GP Włoch: Hamilton wygrywa w Świątyni Prędkości
Lewis Hamilton wygrywając na Monzy odniósł swoje trzecie w sezonie zwycięstwo. Anglik wyprzedził Pereza oraz Alonso.
Tak jak przypuszczaliśmy, większość kierowców zdecydowała się na strategię jedno postoju. Jednak najbardziej skorzystał z tego Sergio Perez, który w końcówce wyścigu wyprzedził Massę, Alonso i zakończył wyścig na drugim miejscu. Meksykanin maksymalnie opóźnił swój jedyny postój i dzięki pośredniej mieszance – cała stawka przed nim jechała na oponach twardych – wyprzedził dwójkę Ferrari i dogonił w końcówce Lewisa Hamiltona.
Mimo sobotniej pechowej pozycji Alonso Ferrari miało powody do świętowania. Alonso dojechał jako trzeci, a Massa – po pięknym starcie i wyprzedzeniu Buttona – jako czwarty. Warto też dodać, że Felipe Massa, podróżując na drugiej pozycji, został poinformowany przez swojego inżyniera o tym, żeby „zainteresował się oponami” oraz że Alonso jest obecnie 0,9 sekundy za nim. Parę sekund później Alonso był już przed Massą.
| Hamilton odnosi trzecie zwycięstwo w sezonie |
![]() |
|
fot. Pirelli
|
Niestety McLaren dojechał w okrojonym składzie. Jenson Button – prawdopodobnie po awarii pompy paliwowej – wycofał się z wyścigu. Kolejnym, który nie dojechał do mety, był Sebastian Vettel, który nie dosyć, że otrzymał karę przejazdu przez boksy za zepchnięcie Alonso na pobocze – sytuacja dość dyskusyjna – to jeszcze musiał zatrzymać bolid na prostej startowej. Prawdopodobnie alternator znów uległ awarii.
Niestety Red Bull wyjedzie z Monzy bez punktów. Drugi z kierowców – Mark Webber – również wycofał się z wyścigu, prawdopodobnie z tego samego powodu co Vettel.
Podsumowując, był to znakomity weekend dla Saubera i Pereza. Massa w końcu pokazał, na co go stać i gdyby nie pomoc Alonso, znalazłby się na podium. Bardzo dobrze w końcu spisali się kierowcy Mercedesa, którzy podczas wyścigu przeżywali ciężkie chwile. Schumacher dojechał jako szósty, a Rosberg jako siódmy. Tak oto Monza zakończyła europejską część sezonu F1. Teraz czas na trochę egzotyki i 2 tygodnie przerwy.
1 L.Hamilton McLaren 1:19:41.221 25
2 S.Perez Sauber +4.3 18
3 F.Alonso Ferrari +20.5 15
4 F.Massa Ferrari +29.6 12
5 K.Raikkonen Lotus +30.8 10
6 M.Schumacher Mercedes +31.2 8
7 N.Rosberg Mercedes +33.5 6
8 P. di Resta Force India +41.0 4
9 K.Kobayashi Sauber +43.8 2
10 B.Senna Williams +48.1 1
11 P.Maldonado Williams +48.6
12 D.Ricciardo Toro Rosso +50.3
13 J.d’Ambrosio Lotus +1:15.8
14 H.Kovalainen Caterham +1 okr.
15 W.Pietrow Caterham +1 okr.
16 C.Pic Marussia +1 okr.
17 T.Glock Marussia +1 okr.
18 P.de la Rosa HRT F1 +1 okr.
19 N.Karthikeyan HRT F1 +1 okr.
20 M.Webber Red Bull +2 okr.
21 N.Hulkenberg Force India +3 okr.
22 S.Vettel Red Bull +6 okr.
23 J.Button McLaren +21 okr.
24 J.E.Vergne Toro Rosso +45 okr.
Najnowsze
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
Mało kto tak mocno zmienił swoją tożsamość jak sportowe modele Forda w ostatnich latach. Zaczęło się od Mustanga, potem w zupełnie innym wydaniu wskrzeszono model Capri, by finalnie nowoczesność dopadła i Explorera. Co z tego wyszło i czy jeszcze zostało w tym [aktualnie] elektrycznym crossoverze coś z wielkiego, terenowego przodka? Sprawdzamy to w naszym teście. […] -
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…

Zostaw komentarz: