Roksana Ćwik

Grace bez samochodu na Indianapolis 500

Rok temu świat obiegła informacja, że podczas tegorocznego, setnego wyścigu Indianapolis 500, w stawce pojawi się w pełni kobiecy zespół Grace Autosport. Właścicielka zespołu Beth Paretta mówi jednak, że w układance nie ma jeszcze jednego istotnego elementu.

„Potrzebujemy jedynie samochodu” – powiedziała Paretta. „Mamy kierowcę w osobie Katherine Legge, czekającą na start, mamy kontrakt i wsparcie producenta silników, mamy pełne finansowanie oraz doświadczony zespół, który wystawi samochód. Tego jednak jeszcze nie znaleźliśmy. Gdybyśmy mieli samochód, już ustawialibyśmy się na końcu alei serwisowej w oczekiwaniu na pierwszy trening”.

Zespół Grace Autosport próbował nawiązać współpracę z kilkoma ekipami oraz przyglądał się byłemu podwoziu ekipy AFS Racing, które zostało wystawione na sprzedaż w tym tygodniu. Problemem była jednak ilość czasu potrzebna na zbudowanie kompletnego samochodu, co zajęłoby ekipie aż do kwalifikacji na tydzień przed wyścigiem.

Jedyną opcją dla Paretty jest więc wypożyczenie od jednego z zespołów kompletnego samochodu na czas Indianapolis 500 i ewentualnie na kolejne wyścigi.

„Nasi sponsorzy i dostawca silników są przygotowani na to, by zespół kontynuował działalność po Indy. Jeżeli więc znajdzie się zespół, z którym moglibyśmy nawiązać współpracę od teraz na kilka kolejnych wyścigów, byłby to najlepszy scenariusz”.

„Priorytetem jest jednak pojawienie się w Indy i niezależnie od tego, co nastąpi potem, potrzebujemy kogoś z samochodem, kto powie „tak, możecie zacząć”. Samochód to jedyne, czego nam brakuje”.

Źródło: http://www.racer.com/indycar/item/129392-indycar-all-we-need-is-a-car-for-grace-effort

Najnowsze

Magda Wilk wystartuje w wyścigu górskim!

42. Bieszczadzki Wyścig Górski stanowi dwie pierwsze rundy Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski 2016. Na liście zgłoszeń pojawiło się aż 93 kierowców, w tym Magda Wilk w nowym samochodzie Renault Clio Sport.

Magda Wilk: „42.Bieszczadzki Wyścig Górski będzie dla mnie dość sporym wyzwaniem pod wieloma względami. Nowa „forma ścigania”, nowe auto, nowa trasa i brak pilota. Jak widać trochę tych zmiennych jest. Fakt, że swoją przygodę z motorsportem zaczynałam od wyścigów płaskich a skończyłam na rajdach jednak z wyścigami górskimi nie miałam nigdy do czynienia, nawet jako widz.  Dosłownie kilka tygodni temu zamieniłam tylnonapędowe BMW e30 318is na Renault Clio Sport. Ciężko mi cokolwiek powiedzieć o nowej rajdówce bo tak naprawdę zrobiłam nią kilkadziesiąt kilometrów ale po mieście. Wsiądę do niej z biegu podczas pierwszych podjazdów treningowych. Wymaga jeszcze wkładu, szczególnie, że póki co jest np. seryjna skrzynia biegów ale szkoda mi było odpuścić pierwszą rundę GSMP. Chciałam zobaczyć „od wewnątrz” na czym polegają wyścigi górskie a Załuż jest chyba idealnym do tego miejscem. Na rozruch, pierwsze kilometry nowym samochodem i pierwsze kroki w tego typu zawodach była to najlepsza decyzja. Trochę obawiam się jazdy bez pilota, co wynika z przyzwyczajenia, że ktoś jednak mówi gdzie jechać ale mam nadzieję że ponad 4,5 kilometrowy odcinek nie sprawi mi problemów. Z jednej strony kierowcy, którzy już tu startowali mówią, że trasa nie jest najtrudniejszą w sezonie aczkolwiek znam ją tylko z filmików na yout tube i na teraz musi mi to wystarczyć. Generalnie plan na weekend to mieć dużo frajdy z jazdy i z uśmiechem wyjechać z Załuża. Nawet nie wiem jak mogę się plasować w stawce bo kompletnie nie znam zawodników, nie mam pojęcia kto, czym i jak jeździ – poza danymi z listy zgłoszeń, która zresztą jest imponująca! Mam nadzieję, że szybko się dogadam z samochodem a całą swoją uwagę skoncentruję na pokonywaniu trasy. Jeśli spodobają mi się „góry” to z pewnością nie będzie to mój jedyny start w GSMP w tym sezonie chociaż nie ukrywam, że cały czas  ciągnie mnie do rajdów i liczę, że gdzieś na jakiś oesach również w tym roku zagoszczę.

Na trasie towarzyszyć mi będą moi partnerzy i patroni: Automobilklub Polski w tym Koło Młodych Automobilklubu Polski, motocaina.pl oraz WrOOOOm TV.  Szczególne podziękowania dla Kacpra Wróblewskiego, który zajmuje się przygotowaniem auta i dla MM Studio Reklamy z Wisły, które zadbało o wizualny aspekt mojego Clio.”

42. Bieszczadzki Wyścig Górski rozpocznie się już w piątek 13 maja od Odbioru Administracyjnego i Badania Kontrolnego na rynku w Sanoku. W sobotę i niedzielę zawodnicy będą mieli do pokonania dwa podjazdy treningowe i dwa podjazdy wyścigowe na trasie o długości 4688 metrów. Warto wspomnieć, że 42. Bieszczadzki Wyścig Górski zaliczany jest do międzynarodowych rund FIA International Hill Climb Cup, FIA CEZ i CEZ Historic oraz Mistrzostw Polski i Słowacji.

Dodatkowe informacje o 42. Bieszczadzkim Wyścigu Górskim: www.zaluz.cba.pl

Zapraszamy do kibicowania! www.facebook.com/wilkrally

Najnowsze

Puchar Europy Kobiet w Motocrossie Cieszyn już w ten weekend!

Tego jeszcze nie było ani w Polsce, ani na Starym Kontynencie! Puchar Europy Kobiet MX nadchodzi. W dniach 21-22 maja Cieszyn stanie się prawdziwą stolicą motocrossu, bo zjadą tam najszybsze zawodniczki z kilkudziesięciu krajów.

Nita Korhonen, dyrektor Komisji Motocyklowej Kobiet FIM: „Pomysł powołania do życia Pucharu Europy Kobiet jest próbą znalezienia pośredniej formuły pomiędzy Mistrzostwami Świata Kobiet a mistrzostwami krajowymi. To zawody, w których mogą wystartować zawodniczki aspirujące do bycia najlepszymi na kontynencie europejskim. Sądząc po dużym zainteresowaniu zrobiliśmy krok do przodu w popularyzacji kobiecego MX”. Aleksandra Knyszewska (Komisja Motocyklowa Kobiet FIM): „Chcemy zachęcić jak najwięcej dziewczyn do udziału w zawodach. Taka impreza jest wspaniałą szansą nie tylko na promocję motocrossu kobiet w Europie, ale także na wzrost popularności samej dyscypliny w naszym kraju”.

Kogo zobaczymy podczas Pucharu Europy Kobiet? {{ download(139) }}Polską faworytką jest niewątpliwie Joanna Miller#19. Wśród 14 zgłoszonych polskich dziewczyn Joasia to najbardziej utytułowana zawodniczka, która od kilku lat startuje w Mistrzostwach Świata Kobiet MX. W minionym sezonie przez kilka miesięcy musiała pauzować z powodu kontuzji, by pod koniec roku ze zdwojoną energią rozpocząć jesienno-zimowe treningi. Joasia ma już za sobą pierwszy start w rundzie MŚ Kobiet w Valkenswaard, gdzie zajęła 20. miejsce. W Lidzbarku Warmińskim, w którym rozegrano pierwszą rundę Mistrzostw Polski Kobiet MX Joanna wygrała obydwa wyścigi. Kolejne punkty w Mistrzostwach Świata Kobiet zdobyła w majowej rundzie MŚ w Teutschenthal. Analizując czasy poszczególnych okrążeń Asia Miller ma duże szanse znaleźć się w pierwszej dziesiątce najlepszych zawodniczek świata. Zanim jednak do tego dojdzie, przed Polką Cieszyn. Wierzymy w sukces, ale musimy być przygotowani na wszystko, bowiem na maszynie startowej staną doświadczone rywalki. Wśród 49 riderek zgłoszonych do cieszyńskiego Pucharu Europy znalazło się kilka naprawdę mocnych zawodniczek. Jest wśród nich m.in. Niemka Anne Borchers #111. Po dwóch rundach zajmuje 10. miejsce w klasyfikacji generalnej Mistrzostw Świata Kobiet MX. Anne jeździ w teamie H&K Motorsport. Po raz pierwszy wystartowała w MŚ Kobiet w 2008 roku w Sevlievo w Bułgarii, jej największy sukces to 5. miejsce w MŚ 2012. Poważną kandydatką do zdobycia Pucharu jest Dunka Julie Dalgaard. Ma 25 lat, jeździ motocyklem Honda a przygodę z MX zaczęła jako pięciolatka. Julia znakomicie pojechała w Teutschenthal, zajmując w klasyfikacji generalnej 11. miejsce (w pierwszym wyścigu była 18-ta, ale w drugim już 5-ta!). Z Irlandii do Cieszyna przyjedzie Natalie Kane. Zawodniczka w Teutschenthal została sklasyfikowana na 7. miejscu, a więc kolejna bardzo szybka riderka. Od 2007 do 2009 była mistrzynią kobiet Wlk. Brytanii, w 2009 została trzecią zawodniczką świata! Zza południowej granicy w Cieszynie zameldują się Barbora Lankova #221 i Jana Antośova #33, obecnie główne aktorki czeskiego MX, które wyraźnie dystansują pozostałe konkurentki. To tylko kilka przykładów zawodniczek, dzięki którym emocje na cieszyńskim torze niewątpliwie sięgną zenitu. Ale nie zapominajmy i o pozostałych, gdyż w każdej z dziewczyn drzemie ogromny potencjał, stąd ostatecznego wyniku nikt nie jest w stanie przewidzieć.

Pucharowe vademecum
W PE wystartują riderki w wieku minimum 15 lat na motocyklach w specyfikacji MX2 (250cc 4T lub 125cc 2T). Riderki, które zajęły pierwsze cztery miejsca w klasyfikacji generalnej MŚ Kobiet MX w latach 2014/2015 w Pucharze udziału wziąć nie mogą, co jednak wcale nie oznacza, że z tego powodu emocje będą mniejsze.

Tor w Cieszynie ma 30-letnią tradycję. W ostatnich latach przeszedł gruntowną modernizację, dzięki czemu spełnia standardy wymagane do organizacji imprez na najwyższym, światowym poziomie. Obiekt ten to obecnie jeden z najnowocześniejszych w Polsce torów motocrossowych, posiadający homologację do Mistrzostw Polski i Europy. Położony na 11ha niezwykle urozmaiconego terenu, posiada 1000 miejsc siedzących na znakomicie zlokalizowanych trybunach, z których widz z łatwością obejmie wzrokiem całą trasę. Rodzaj podłoża: piasek, glina, ziemia, długość: 1650m, szerokość min.-max.: 8-10m, szerokość startu: 40m, ilość skoków: 17, ilość zakrętów: 16.

Źródło: X-cross

Najnowsze

Smartfon od Land Rovera

Plejada gadżetów z logo producentów samochodów cały czas się powiększa. Już niebawem Land Rover wprowadzi do sprzedaży telefon sygnowany swoim logo. Ma on być wyjątkowo wytrzymały - zupełnie jak auta tej marki.

Land Rover pracuje właśnie nad smartfonem, który może zainteresować fanów tej marki. Założenie jest bardzo proste. Ma być wytrzymały, aby wpisywać się idealnie w misję brytyjskiej marki.

Nad projektem pracują inżynierowie Land Rovera, ale pomagają im w tym specjaliści z firmy Bullitt Group, która wcześniej stworzyła słuchawki z logo JCB oraz Caterpillar. Premiera urządzenia została zaplanowana na 2017 rok. Do premiery pozostało jeszcze trochę czasu, dlatego informacji jest niewiele. 

Możemy jedynie domniemywać, że urządzenie będzie oparte o system operacyjny Android. Pozostaje jeszcze kwestia przygotowania skrojonego na miarę oprogramowania, które połączy telefon i samochód w nieco szerszym zakresie niż samo przekazywanie dźwięku przez Bluetooth. Telefon godny Land Rovera nie powinien się bać piasków pustyni, błotnistych szlaków, a także przeraźliwego chłodu. Urządzenie zostanie opakowane w bardzo szczelną i wytrzymała obudowę, której nie będzie straszne mocne uderzenie czy upadek z wysokości.

Najnowsze

Nowe Volvo ze Snapchata

Szwedzki producent wykorzystuje nietypowe kanały komunikacji do zapowiadania swojego nowego modelu. Kilka dni temu na Snapchacie pojawiły się dwa zdjęcia prezentujące bliżej nieokreślony model. Może to być V40 lub XC40.

Oprócz zdjęć nie pojawiło się więcej konkretnych informacji, poza takimi komentarzami na obrazkach jak „przyszłość Volvo” oraz „to nie jest Volvo Twojego taty”. I nic poza tym. Na zdjęciach możemy zobaczyć przednie lampy w kształcie „młota Thora”, kawałek grilla oraz duże wloty powietrza. Na drugim zdjęciu widać plastikową nakładkę na błotnik.

Volvo trzyma detale w sekrecie, ale można podejrzewać, że jest to nowe V40 lub XC40 w wersji koncepcyjne. Zagadka rozwiąże się 18 maja w Goteborgu, gdyż na ten dzień jest zaplanowana konferencja prasowa marki. Być może szwedzki producent zapowie całkiem nową strategię odnośnie modeli z serii 40.

Oba wspomniane wyżej samochody powstaną na płycie podłogowej CMA, która jest w stanie współpracować z układami hybrydowymi oraz elektrycznymi. Kwestia jednostek napędowych jest również tajemnicą, ale znając strategię szwedzkiego producenta możemy się spodziewać silników trzy- i czterocylindrowych. I na tym koniec.

Najnowsze