Honda CB650R to rynkowy hit. Motocykl jest dostępny „od ręki” w polskich salonach
Szukasz motocykla dostępnego "od ręki"? Oto propozycja - Honda CB650R to popularny naked o średniej pojemności. To dobra propozycja na rozpoczęcie przygody z jednośladem.
Honda CB650R to jeden z liderów popularnego w naszym kraju segmentu nakedów o średniej pojemności. Japoński motocykl oferuje 95 KM maksymalnej mocy i ciekawy wygląd. Polski importer poinformował, że u dilerów jest jeszcze sporo egzemplarzy. To dobra okazja, żeby kupić motocykl „od ręki” wraz z początkiem sezonu.
Honda CB650R to już uznany standard rynkowy. Model dołączył do oferty japońskiego producenta w 2019 roku jako uzupełnienie składu: CB1000R, CB300R i CB125R. Wszystkie modele powstały w ramach stworzonej przez Hondę koncepcji „Neo Sports Cafe” nawiązującej do studium CB4 Concept.
Zobacz: Sprzedaż motocykli w kwietniu 2022. Kryzysu w Polsce nie widać
Naked cieszy się niesłabnącą popularnością na polskim rynku, a do tego jest jedną z najlepszych propozycji w tym segmencie biorąc pod uwagę jakość do ceny. W polskich salonach znajdziemy egzemplarze wycenione od 36 600 złotych za standardową specyfikację z rocznika modelowego 2021.
Motocykl jest wyposażony między innymi w następujące elementy:
- 41-milimetrowy widelec Showa Big Piston USD,
- system sterowania momentem obrotowym HSTC,
- sprzęgło antyhoppingowe z funkcją asysty,
- pełne oświetlenie LED,
- czytelny wyświetlacz LCD
- gniazdo USB-C pod siedzeniem.
Honda CB650R jest napędzana 16-zaworowym silnikiem DOHC o pojemności 649 cm3. Rzędowa, czterocylindrowa jednostka charakteryzuje się błyskawiczną reakcją w całym zakresie obrotów oraz wysokoobrotową charakterystyką.
Maksymalna moc 95,2 KM jest dostępna przy 12 tys. obr./min. Maksymalny moment obrotowy to 63 Nm dostępne przy 9 500 obr./min. Silnik jest zgodny z normą Euro 5.
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
Zostaw komentarz: