród głównych

fot. Kuba Żołędowski

Przewidujemy podział na dwie klasy: amatorską i klasę gość. Na uczestniczki zawodów kartingowych czekać będzie atrakcyjny pakiet startowy, a zwyciężczynie każdej z rund mogą liczyć na cenne nagrody w tym wyjazd na jazdy bolidem Formuły 1 (dla nieletniej będzie to wyjazd na Grand Prix Formuły 1). Uroczysty finał pucharu oraz rozdanie nagród za cały cykl odbędzie się w Dzień Kobiet, 8 marca 2011 r. (wtorek).

W programie każdej eliminacji przede wszystkim:
8-minutowy trening, 8-minutowe kwalifikacje i blisko 10-minutowy wyścig, a także wiele innych atrakcji dla zawodniczek, o których poinformujemy już niebawem!

Koszt udziału w jednej eliminacji to jedynie 90 złotych (trening, kwalifikacje, wyścig).

fot. Arkadiusz Wiącek

Aby zgłosić chęć udziału w II eliminacji Motocaina Cup (13 grudnia 2010 r.), należy do dnia 12 grudnia 2010 roku przelać na konto podane w zgłoszeniu opłatę wpisową i przesłać dowód przelewu wraz z wypełnionym formularzem (załączonym w materiałach dodatkowych) mailem na adres puchar@motocaina.pl.

Od momentu nadesłania powyższych dokumentów uczestniczce Motocaina Cup będzie przysługiwać specjalna zniżka 25%* na torze N-Gine Grand Prix. Dzięki temu można na wyjątkowych warunkach potrenować jeszcze przed rozpoczęciem zawodów!

Lokalizacja: trzeci poziom centrum handlowego Blue City, tor N-Gine Grand Prix
Kiedy: 13 grudnia 2010 roku, godzina 18.00

Partner zawodów Renault Polska:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zapraszamy wszystkich do kibicowania paniom – wstęp bezpłatny.

Więcej informacji na www.motocaina.pl i www.grandprix.com.pl

 

 

 

 

Kontakt:

Katarzyna Frendl
redakcja@motocaina.pl
602 624 140

Magdalena Wilk
wilk@motocaina.pl
502 262 964

*Zniżka obowiązuje do pojedynczej eliminacji. Aby ją przedłużyć, należy zdecydować się na udział w kolejnych zawodach.

Najnowsze

Testy opon Pirelli do F1

Dziś i jutro 12 zespołów Formuły 1 testuje opony Pirelli, na których będą się ścigać w przyszłym sezonie. Używane będą opony z miękkiej i średniej mieszanki. Włoska firma oponiarska przywiozła 384 opony i zaangażowała 30 osób do obsługi swojego debiutu w Abu Zabi.

Kontrakt z firmą Bridgestone wygasa z końcem sezonu, zatem 12 zespołów, które właśnie ukończyły Mistrzostwa Świata Formuły 1 2010, testuje oficjalnie po raz pierwszy opony Pirelli. Wydarzenie to jest inauguracją trzyletniego kontraktu na wyłączną dostawę opon przez włoską firmę. 

Jazdy odbywają się na torze Yas Marina w Abu Zabi. Słońce, słaby wiatr i temperatura powietrza około 34 stopnie skutkują rozgrzaną do około 48 stopni Celsjusza nawierzchnią toru.

Pirelli zrealizowało już wcześniej w sumie osiem prywatnych testów (od 19 sierpnia), podczas których Toyota TF 109, wybrana jako samochód testowy, pokonała około 7 000 kilometrów z Nick’iem Heidfeld’em, Romain’em Grosjean’em i Pedro De La Rosą za kierownicą, zmagając się z różnymi warunkami panującymi na europejskich torach. Inżynierowie Pirelli, pod kierownictwem Dyrektora ds. Sportów Motorowych Paula Hembery, na torach w Mugello, Monza, Barcelonie, Walencji, Jerez i Paul Ricard w Le Castellet, testowali wszystkie rodzaje opon, które będą wykorzystywane podczas przyszłorocznego sezonu zgodnie z regulacjami FIA: cztery modele  opon na suchą nawierzchnię, jeden pośredni i jeden deszczowy. 

Felipe Massa w Ferrari F10 na nowych oponach Pirelli znajdował się długo na prowadzeniu.
fot. Pirelli

Podczas jazd w Abu Zabi używane są slicki zarówno z miękkiej jak i średniej mieszanki (różnicą dla widza będzie inny pasek na ścianie bocznej opony). Każdy zespół prowadzi tylko jeden samochód na ośmiu zestawach dostępnych opon, cztery modele na jeden dzień, co łącznie daje 384 opony. Na czas testów każdemu zespołowi przyporządkowany jest jeden inżynier Pirelli.

W 2011 roku Pirelli dostarczy 50 000 opon do wyścigów w ramach Mistrzostw Świata Formuły 1. Opony zostaną wyprodukowane w fabryce Pirelli Izmit w Turcji.

Robert Kubica jest zadowolony z pierwszego dnia testów nowych opon. Zespół koncentrował się głównie na porównaniu obu dostepnych tego dnia mieszanek oraz poznaniu charakterystyki ogumienia.

Najkrótszym czasem okrążenia popisał się tegoroczny Mistrz Świata – Sebastian Vettel.

 

Najnowsze

Metody na włosy, które nie lubią kasku

Podróżowanie na motocyklu to wspaniała sprawa, jednak dla nas - kobiet, wiążą się z tym pewne problemy. Pomijając już sprawy spódnicowo-obcasowe, o których już kiedyś pisałyśmy, istnieje jeszcze jeden bardzo istotny dla wielu z nas problem, mianowicie włosy.

Odwieczny problem motocyklistek – wygląd włosów po zdjęciu kasku…
fot. BMW

Jazda na motocyklu to wolność, prędkość, adrenalina  i… no właśnie – wiatr we włosach. Co można wymyśleć na opadnięte, bezkształtne włosy po zdjęciu kasku? Przecież jego zakładania uniknąć się nie da – to w końcu podstawowy element bezpieczeństwa każdej motocyklistki. Jednak jest on też źródłem problemów z fryzurą, zwłaszcza dla tych pań, które motocyklem codziennie dojeżdżają do pracy i tam chcą wyglądać schludnie i elegancko, a nie, jakby właśnie stoczyły bój z napalonym kosmitą.

Istnieją różne metody walki z tym problemem. Najprostsza i chyba najskuteczniejsza z nich, jednak niechętnie wybierana przez panie, to po prostu ogolenie się na łyso, lub co najmniej na jeża. No dobrze, nie przesadzajmy – na krótko. Wtedy wystarczy jeden ruch ręką, by włosy ułożyły się w miarę fajnie, choć i te potrafią przylizać się niemiłosiernie, że bez wody, lub żelu wygląda się specyficznie… Jeżeli jednak motocyklistka nie ma zamiaru rezygnować z długich, pięknych włosów, może skorzystać z naszych rad.

 

Jedna z najskuteczniejszych metod – tzw. wrapter
fot. wrapter.com

1. Czasem wystarczy po prostu związać włosy w „koński ogon” i nałożyć na nie tzw. „wrapter”. Niektóre kobiety uważają, że bez probelmu przejeżdżają 800 kilometrów z wrapterem na włosach i wciąż mogą zanurzyć w nich palce, nie napotykając po drodze żadnych kołtunów.

 

2. Dobrze jest też zainwestować w wentylowany kask, który zminimalizuje wilgoć.

3. Przed nałożeniem kasku na głowę, można zastosować małą dawkę lakieru do włosów, a na to nałożyć czapkę, chustę, kominiarkę motocyklową. To na pewno pomoże w utrzymaniu fryzury w miarę „w całości”.

4. Zanim włożysz kask, użyj lokówki do włosów lub po prostu załóż na nie cieniutkie papiloty (opcjonalnie zapleć warkocz), wcześniej jednak upewnij się, że Twoja głowa z dodatkowym „ekwipunkiem” zmieści się pod kask. Gdy przyjedziesz do celu, wystarczy „zdemontować” urządzenia z głowy i cieszyć się pięknymi lokami.

5. Na wszelki wypadek warto spakować sobie niektóre niezbędne akcesoria, jak lokówka, czy prostownica, grzebyk oraz jakiś mały spray do włosów, by na miejscu poprawić fryzurę.

6. I pamiętaj – nigdy nie rezygnuj z kasku – w końcu Twoje życie jest ważniejsze od stylu, jaki reprezentujesz. Poza tym rozczochrane włosy i tak podobają się większości mężczyzn. Są takie nauralne…

Więcej porad dla motocyklistek tutaj.

Najnowsze

Bridgestone dla chorych dzieci

Polski oddział firmy Bridgestone włączył się w inicjatywę pod hasłem „Samochód marzeń", którą organizuje Fundacja „Dziecięca Fantazja" w Warszawie.

Projekt „Samochód marzeń”, który zainaugurowano w maju, polega na sprzedawaniu powierzchni karoserii samochodu „Dziecięcej Fantazji” na logotypy firm wspierających akcję. Należący do Fundacji Citroen przemierza rocznie tysiące kilometrów po drogach całego kraju rozwożąc upominki i wsparcie dla podopiecznych, którymi są nieuleczalnie chore dzieci. Właśnie do nich trafiają pieniądze z akcji „Samochód marzeń”. Firma Bridgestone wykupiła powierzchnię pod swój logotyp na rok.

fot. Fundacja „Dziecięca Fantazja”

Najnowsze