motocaina.pl logo

Hamowanie na autostradzie omal nie zakończyło się tragedią

22 listopada 2018
1
6
Autostrady to najbardziej bezpieczne drogi, ale są takie pod jednym warunkiem – musimy zachowywać się w sposób przewidywalny. W przeciwnym razie jeden błąd może doprowadzić do tragedii.

W kwestii przebiegu tego zdarzenia możemy jedynie snuć domysły, ale wiele wskazuje na to, że kierowca uchwycony na kamerze chciał wyprzedzić auto z wideorejestratorem, a następnie zjechać z autostrady. Źle oszacował odległości i zmuszony był do gwałtownego hamowania. Ostatecznie nie skręcił w zjazd, zapewne z obawy przed wpadnięciem w poślizg.

To niebezpieczne zachowanie sprawiło, że również kierujący autem z kamerą zrobił coś bardzo ryzykownego – zamiast kontynuować jazdę, zatrzymał się obok drugiego samochodu. Przypominamy, że zrobił to na autostradzie! Jak duży był to błąd zobaczycie w dalszej części, gdzie widać zapis z tylnej kamery. Z tyłu jechał tir, który musiał szybko zmienić pas, aby uniknąć zderzenia, które mogło zakończyć się tragicznie.

Komentarze

Viking
22 listopada 2018 09:48
Widać numery zabrać mu prawko.
Driver > Viking
22 listopada 2018 17:23
Najlepiej jednemu i drugiemu
Damian
22 listopada 2018 17:23
Chyba jednemu i drugiemu
Kierowca;)
22 listopada 2018 20:18
Kierowca z kamerą nie musiał się zatrzymywać i stwarzać jeszcze bardziej niebezpiecznej sytuacji!!! Tamten kierowca zatrzymał się na pasie awaryjnym więc ten mógł dalej kontynuować jazdę, aczkolwiek nie usprawiedliwia kierowcy który zajechał drogę i hamował przed nosem!!!!!!
Gregi
22 listopada 2018 22:32
No dwa debile się spotkały. A ten większy z nich jeszcze nagranie do netu wrzucił. Poziom cebuli rozwalił cebulomierz.
ja
22 listopada 2018 23:19
'jeszcze tir by w nas wjechał' - gratuluję tej Pani stalowych nerwów. Jakbym był pasażerem, tobym się wydarł do tego kogoś za kółkiem, żeby k*** ruszał, bo nas pozabija ;) a potem zdrowo opierniczył za to zatrzymanie się.