GTA V przeniesione do rzeczywistości

Serii Grand Theft auto, czyli popularnego GTA, nie trzeba nikomu przedstawiać. Pewna amerykańska ekipa postanowiła przenieść wirtualną rzeczywistość do prawdziwego życia. Efekt jest naprawdę niesamowity.

Na jednym z kanałów YouTube pojawił się film, który od kilku dni robi furorę w sieci. Amerykańska ekipa postanowiła wiernie odtworzyć kadry z gry Grand Theft Auto V, zwanego w skrócie GTA.

Akcja rozgrywa się w tych samych rejonach, co w grze. Kamera pokazuje bohatera przechadzającego się po Vespucci Beach, który kradnie rower, samochód, a po drodze obrabuje jeszcze kilku przechodniów. Twórcy filmu postanowili przyłożyć dużą uwagę do detali. Fizyka postaci, kamera oraz grafiki wyglądają jak w grze.

Zobaczcie, jak wyglądałoby GTA V w rzeczywistości.

 

Najnowsze

Jaś Fasola sprzedał w końcu swój supersamochód

Rowan Atkinson po wielu miesiącach sprzedał swoje oczko w głowie, czyli McLarena F1. 18-letni samochód po dwóch mocnych stłuczkach znalazł klienta za niebagatelną kwotę!

Popularny, brytyjski komik od wielu lat jest znany ze swojej słabości do supersamochodów. Jednym z najbardziej znanych pojazdów, które posiadał był McLaren F1. Maszyna ze stajni w Woking powstała w zaledwie 107 egzemplarzach i na rynku wtórnym jest prawdziwym rarytasem.

Pod maską McLarena F1 pracuje silnik V12 stworzony przez ekipę BMW Motorsport. Jednostka o pojemności 6,1 litra rozwija moc 627 KM oraz dysponuje maksymalnym momentem obrotowym o wartości 650 Nm. McLaren F1 przez długi czas był najszybszym seryjnie produkowanym samochodem na świecie. Rozpędzał się do 372 km/h, a setkę osiągał w nieco ponad 3 sekundy.

Aktor kupił ją w 1997 roku za 640 tysięcy funtów. Egzemplarz z numerem 61 przez lata wiernie mu służył. Przez cały okres Atkinson przejechał nim zaledwie 65 983 kilometry. Jednak w międzyczasie zdarzyły mu się dwie całkiem poważne stłuczki. Pierwsza miała miejsce w 2009 roku, gdy aktor wpakował się w tył Rovera Metro. Druga nastąpiła dwa lata później. Kierowca stracił panowanie nad samochodem na śliskiej jezdni i auto wylądowało w rowie. Na szczęście samochód był ubezpieczony, gdyż naprawa wyniosła ponad 900 tysięcy funtów. Auto zostało jednak przywrócone do stanu fabrycznego.

Okazuje się, że te dwie przygody nie wpłynęły znacząco na cenę samochodu. Kilka dni temu znalazł się nabywca, który zapłacił 8 milionów funtów za tego McLarena.

Najnowsze

Utrudnienia na autostradzie A4 – wymiana fragmentu nawierzchni

Dzisiaj około godziny 18 na bezpłatnym fragmencie koncesyjnego odcinka autostrady A4 Katowice-Kraków rozpoczną się prace związane z wymianą nawierzchni jezdni na odcinku ponad 3 km.

Prace będą prowadzone pomiędzy węzłami Murckowska (skrzyżowanie A4 z drogą krajową nr 86) i Mysłowice, na jezdni w kierunku Krakowa. Na czas trwania prac wprowadzone zostaną tymczasowe zmiany w organizacji ruchu. Zakończenie robót zaplanowano na 30 czerwca br.

– Na bezpłatnym odcinku autostrady, w okolicy Węzła Murckowska, natężenie ruch pojazdów w szczytowych momentach bywa nawet trzykrotnie większe, niż na pozostałej części koncesyjnego odcinka autostrady A4. Po około dziewięciu latach tak intensywnej eksploatacji tego fragmentu, nawierzchnia jezdni wymaga wymiany – mówi Rafał Czechowski, rzecznik prasowy Stalexport Autostrada Małopolska S.A.

W związku z planowanymi pracami zostaną wprowadzone zmiany w organizacji ruchu:

  • pojazdy podróżujące w kierunku Katowic będą poruszać się dwoma zwężonymi pasami, na których będzie obowiązywało ograniczenie prędkości do 80 km/h,
  • pojazdy jadące autostradą A4 w kierunku Krakowa będą poruszać się jednym pasem ruchu, przekierowanym na przeciwległą jezdnię.  W miejscu zwężenia jezdni (z dwóch pasów do jednego) zostanie wprowadzone ograniczenie prędkości do 60 km/h, natomiast na całej długości zwężonego odcinka będzie obowiązywało ograniczenie do 80 km/h,
  • pojazdy zjeżdżające z DK 86 na Węźle Murckowska i jadące w kierunku Krakowa będą poruszały się jednym, lewym lub prawym (naprzemiennie,
    w zależności od postępu prac) pasem ruchu, przy ograniczeniu prędkości
    do 80 km/h.

Najnowsze

Umordo(ro)wana Dagmara Kowalczyk

Prowadzony przez Dagmarę Kowalczyk i pilotowany przez Romana Popławskiego SAM Jeep Wrangler, zajął II miejsce w przeprawowym rajdzie „Mordor Duszno” w Mogilnie.

Druga runda Polskiej Ligi Terenowej, nowego cyklu rajdów przeprawowych, odbyła się w dniach 5-6 czerwca 2015. Nocne i dzienne odcinki trasy przebiegały przez wodne i błotne przeprawy, wysokie podjazdy i ostre trawersy w okolicach miejscowości Duszno, w woj. kujawsko-pomorskim. Zawodnicy startowali w trzech klasach samochodów i jednej quadów. Załoga Kowalczyk/Popławski reprezentowała jedną z najcięższych i najbardziej wymagających – Extreme Elektryk.

Przeprawa z przeprawą
Ekipa organizatorów spisała się na medal, utrudniając zawodnikom co tylko dało się utrudnić. Zdaniem Romana Popławskiego, nazwa „Mordor” jest nadzwyczaj sugestywna. Nikomu nie udało się pokonać wszystkich odcinków specjalnych. Miejscami podjazdy sięgały nieba, a woda zakrywała samochody „po klamki”. Zanurzyliśmy się w lodowatej kąpieli, którą skrywał jeden z odcinków specjalnych. Od tej pory wiem, co oznacza słowo hipotermia – komentuje Dagmara Kowalczyk.

Czy jesteś gotowy na elektromobilność? Konsumenci są zdezorientowani technologią pojazdów elektrycznych

Jeep w gazie
Samochód parł do przodu, nie bacząc na okoliczności. Nie powstrzymała go awaria wspomagania układu kierowniczego. Co chwilę wymagał podlewania olejem. Zużyliśmy go w sumie około 8 litrów – podlicza Roman Popławski. Na dobrą formę czerwonego auta wpływ miała instalacja gazowa VELA Diesel. Technologiczna nowinka przełożyła się na wyraźny wzrost mocy i momentu obrotowego. Pokonywaliśmy podjazdy, na których wcześniej używaliśmy wyciągarki. Do tego, na rajdzie jechaliśmy na dużo większej, bardziej agresywnej i wymagającej większej mocy oponie Bogger 37’’ – mówi Roman Popławski. Dodatkowy zbiornik gazu pozwolił przejechać całą trasę bez dodatkowego tankowania, co wcześniej nie było możliwe. Biorąc pod uwagę naprawdę mocną konkurencję, drugie miejsce na podium dało nam ogromną satysfakcję. Niedługo kolejna runda PLT, więc jeszcze mnóstwo wrażeń przed nami – podsumowuje Dagmara Kowalczyk.

Kolejna, III runda Polskiej Ligii Terenowej, odbędzie się pod koniec czerwca na poligonie w Biedrusku. Załoga Kowalczyk/Popławski walczy w pełnym cyklu czterech rajdów i do tej pory zebrała już 150 punktów w klasyfikacji generalnej.

Partnerami załogi są: Elpigaz, Dragon Winch, Bażantowo Sport.

Najnowsze

Ferrari driftuje na trawie – film

Któż nie chciałby spędzić całego dnia z jedną z największych legend motoryzacji, jaką jest bez wątpienia Ferrari F40. Niektórzy mają jeszcze więcej szczęścia i mogą sobie takim samochodem poszaleć.

Ferrari F40 to samochód – ikona z końcówki lat 80-tych. Auto wyprodukowano na czterdzieste urodziny włoskiej stajni z Maranello. Przez pięć lat produkcji powstało zaledwie 1310 egzemplarzy tego modelu, więc jest to absolutny rarytas.

Ferrari 288 GTO, F40, F50, czy Enzo? Który najpiękniejszy? Czytaj tu.

Auto było do niedawna jedynym seryjnym Ferrari wyposażonym w turbodoładowany silnik. Pod maską drzemie jednostka V8 o pojemności 2,9 litra wspomagana przez dwie turbiny. Dzięki temu motor rozwija moc 478 KM oraz dysponuje maksymalnym momentem obrotowym o wartości 577 Nm. Do setki auto rozpędza się w 4,5 sekundy. W czasach swojej świetności Ferrari F40 konkurowało z takimi tuzami jak Porsche 959, Lamborghini Diablo czy Jaguar XJ220. 

W sieci pojawił się filmik, na którym pewien 18-latek szaleje wspomnianym samochodem na dość sporej polanie z lądowiskiem dla helikopterów. Na początku zabawia się modelem F40, a następnie przesiada się do innej ikony – modelu Enzo…

Kto chciałby być na jego miejscu?

Najnowsze