Paula Lazarek

Hyundai Xcient Fuel Cell – jaki ma zasięg ta wodorowa ciężarówka?

Hyundai Motor Company opublikował zdjęcia zmodernizowanej ciężarówki Xcient Fuel Cell, pierwszego na świecie produkowanego masowo samochodu ciężarowego napędzanego wodorem.

Na pierwszy rzut oka można zauważyć zewnętrzne zmiany – zmodernizowany wygląd grilla z chromowanymi detalami i niebieskimi akcentami.

Hyundai Xcient Fuel Cell został wyposażony w zmodyfikowany system ogniw wodorowych o mocy 180 kW z dwoma rzędami ogniw o mocy 90 kW każdy. Silnik elektryczny o mocy 350 kW i maksymalnym momencie obrotowym 2237 Nm.

Maksymalny zasięg Hyundai Xcient Fuel Cell wynosi około 400 km. Tankowanie pełnego zbiornika wodoru zajmuje od 8 do 20 minut w zależności od temperatury otoczenia.

Hyundai Xcient Fuel Cell będzie teraz dostępny dwóch konfiguracjach osi. Do znanej już z poprzedniego modelu konfiguracji 4×2, dołączyła możliwość zamówienia pojazdu także w opcji 6×2.

W tym roku Hyundai planuje zaprezentować ciężarówkę Hyundai Xcient Fuel Cell na rynku północnoamerykańskim. Hyundai prowadzi rozmowy z kilkoma lokalnymi władzami i firmami logistycznymi w USA, aby ustalić potencjał wykorzystania ciężarówek wodorowych. Firma planuje również organizację roadshow Hyundai Xcient Fuel Cell oraz inne wydarzenia dla szerokiej publiczności.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Karolina Pilarczyk staje na podium nowej, polskiej serii driftingowej!

Na ten moment czekali zarówno zawodnicy jak i pasjonaci driftingu. W miniony weekend odbyła się pierwsza runda DTS - Drift Toruń Series. Znoszone kolejne pandemiczne ograniczenia pozwoliły na organizację zawodów z udziałem publiczności!

Drift Toruń Series – nowa liga, promująca drifting

DTS – Drift Toruń Series to nowa liga , której celem jest promowanie driftu wśród zawodników nie posiadających dużego budżetu. A często właśnie koszty blokują wielu utalentowanym motorsportowcom udział w prestiżowych zawodach.

Drifting w Polsce wciąż dynamicznie się rozwija, a liczący się zawodnicy, startujący w Driftingowych Mistrzostwach Polski czy Pucharze Polski Drift Open, dysponują nie tylko doskonałymi umiejętnościami ale także potężnymi, zaawansowanymi technologicznie maszynami posiadającymi nawet powyżej 1000 KM mocy! Wielokrotnie stanowiło to barierę wejścia dla nowych zawodników, stąd pomysł powstania nowej serii.

Liga DTS oferuje trzy klasy – Street, Pro i Open. W kasie Street mogą wystartować nawet seryjne samochody! W ten sposób marzenie o driftingu staje się realne dla każdego. Profesjonalnie przygotowane maszyny do driftu startują w klasie Open.

Karolina Pilarczyk staje na podium Drift Toruń Series

W pierwszej rundzie Drift Toruń Series wzięła udział Karolina Pilarczyk. Jak przystało na zawodowca, zawodniczka wystartowała w klasie Open wśród 25 zawodowych motorsportowców, z którymi spotyka się także na zawodach w innych ligach, zarówno w Polsce jak i Europie.

Warunki do jazdy nie były niestety najlepsze, a pogoda nie była zbyt łaskawa… na przemian padający deszcz i mocne słońce nie ułatwiały zadania kierowcom. Dlatego rywalizacja w przejazdach w parach była bardzo pasjonująca, a wyniki często zaskakujące. Po zaciętych walkach Karolina ostatecznie zakończyła zawody drugim miejscu, tuż za Adamem Zajączkiem. Na trzeciej pozycji uplasował się Dominik Kur.

Karolina Pilarczyk staje na podium DTS
Karolina Pilarczyk staje na podium DTS, fot. materiały prasowe

Najnowsze

Paula Lazarek

Ta technologia wskaże podejrzane ciężarówki. Inspekcje drogowe będą skuteczniejsze?

Komisja Europejska jeszcze przed wprowadzeniem pakietu mobilności szukała sposobu, by zwiększyć efektywność kontroli inspekcji drogowych pod kątem wykrywania manipulacji tachografów. Najczęściej chodzi o nierejestrowanie czasu jazdy, co pozwala kierowcom jeździć dłużej niż wynika z przepisów.

 W ten sposób rośnie ryzyko niebezpiecznych sytuacji na drodze, narażenia zdrowia i życia także innych użytkowników dróg. Prace w Komisji Europejskiej nad wdrożeniem technologii DSRC trwały od 2012 roku. – Rozwiązania były długo przygotowane. To nie stało się z dnia na dzień. Technologia DSRC ma zastosowanie w praktyce od czerwca 2019 roku, kiedy zaczęto montować w nowych pojazdach ciężarowych smart tachografy pierwszej generacji. Od tego czasu każda nowa ciężarówka ma antenę, która umożliwia zdalne pobranie danych z tachografu przez służby kontrole wyposażone w odpowiednie urządzenia i oprogramowanie komunikację z urządzeniem używanym przez służby kontrolne i pobieranie danych – wyjaśnia Piotr Żółty.

Efektywne kontrole od zaraz?

Inspekcje drogowe wspólnoty dostały czas do sierpnia 2024 roku, by wyposażyć się w urządzenia, które umożliwiają zdalny transfer danych. Za pomocą technologii DSRC w ciągu niecałej sekundy można pobrać skumulowane informacje z przejeżdżającego pojazdu. To mała paczka danych – 19 parametrów, informujących czy w tachografie zostały zarejestrowane jakieś problemy. Te zakodowane dane trafiają do komputera inspektora, a po odkodowaniu dają mu szybką odpowiedź, czy mogło dojść do manipulacji. Jeśli tak, pojazd zostaje zatrzymany do kontroli, służby drogowe wtedy pobierają pełne dane z tachografu i ewentualnie nakładają kary. Zebrane zdalne dane informują m. in. czy doszło do jazdy bez włożonej karty kierowcy, czy była rejestrowana prędkość i jazda, czy są błędy sugerujące manipulacje, jaka jest aktualna czynność pojazdu. Przykładowo – jeśli pojazd się porusza, a w pobranych zdalnie danych inspektor widzi w tym czasie czynność odpoczynku w tachografie to wiadomo, że doszło do oszustwa.

– Do tej pory trzeba było zatrzymać ciężarówkę i dopiero sprawdzić, czy dochodzi do manipulacji. Teraz dzięki zdalnemu sczytaniu parametrów i preselekcji będzie wiadomo, który pojazd jest podejrzany. To powinno znacznie zwiększyć skuteczność inspekcji drogowych, a uczciwi przewoźnicy nie będą zatrzymywani i nie stracą czasu – zauważa Piotr Żółty– Już dziś, służby kontrolne wyposażone w urządzenia do zdalnego odczytu tachografów mogą prowadzić bardziej efektywne kontrole.

Służby kontrolne testują technologię DSRC

Inspekcje drogowe nie czekają do sierpnia 2024 roku, tylko już sprawdzają jak działają narzędzia. Urządzenia Grupy INELO testowały już służby kontrolne Holandii, Polski, Czech, Słowenii, Rumunii i Litwy, a w najbliższym czasie zrobią to Duńczycy i Łotysze. Rozwiązania tej firmy do kontroli pojazdów ciężarowych wykorzystuje 41 inspekcji z 22 krajów. Teraz do oprogramowania Tachoscan Control dołożono moduł, który umożliwia odczyt danych z anten DSRC i ich wizualizację w komputerze inspektora. Do tego muszą też być urządzenia z antenami, które skomunikują się z pojazdem i pobiorą dane.

– Mamy trzy scenariusze. Antena może być zainstalowana na bramownicy lub słupie przy autostradzie czy drodze szybkiego ruchu. A inspektor jest np. 5 km dalej i sprawdza, które ciężarówki są podejrzane, by zdecydować o zatrzymaniu. Część pojazdów specjalnie jeździ bocznymi drogami, by uniknąć punktów kontrolnych, ale na to też jest sposób. Antenę ustawia się na stojaku i w ten sposób kontroluje ciężarówki poza głównymi szlakami komunikacyjnymi. Mobilną antenę można też wykorzystać w samochodzie inspekcji drogowej. Dane wtedy pobieramy np. jadąc przed pojazdem, weryfikujemy i decydujemy o kontroli. Nasze oprogramowanie współpracuje z antenami wszystkich producentów dostępnych na rynku europejskim – podkreśla Piotr Żółty– Mamy gotowe rozwiązania, rozmawiamy z inspekcjami w całej Europie, analizujemy ich potrzeby i proponujemy narzędzia do testowania. Informację zwrotną mamy pozytywną. Wszystko sprawnie działa.

Smart tachografy drugiej generacji

System preselekcji na podstawie danych z tachografów będzie rozwijany między innymi dzięki nowym przepisom pakietu mobilności. Pojawią się tachografy drugiej generacji. W nowych pojazdach będą obowiązkowo montowane od sierpnia 2023 roku. W przypadku pojazdów używanych, jeśli przewoźnik będzie chciał wykonywać transport międzynarodowy będzie musiał wymienić tachograf we własnym zakresie. Odbędzie się to w dwóch etapach. W ciężarówkach wyprodukowanych przed czerwcem 2019 roku tachografy trzeba będzie wymienić do końca 2024 roku, a w nowszych do sierpnia 2025 roku. W ten sposób wszystkie pojazdy wykonujące transport międzynarodowy po sierpniu 2025 roku będą wyposażone w smart tachografy smart drugiej generacji.

Wtedy też dzięki technologii DSRC służby drogowe będą miały dostęp już nie do 19, ale aż do 25 parametrów. Pobrane dane z nowego tachografu powiedzą inspektorowi, czy nastąpiło przekroczenie czasu jazdy ciągłej, dziennej, tygodniowej i dwutygodniowej, a także, czy były zakłócenia w rejestrowaniu pozycji pojazdu. Inspektorzy będą mieli jeszcze większą wiedzę, czy należy zatrzymać pojazd.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Czy BMW M4 może być jeszcze bardziej charakterne? Może, dzięki pakietowi od AC Schnitzer

BMW M to nazwa, która rozpala wyobraźnię wielu fanów motoryzacji. To samochody absolutnie najwyższej klasy pod względem rozwoju technologii. Ale zawsze można coś poprawić, ulepszyć. Swoją interpretację BMW M4 prezentuje AC Schnitzer.

Jeśli chcesz, by twoje BMW M4 było jeszcze bardziej charakterne i ekstremalne, to specjaliści z AC Schnitzer mają coś w sam raz dla ciebie!

BMW M4 z pakietem AC Schnitzer
BMW M4 z pakietem AC Schnitzer, fot. materiały prasowe / AC Schnitzer

Co można poprawić, żeby BMW M4 było jeszcze bardziej ekstremalne? AC Schnitzer oferuje pakiet ulepszeń aerodynamicznych, wśród których uwagę zwracają nowy przedni splitter czy tylny spojler z włókna węglowego.

Modyfikacjom może również ulec zawieszenie, które będzie wyposażone w specjalne sprężyny AC Schnitzer i zostanie, w porównaniu do standardowego zawieszenia, opuszczone o około 20-25 mm z przodu i około 15-20 mm z tyłu.

BMW M4 z pakietem AC Schnitzer
BMW M4 z pakietem AC Schnitzer, fot. materiały prasowe / AC Schnitzer

By nadać BMW M4 wyjątkowego charakteru wewnątrz, specjaliści z AC Schnitzer oferują aluminiowe łopatki zmiany biegów, aluminiowe pedały oraz aluminiowy podnóżek.

To oczywiście przede wszystkim zmiany wizualne, ale AC Schnitzer zapewnia, że pracuje obecnie nad aktualizacją wydajności silnika BMW M4 o mocy 510 KM. Coś czujemy, że gdy specjaliści dopracują modyfikacje silnika i układu wydechowego, to wtedy na drogi wyjedzie prawdziwa bestia.

Najnowsze

Paula Lazarek

Bentley Mk VI – 75 lat temu ten model zjechał jako pierwszy z linii produkcyjnej w Crewe

Od tego czasu w fabryce przy Pryms Lane opracowano 206 modeli i wyprodukowano 197 086 egzemplarzy samochodów, co stanowi 97% całej produkcji firmy Bentley Motors.

Właśnie mija 75 lat produkcji samochodów Bentley w kultowej fabryce w Crewe, w Anglii. W tym okresie wykonano ręcznie tam 197 086 luksusowych samochodów, czyli 97% całej historycznej produkcji Bentleya. Pozostałe 38 933 wyprodukowanych aut przypada na okres XX wieku, przed wprowadzeniem współczesnych wersji takich modeli, jak Continental GT i Bentayga.

Statystyki pokazują, że 84% wszystkich samochodów zbudowanych w Crewe i przeznaczonych na rynek brytyjski nadal jeździ po drogach, a odsetek ten wciąż rośnie. Obecnie firma Bentley buduje 85 samochodów dziennie. Dwie dekady temu z linii produkcyjnej zjeżdżał jeden samochód na miesiąc.

Historia fabryki w Crewe

Ponieważ produkcja samochodów uległa wstrzymaniu w latach II wojny światowej, dawna siedziba firmy w Derby została przebudowana w 1946 roku na potrzeby budowy silników odrzutowych nowej ery. Bentley Mark VI był pierwszym samochodem zbudowanym w całości w nowej lokalizacji, zakładach Bentleya w Crewe, a także pierwszym, który był oferowany z karoserią ze stali tłoczonej.

Początkowo zastosowany sześciocylindrowy silnik rzędowy o pojemności 4,3 litra, został zmodernizowany do mocniejszej jednostki 4,6 litra w 1951 roku. W Crewe produkowano najbardziej kultowe modele Bentleya, w tym R-Type Continental, Turbo R, Arnage i Azure. Prawdopodobnie największa zmiana przy Pyms Lane w Crewe miała miejsce w 1998 r., po dołączeniu Bentleya do Grupy Volkswagen.

Koncern natychmiast zainwestowała znaczne środki w modernizację fabryki, tworząc fundamenty dla kluczowego okresu w historii firmy Bentley Motors. Siedziba przy Pyms Lane pozostała głównym punktem centrali firmy Bentley w Crewe od momentu pojawienia się firmy w 1938 r. Obecnie jest on jednym z wiodących obiektów w branży, które są w pełni neutralne pod względem emisji dwutlenku węgla. Bentley jest pierwszą marką luksusowych samochodów, która tego dokonała.

Najnowsze