Grzejąca kamizelka motocyklowa dla kobiet

Zmarznięte dłonie i czerwony nos są już ponownie codziennością. Ciepło staje się dla wszystkich motocyklistek i motocyklistów "towarem" deficytowym. Co zrobić, kiedy bielizna termoaktywna nie wystarcza? Może warto wypróbować podgrzewaną kamizelkę? 

Kamizelka Venture
fot. Venture

Z pozoru wydaje się to niemożliwe – kamizelka? Podgrzewana? W modelu kamizelki firmy Venture nie ma wszytych żadnych kabli, czy przełączników, a potrafi ona zapewnić ciepło pod kombinezonem lub kurtką nawet przez pięć godzin. To wszystko możliwe jest dzięki litowo-jonowej baterii zaszytej w oddzielnej kieszeni znajdującej się na linii szwu produktu. Z pewnością, obecność baterii może być zauważalna, jednak czego się nie robi dla odrobiny ciepła podczas jazdy motocyklem w zimne dni.

Jak to działa? By włączyć podgrzewanie kamizelki wystarczy przytrzymać przez kilka sekund specjalny przycisk umiejscowiony niedaleko serca. System działa na trzech poziomach: pierwszy generuje temperaturę 38.8 'C, drugi 43.3 'C, a trzeci największą 51.6 'C. Czy to nie brzmi kusząco?

Wśród detali, jakie wyróżniają kamizelkę są też odblaskowe wstawki, membrana wodoodporna i wiatroodporna, a także gwarancja na 12 miesięcy.

Warto również zwrócić uwagę na wykonanie i materiały, z których stworzono kamizelkę. Wewnętrzna strona okrycia została wyłożona polarem, co z pewnością zapewni użytkownikom komfort i miękkość noszenia. Z zewnątrz zaś kamizelka została wykonana w całości z poliestru. 

Kamizelka do kupienia w sklepie: http://www.ventureheat.com/. Cena to 159.99 dolarów amerykańskich. 

Najnowsze

Black&White Rally Team, nowy kobiecy zespół rajdowy – galeria

Do występu na rajdowych odcinkach przygotowuje się nowy i w pełni kobiecy zespół Black&White Rally Team w składzie Aleksandra Czuryło-Wośko za kierownicą i Katarzyna Kowalczyk w roli pilotki.

Zespół Black&White Rally Team to połączenie dwóch z pozoru przeciwstawnych osobowości, zjednoczonych w rajdowej pasji i wspólnym dążeniu do celu. Obie zawodniczki pochodzą z Dolnego Śląska i planują zaprezentować się w cyklu Rajdowego Pucharu Polski oraz w Mistrzostwach Śląska.

Sesja w obiektywnie Katarzyny Wojtiuk bardzo dobrze odzwierciedla charakter zawodniczek tworzących ten zespół. A wyjątkowa sceneria to Muzeum Przemysłu i Kolejnictwa w Jaworzynie Śląskiej (www.muzeumtechniki.pl). Natomiast za makijaż i stylizację odpowiada Marta Mulawa ze Studia Hoolywood w Strzegomiu.

Black&White Rally Team – Katarzyna Kowalczyk i Ola Czuryło-Wośko
fot. Katarzyna Wojtiuk

Sezon rajdowy dobiegł końca, ale trwają już gorące przygotowania do kolejnego. Ola ma wiele nadziei z nim związanych:

„Bardzo się cieszę, że udało mi się nawiązać współpracę z Kasią, bo dzięki niej plany związane z przyszłym sezonem nabrały rozpędu. Zaowocowało to powstaniem naszego fanpage’u: www.facebook.com/BlackWhiteRallyTeam oraz gorącymi poszukiwaniami firm zainteresowanych nawiązaniem ciekawej współpracy. Jak widać, nasza rajdówka nie jest jeszcze oklejona i z niecierpliwością czekamy na jej nowe barwy” – mówi zawodniczka, która swoje pierwsze rajdowe kroki stawiała w Pucharze Kobiet Motocaina.pl we Wrocławiu.

Wywiad z Aleksandrą Czuryło-Wośko można przeczytać tutaj. Faktycznie rozwija się dalej – zgodnie z obietnicą!

Najnowsze

Kup Toyotę za mniej – debiut nowej Toyoty RAV 4

Debiut nowej Toyoty RAV4 na Los Angeles Motor Show stwarza szansę na zakup obecnej generacji tego modelu w rekordowo niskiej cenie.

Premiera nowej Toyoty RAV4 będzie miała miejsce 28 listopada. Na załączonym filmie można obejrzeć pierwsze detale. Samochód będzie dostępny w sprzedaży w Polsce od 9 marca 2013.

Tak wygląda Toyota RAV4 obecnej generacji
fot. Toyota

Już teraz natomiast w polskich salonach Toyoty dostępna jest specjalna oferta wyprzedażowa modelu RAV4 obecnej generacji, który można obejrzeć w galerii zdjęć. Ceny modelu z 2-litrowym silnikiem benzynowym 2.0 Valvematic i mocy 158 KM rozpoczynają się od 81 900 zł (RAV4 Sprint). Rabaty na pozostałe wybrane wersje RAV4 wynoszą do 20 000 zł.

Najnowsze

Trzymaj MyKey na pulsie

Wraz z nowym Fordem Fiesta w Europie debiutuje system inteligentnego programowalnego kluczyka MyKey, który umożliwia poprawę bezpieczeństwa młodych kierowców poprzez wprowadzenie kontroli rodzicielskiej.

Dzięki technologii MyKey, która dostępna jest jedynie w pojazdach marki Ford, właściciel Forda Fiesta może zaprogramować kluczyk – zwykle z myślą o młodych użytkownikach pojazdu – ustalając ograniczenia prędkości maksymalnej i głośności zestawu audio, a nawet jego blokadę, jeśli kierowca i pasażer nie zapną uprzednio pasów bezpieczeństwa. System uniemożliwia również młodemu kierowcy wyłączenie systemów bezpieczeństwa takich jak elektroniczny układ kontroli stabiliności ( Electronic Stability Control) oraz system zapobiegania kolizjom przy małych prędkościach (Active City Stop).

fot. Ford

W Europie młodzi kierowcy, którzy nie ukończyli 25 roku życia, dwukrotnie częściej od pozostałych grup biorą udział w wypadkach ze skutkiem śmiertelnym, a wyniki badań zleconych przez firmę Ford dowodzą, iż wśród rodziców młodych kierowców w wieku od 17 do 20 lat głównym powodem niepokoju jest nadmierna prędkość, z jaką mogą jeździć ich pociechy.

System MyKey rozpoznaje różne kluczyki przeznaczone do uruchomienia tego samego pojazdu i zgodnie z wytycznymi właściciela dostosowuje ustawienia samochodu. System pozwala również na zaprogramowanie dźwiękowych sygnałów ostrzegawczych w przedziale prędkości od 70 do 140 km/h, zapobiega wyłączeniu funkcji przypominającej o niezapięciu pasów bezpieczeństwa oraz umożliwia wcześniejsze ostrzeganie o konieczności zatankowania pojazdu.

Najnowsze

Prawie jak Ferrari

Marzyłyście kiedyś o własnym Ferrari? Smutna prawda jest taka, że dla zdecydowanej większości z nas oryginalne F40 jest finansowo poza zasięgiem. Są jednak tacy, którzy się nie poddają i nie mając dostępu do oryginału, poświęcają wszystkie siły na stworzenie repliki.

Na zdjęciach widzicie dzieło zapalonego konstruktora, który włożył wiele wysiłku, żeby przeobrazić skromnego Pontiaca Fiero V6 na wzór Ferrari F40, zarówno z zewnątrz, jak i od środka. Wprawnego oka raczej nie oszuka, ale trzeba przyznać, że wysiłek włożony w konstrukcję jest imponujący.

fot. materiały prasowe

Co lepsze, replika czy niespełnione marzenie…?

Najnowsze