Greta Thunberg przyjechała do Polski. Dlaczego?
Powód wizyty szwedzkiej aktywistki w Polsce nie został oficjalnie podany, ale według doniesień medialnych nietrudno domyślić się dlaczego Greta odwiedziła nasz kraj. Nie da nam to raczej powodów do dumy.
Najpierw Greta Thumberg zawitała do Gdańska, o czym poinformowały restauracje, w których się pojawiła. Następnie udała się do Bełchatowa, który był prawdopodobnie głównym celem jej wizyty.
Szwedka zgłosiła wcześniej Polskiej Grupie Energetycznej chęć nagrania wideo na terenie elektrowni Bełchatów. Nie otrzymała na to zgody, więc wraz z ekipą udała się do gminy Kleszczów, gdzie znajduje się taras widokowy, z którego dobrze widać zakład. Tam przez około godzinę nagrywano materiał.
Brak jest oficjalnych informacji na temat tego jaki film przygotowuje Greta Thumberg, ale elektrownia Bełchatów znajduje się w niechlubnej europejskiej czołówce pod względem emisji dwutlenku węgla. Spekuluje się więc, że polski zakład ma służyć jako przykład negatywnego wpływu na środowisko przez energetykę opartą na węglu.
Jak na ekologiczną aktywistkę przystało, Greta przyjechała na zdjęcia Teslą. Towarzysząca jej ekipa nie była już tak postępowa i korzystała, jak podały lokalne media, z „busa marki Mercedes”.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: