Gwiazdy mody, wybiegu i motoryzacji na Mercedes-Benz Fashion Weekend

15 maja 2015
Dziś ruszyła pierwsza edycja Mercedes-Benz Fashion Weekend Warsaw. Przez 3 dni w SOHO Factory w Warszawie zaprezentują się polscy i zagraniczni projektanci. Gwiazdą wydarzenia będą Dree Hemingway, modelka, aktorka, pra-prawnuczka Ernesta Hemingwaya, oraz „dream car” lat siedemdziesiątych, Model Mercedes-Benz C 111.

Od 20 lat Mercedes-Benz współpracuje z branżą mody, wspiera już ponad 50 wydarzeń modowych w ponad 30 krajach na całym świecie,
m.in. w Amsterdamie, Madrycie, Pekinie, Stambule, Moskiwe - a teraz również w Warszawie. Wprawdzie wcześniej Mercedes-Benz Polska wspierał wydarzenia modowe, ale były to pojedyncze pokazy.

Na wybiegach podczas Mercedes-Benz Fashion Weekend w Warszawie zobaczymy polskich projektantów, a wśród nich Dawida Wolińskiego, Dawida Tomaszewskiego i Łukasza Jemioła. Największą gwiazdą mody europejskiej będzie hiszpański duet Custo Barcelona, który regularnie prezentuje swoje kolekcje podczas New York Fashion Week i  który pokochali Julia Roberts, Charlize Theron czy Antonio Banderas. W Soho Factory swoje kolekcje zaprezentują także m.in.: Jessica Conzen (Francja), Marc Stone (Szwajcaria), Natalia Rivera (Hiszpania), Pitour (Austria) i PPDC | Patricia da Costa (Portugalia). Wsród polskich projektantów zobaczymy kolekcje Edyty Jermacz, Luizy Kimak, Odio x Pieczarkowski, Moxos, Evy Grygo, Joanny Startek oraz JOLIE SU.

Gościem specjalnym Mercedes-Benz Fashion Weekend Warsaw będzie amerykańska top modelka i aktora Dree Hemingway, pra-prawnuczka słynnego pisarza, muza Karla Lagerfelda.

Pokazy mody to ważna część MB FWW, ale organizatorzy zadbali też o inne atrakcje – w specjalnej strefie komercyjnej MB FWW POP UP SHOP będzie można kupić ubrania i dodatki z najnowszych kolekcji popularnych marek, m.in. Risk Made in Warsaw, Kombokolor, Bielenia, La Boba, Mr. Gugu & Miss Go. Strefa komercyjna mieścić się będzie w Soho Factory, a wstęp do niej będzie bezpłatny.

Dodatkowo w Soho Factory odbędą się szkolenia na temat branży mody w Polsce prowadzone przez wykładowczynie VIAMODA - partnera MB FWW.

Dla osób, które pragną dotrzeć do Soho Factory z centrum Warszawy w sobotę (16 maja) i niedzielę (17 maja) s Spod Pałacu Kultury na parkingu przy ul. Marszałkowskiej odjeżdżać będzie bezpłatny, obrandowany autokar Mercedes-Benz Fashion Weekend Warsaw (będzie kursował co godzinę, od 13:00 do 9:00).



Dlaczego Mercedes-Benz Polska zaangażował się  w wydarzenie modowe w Warszawie?
Po pierwsze:  Mercedes-Benz jest partnerem topowych wydarzeń modowych na całym globie od 20 lat. Zaczęło się 20 lat temu od sponsora tytularnego Mercedes-Benz Fashion Week Australia w Sydney i Melbourne w 1995.  Dzisiaj Mercedes-Benz wspiera ponad 50 wydarzeń modowych w ponad 30 krajach,  w tym  Mercedes-Benz Fashion Weeks w Pekinie, Madrycie, Amsterdamie, Tokyo, Istanbule czy Moskwie. Mercedes-Benz Fashion Week Berlin przyciąga ponad 200,000 kupców, celebrytów  I dziennikarzy. Jak twierdzą berlińscy taksówkarze, restauratorzy i hotelarze  – Fashion Week jest dla nich lepszy biznesowo niż Festiwal Filmowy Berlinale. Może za 20 lat tak będzie w Warszawie?

Po drugie: Istnieje specyficzna zupełnie relacja “moda i Mercedes”. Wynika ona z pasji marki do kreowania  stylu (i stylów) oraz z zamiłowania do pięknego, a zarazem użytkowego  design’u. Marka ma w swojej historii ikony designu amochodowego, żeby wspomnieć tylko model Mercedes 300 SL Gullwing, którym w latach 50-tych i 60-tych zachwycał się cały Hollywood i pól Europy (bo Europa Wschodnia była za Żelazną Kurtyną), czy model C 111, zachwycający mocą i designem samochodów eksperymentalny – prawdziwe labolatorium na kolach -  w latach 70. XX wieku.   

Po trzecie: Jako część zobowiązania wobec świata mody marka Mercedes-Benz traktuje wsparcie dla młodych projektantów. Pozwala to wyławiać talenty i torować im drogi na światowe wybiegi. W Polsce ogłosiliśmy konkurs „Speed Fashion” – na kolekcję inspirowaną Formułą 1. Jury w składzie Anna Mucha, Grażyna Olbrych, Marcin Różyc i Niels Kowollik wyróżniło pracę nadesłaną przez Ewelinę Ziemek. To właśnie ta młoda projektantka pokaże swoje kreacje na wybiegu w Warszawie.

Po czwarte: trzy dni pokazów mody w przyjemnym anturażu, z brandingiem marki, nowymi i zabytkowymi modelami towarzyszącymi pokazom to ciekawa oferta tzw. „experience marketing” – marketingu doświadczenia, przeżycia, dotknięcia i powąchania, słowem: umożliwienie naszym Klientom, partnerom I tym, którzy jeszcze nas nie znają, wejścia w świat marki. W tym roku pomoże nam w tym – oprócz polskich i światowych top-projektantów  - top modelka Dree Hemingway.  

Wiele modowych skandali okazało się trwałym trendem społecznym. Weźmy che­mise a la reine  Marii Anto­niny. Po urodzeniu dziecka w roku 1778 zmieniła styl życia, porzuciła zabawy, hazard i zakupy, wyprowadziła się do kame­ralnych apar­ta­mentów i biegała po świeżym powietrzu. Jej oso­bi­sta sty­listka zapro­jek­to­wała dla kró­lo­wej serię wygod­nych i nie­ofi­cjal­nych sukie­nek z tań­szych tka­nin, bez krynolin, fiszbin i stelarzy, które krę­po­wa­ły ruchy.  W ten sposób powstała muślinowa sukienka, która była ubio­rem jed­no­czę­ścio­wym, zakła­da­nym przez głowę, z dekol­tem i talią deli­kat­nie dopa­so­waną za pomocą ścią­ga­nych sznu­recz­ków. Nie było tam ani usztyw­nień, ani wielu warstw, ani fastrygowania części na sylwetce. Do historii przeszła jako che­mise lub che­mise a la reine  

Sukienka królowej była skandalem, wglą­dała niczym anty­ro­ja­li­styczny mani­fest wymie­rzony we wszyst­kie tra­dy­cyjne wartości.  Królowa czuła się sza­le­nie nowo­cze­śnie i miała poczu­cie misji wyzwa­la­nia kobiet z pęt krę­pu­ją­cych stro­jów.  A „che­mise a la reine” tra­fiła na strony żur­nali i opa­no­wała świat mody.

Była początkiem tren­du uprasz­czania strojów dam­skich ale i męskich - pozbywano się sztuczności.  W tym samym czasie przy­znano kobie­tom szer­szy dostęp do róż­no­rod­nej edu­ka­cji, zmie­nił się model wycho­wa­nia, poja­wił się nowy „rodzaj dam” – filo­zo­fu­ją­cych: damy, które miały naukowe zain­te­re­so­wa­nia i nowo­cze­sne poglądy, oraz ambi­cje prze­kra­cza­jące bycie deko­ra­cją salonu i towa­rzy­ską roz­rywką, wybie­rały stroje uprosz­czone.

Ekscentryczna George Sand paliła cygara I ubierała się po męsku. Męski ubiór nie był jednak pierwotnie wyrazem kontestacji ówczesnej społecznej roli kobiety – założyła go po raz pierwszy z ostrożności, wybierając się na premierę sztuki Aleksandra Dumas i chcąc uniknąć problemów w razie spodziewanego zamieszania. Odtąd często zakładała męskie ubrania, czując się w nich wygodnie; ten strój umożliwiał jej także aktywność niedostępną innym kobietom jej stanu.

Coco Chanel wywarła chyba największy wpływ na modę kobiecą – i jej fashion to też pewna forma wyzwolenia kobiet i przewartościowania ich społecznej roli.    

Moda to jest wymysł odjechanych projektantów?
Niekoniecznie: Donna Karan  (66) zaczęła projektować z myślą o kobietach  pracujących, bo sama nie umiała się w co ubrać do pracy. W debiutanckiej kolekcji wprowadziła zasadę 7 elementów garderoby, które można dowolnie ze sobą łączyć. W latach 80tych to była kolejna rewolucja. Poza tym zaczęła – jako jedna z pierwszych – do swoich pokazów zatrudniać modelki seniorki (prekursorka anty-agism’u). W tym roku marka DK (a potem DKNY) obchodzi 30te urodziny.

Moda inspiruje się filmem, malarstwem i muzyką. Dobry designer jest miłośnikiem i znawcą kultury i sztuki. Raf Simons, dyrektor kreatywny Diora, swą pierwszą kolekcję oparł na inspiracji obrazami  Sterlinga Rubby’ego i Jeffa Koonsa – Puppy w Bilbao (Film „DIOR i JA”).

W kampaniach światowych domów mody zamiast 18latek pozują 80latki. Ambasadorkami znanych marek są Isabella Rosellini (61 lat – dla Bulgari), Helen Mirren (70 lat – dla L’Oreal), czy Joni Mitchel. W Polsce piękne kampanie z ponad 80letniąaktorką Heleną Norowicz przygotowały BohoBoco i nenucco. Moda wreszcie przestała liczyć lata. Miejmy nadzieję, że to koniec dyskryminacji za względu na wiek.

Moda to rzeczywiście z jednej strony naśladownictwo danego przykładu, które zaspokaja pragnienie adaptacji i akceptacji społecznej.  Z drugiej jednak – w nie  mniejszym stopniu zaspokaja pragnienie różnicowania, tendencję ku odmienności, pragnienie zmiany i przeciwieństwa. 

To miała chyba na myśli Anna Wintour: Kreuj swój własny styl – bądź unikatową dla samej siebie, a będziesz identyfikowalna dla innych.”

Zatem moda stanowi po prostu jedną z wielu form życia, za pomocą których staramy się połączyć tendencję ku społecznemu ujednolicaniu i pragnienie jednostkowego odróżniania się i zmiany. 

Styl jest zawsze modny
Najpopularniejsza obecnie  ikona stylu w USA to 93 letnia Iris Apfel. „Moja droga, nie jesteś i nigdy nie będziesz piękna. Ale masz cos lepszego: styl” – usłyszała jako młoda dziewczyna. Zawsze interesowała mnie relacja: styl i moda. Też w odniesieniu do designu samochodów. Mercedes nigdy nie był „modny” w tym znaczeniu, że coś jest modne prze jeden sezon, a potem staje de mode. Mercedes nigdy nie był „trendy” ani „jucy” – design tej marki odznacza się ponadczasową elegancją.

Coco Chanel mówiła, że moda się zmienia, a styl pozostaje. Styl oznacza dla mnie mniej więcej tyle, że wiesz kim jesteś, wiesz co robisz – i resztą się  nie przejmujesz.

    Komentarze

    Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!