Hanoi zakaże ruchu motocyklowego

23 sierpnia 2016
Stolica Wietnamu podąża śladem Paryża i zamierza drastycznie zmniejszyć ruch w centrum miasta. Do 2025 roku mają stamtąd zniknąć wszystkie motocykle.

Włodarze miasta zamierzają w najbliższych latach odkorkować stolicę Wietnamu. Zamiast tego ludzie mają się przesiąść z jednośladów na komunikację zbiorową. To kolejne miasto na świecie po Paryżu, które zamierza w najbliższym czasie mocno ograniczyć ruch. 

W Paryżu zadecydowano, że do centrum miasta nie będą mogły wjechać motocykle wyprodukowane przed 1999 rokiem. Jednak całkowity zakaz wjazdu dla jednośladów jest trudny do wyobrażenia. Szczególnie w tak wielkim mieście jak Hanoi. Już w tej chwili szacuje się, że po tamtych drogach przemieszcza się ok. 4,9 mln motocykli i skuterów. W samym ubiegłym roku rejestrowano miesięcznie nawet 20 tys. takich maszyn. Władze Wietnamu wyliczyły, że przez następne cztery lata pojawi się tam nawet 7 mln jednośladów.

Dlatego władze mają plan żeby zachęcić motocyklistów do korzystania z miejskiego transportu. W tej chwili Hanoi dysponuje flotą tysiąca autobusów, które transportują miesięcznie nawet 27 mln osób. W realizacji nowego planu pomoże zbudowanie sześciu linii metra, trzech szybkich linii tranzytowych dla autobusów oraz 18 nowych mostów. To wszystko zaplanowano na następnych 14 lat. 

Brzmi optymistycznie, ale Hanoi ma się czym martwić. Powietrze w ty mieście jest każdego roku uznawane za jedno z najbardziej zanieczyszczonych na świecie.

    Komentarze

    Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!