Honda znów wygrywa w World Supersport

29 maja 2014
Michael van der Mark z ekipy Pata Honda wywalczył trzecie z rzędu zwycięstwo dla modelu CBR600RR w motocyklowych mistrzostwach świata kategorii Supersport. Holender triumfował w niedzielę w wyścigu piątej rundy MŚ na brytyjskim torze Donington Park.
Michael van der Mark z ekipy Pata Honda

fot. Honda

Mimo zmiennej pogody podopieczny zespołu Pata Honda narzucał tempo przez cały weekend, w sobotę wygrywając kwalifikacje, a w niedzielę wyścig. Holender umocnił się tym samym na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej, jednocześnie zdobywając trzecie z rzędu zwycięstwo dla modelu CBR600RR. Van der Mark triumfował już w tym roku przed własnymi kibicami w Assen. Jego wyczyn powtórzył następnie zespołowy kolega, Włoch Lorenzo Zanetti, wygrywając ostatnią rundę na torze Imola.

„To był niesamowity weekend, ponieważ przez cały czas byliśmy bardzo szybcy, a w sobotę sięgnąłem po pole position na mokrym torze – powiedział zwycięzca i lider tabeli. - Mój start i początek wyścigu nie były najlepsze, ale gdy złapałem rytm, mogłem podkręcić tempo. Goniłem kolejnych rywali i na spokojnie wyprzedzałem ich jednego po drugim. Na finiszu stoczyłem emocjonujący pojedynek z Julesem Cluzelem. Starałem się przede wszystkim unikać błędów, ponieważ wiedziałem, że stawką jest prowadzenie w tabeli, ale mój motocykl spisywał się bardzo dobrze i mogłem utrzymać rywala za sobą.”

Ekipa Pata Honda miała także spore oczekiwania jeśli chodzi o zmagania w kategorii Superbike po tym, jak trzy jej ostatnie wyścigi wygrał dosiadający modelu CBR1000RR Fireblade Jonathan Rea. W sobotę jego zespołowy kolega Leon Haslam sięgnął podczas deszczowej sesji kwalifikacyjnej po drugie pole startowe, podczas gdy Rea oba niedzielne wyścigi ukończył na solidnym, szósty miejscu. Haslam finiszował z kolei na ósmym i siódmym miejscu.

„To nie był idealny weekend, spodziewaliśmy się trudności, a mimo wszystko wywalczyliśmy pozytywny wynik - powiedział Rea, który po trudnym weekendzie w Wielkiej Brytanii stracił co prawda prowadzenie w klasyfikacji generalnej, ale do nowego lidera, Toma Sykesa, traci zaledwie 26 punktów. - Oba wyścigi były trudne z uwagi na niską przyczepność asfaltu, ale zebraliśmy sporo danych, które pomogą nam poprawić ustawienia przed zmaganiami na torach o podobnej charakterystyce. Teraz czekamy już na kolejne wyścigi.”

Motocyklowe mistrzostwa świata kategorii Supersport na brytyjskim torze Donington Park.

fot. Honda

Szósta runda World Superbike i World Supersport odbędzie się za dwa tygodnie na znanym z MotoGP, ale debiutującym w WSBK torze Sepang w Malezji.

    Komentarze

    Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!