Hyundai Kona – nowy SUV koreańskiej marki
Hyundai wyjeżdża na rynek z nowym Suvem - czy sprosta oczekiwaniom europejskiej klienteli?
Hyundai Kona ma smukłą sylwetkę o ostro zarysowanych konturach, z podwójnymi reflektorami w technologii LED. Uwagę zawraca także dwukolorowe lakierowanie dachu.
We wnętrzu, dzięki kontrastującemu przeszyciu na fotelach i kole kierownicy oraz akcentom stylistycznym wokół wylotów nawiewu, jest nieco awangardowo. Na kokpicie, po raz pierwszy w samochodzie marki Hyundai pojawia się modułowy wyświetlacz przezierny (HUD). W opcji dostępny jest radioodtwarzacz z funkcją Display Audio – kolejna nowość w samochodach Hyundai, która umożliwia, za pośrednictwem 7-calowego wyświetlacza, łączność z urządzeniami zewnętrznymi i słuchanie muzyki przy wykorzystaniu systemów Apple CarPlay oraz Android Auto. Na życzenie montowany jest system nagłośnienia firmy Krell, wyposażony w osiem głośników.
Auto jest oferowane z napędem na cztery koła, 7-stopniową dwusprzęgłową skrzynią biegów oraz najnowszymi jednostkami napędowymi – od silników benzynowych z turbodoładowaniem po silniki wysokoprężne najnowszej generacji.
Hyundai Kona wyposażony jest w liczne układy bezpieczeństwa czynnego, łącznie z systemem autonomicznego hamowania awaryjnego wraz z funkcją wykrywania pieszych.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Komentarze:
Anonymous - 5 marca 2021
Od kilku miesięcy jeżdżę właśnie koreańczykiem, ale tivoli od ssangyonga. Do tego modelu przekonało mnie przede wszystkim jego solidne wykonanie. Ponad 70% konstrukcji ze stali o podwyższonej trwałości, to jest kawał dobrej roboty. W razie wypadku nie złoży mi się jak harmonijka, systemy wspomagania też ułatwiają jazdę.