GP Singapuru: Vettel wygrywa dreszczowiec w Singapurze

Sebastian Vettel wygrał skrócony i pełen emocji wyścig na torze w Singapurze. Jako drugi na mecie zameldował się Button, a trzeci Alonso.  

Wczorajsze prognozy wskazywały, że wyścig zostanie rozegrany przy ulewie, jednak pogoda znów spłatała figla. Nie dość, że nie padało, to panowała iście tropikalna pogoda. Temperatura wahała się w granicach 30 stopni Celsjusza, a wilgotność przekraczała momentami 80%.

Jeżeli chodzi o start, to swoją pozycję obronił między innymi Hamilton. Niestety, pogubił się Pastor Maldonado, który nie dość, że został wyprzedzony przez Vettela, to jeszcze przez Buttona, co w rezultacie skończyło się czwartym miejscem – a za jego plecami czyhał już Alonso. Sporo pecha miał Felipe Massa. Jeden z bolidów, prawdopodobnie Caterhama, uderzył w tylne koło Brazylijczyka, co skończyło się kapciem i zmianą całej strategii.

Podium w Singapurze – Vettel i Button
fot. Pirelli

Tor, który zachwyca swoim pięknem, niestety nie zachwycił widowiskiem wyścigowym. Ciekawie zrobiło się dopiero pod koniec. Jak to już bywa, na torze mieliśmy samochód bezpieczeństwa, co chyba można obstawiać już w ciemno. Pierwszym, który przyczynił się do neutralizacji, był Narain Karthikeyan, który na 33. okrążeniu uderzył w bandę w 18. zakręcie i mocno uszkodził przód swojego HRT. Po neutralizacji i przejechaniu dwóch okrążeń znów na torze pojawił się samochód bezpieczeństwa. Tym razem sprawcą był Michael Schumacher, który po zblokowaniu kół uderzył z impetem w tył Toro Rosso Vergnia. Za ten incydent Schumacher został ukarany przesunięciem o 10 pozycji na starcie do GP Japonii na torze Suzuka.

Pech nie oszczędził również Hamiltona. Anglik – prowadząc w wyścigu – odpadł po awarii skrzyni biegów. Po wyścigu okazało się, że goniący Hamiltona Vettel widział plamy oleju, które jak się okazał pochodziły z bolidu McLarena. Kolejnym, który odpadł przez usterkę jadąc na świetnym miejscu, był Pastor Maldonado. Wenezuelczyk był zmuszony zjechać do boksu i wycofać się z wyścigu.

Wyścig, który został przerwany ze względu na limit dwóch godzin, obfitował w końcówce w spektakularne pojedynki. Pierwszym odważnym był Felipe Massa, który dzielnie przedzierał się do przodu. Najpierw agresywnie zaatakował Sennę, wskutek czego oba bolidy się „pocałowały”, jednak Massa wybronił się i pojechał dalej. Następnym na celowniku Brazylijczyka był Ricciardo, który też nie zamierzał się łatwo poddać. Patrząc na wyczyny Massy przypominał się Robert Kubica, który w podobny sposób przebijał się do przodu.

Ostro było również za plecami Massy. Kierowcy Saubera zderzyli się z Hulkenbergiem i o mało nie z Webberem, jednak najbardziej skorzystał na tym Webber, bo to nie on musiał zjeżdżać do boksu na wymianę opony czy nosa.

Wyścig zakończył się zwycięstwem Vettela. Jako drugi zameldował się Button, a jako trzeci Alonso. Wartym odnotowania jest fakt, że będący przez długi czas na ostatnim miejscu Massa zakończył wyścig w punktowanej dziesiątce. A Timo Glock przyjechał na 12. miejscu, co jest chyba największym sukcesem dla tego zespołu, bo team Marussia awansował dzięki temu na 10. miejsce w klasyfikacji generalnej.

Godnym odnotowania jest także fakt awansu w klasyfikacji generalnej konstruktorów zespołu Marussia, który dzięki 12. lokacie Timo Glocka wskoczył na 10. miejsce, przed Caterhama.

 Poz.        Kierowca                 Zespół             Czas                Pkt.

   1          S.Vettel                    Red Bull         2:00:26.144     25

   2          J.Button                   McLaren         +8.9                18

   3          F.Alonso                  Ferrari             +15.2              15

   4          P. di Resta               Force India     +19.0              12

   5          N.Rosberg               Mercedes        +34.7              10

   6          K.Raikkonen           Lotus              +35.7              8

   7          R.Grosjean              Lotus              +36.6              6

   8          F.Massa                   Ferrar  i           +42.8              4

   9          D.Ricciardo             Toro Rosso      +45.8              2

   10        S.Perez                    Sauber             +50.6              1

   11        M.Webber                Red Bull         +1:07.1          

   12        T.Glock                    Marussia         +1:31.9          

   13        K.Kobayashi           Sauber             +1:37.1          

   14        N.Hulkenberg          Force India     +1:39.4          

   15        H.Kovalainen          Caterham        +1 okr.

   16        C.Pic                        Marussia         +1 okr.

   17        P.de la Rosa             HRT F1           +1 okr.

   18        B.Senna                   Williams          +2 okr.

   19        W.Pietrow               Caterham        +2 okr.

   20        J.E.Vergne               Toro Rosso      +21 okr.         

   21        M.Schumacher        Mercedes        +21 okr.         

   22        P.Maldonado           Williams          +23 okr.         

   23        N.Karthikeyan         HRT F1           +29 okr.         

   24        L.Hamilton              McLaren         +37 okr.

 

Strategia opon i postojów

 

Vettel:             SSU                SN (10)           SN (33)                                              2

Button:           SSU                SN (14)           SN (33)                                              2

Alonso:           SSU                SN (11)           SN (29)                                              2

Di Resta:         SSU                SN (12)           SN (33)                                              2

Rosberg:         SSN                SN (12)           SN (33)                                              2

Räikkönen:     SSU                SN (13)           SN (32)                                              2

Grosjean:        SSU                SN (14)           SU (33)                                              2

Massa: SSU    SN (1)             SN (19)           SSN (33)                                           3

Ricciardo:       SSU                SN (11)           SN (31)                                              2

Webber:          SSU                SN (8)             SSU (28)         SU (40)                       3

Perez:  SN       SN (18)           SSN (40)                                                                   2

Glock: SN       SSN (13)         SN (25)                                                                     2

Kobayashi:      SN                  SN (14)           SSN (30)         SSN (50)                    3

Hülkenberg:    SN                  SN (18)           SSN (40)         SSU (50)                    3

Kovalainen:    SSN                SN (12)           SSU (26)         SSU (45)                    3

Pic:      SN       SN (16)           SSN (32)                                                                   2

De La Rosa:    SN                  SSU (18)         SN (30)           SSN (40)                    3

Senna: SSN    SN (10)           SSU (25)         SN (33)                                             3

Petrov:            SSN    SN (1)             SSU (18)         SSU (30)         SU (40)                       4

                                                                         

Vergne:           SN                  SN (12)           SSN (24)                                            2 NC

Schumacher:   SSN                SN (11)           SN (33)                                              2 NC

Maldonado:    SSU                SN (13)           SSU (29)         SN (33)                      3 NC

Kartikeyan:     SSN                SN (19)                                                                     1 NC

Hamilton:        SSU                SN (12)                                                                     1 NC

 

S = Miękka mieszanka

 SS = Super miękka mieszanka

 N = nowy komplet opon

 U = używany komplet opon

 NC = nie sklasyfikowany

Najnowsze

GP Singapuru: Hamilton jednak lepszy od Vettela

Lewis Hamilton nie dał szans swoim rywalom i to on wystartuje z pierwszego pola do GP Singapuru.

Pierwsza część czasówki zakończyła się już tradycyjnie odpadnięciem trzech najsłabszych zespołów, do których dołączył Kamui Kobayashi. Jednak warto odnotować fakt, że Pietrow był szybszy od Kovalainena, a Karthikeyan od de la Rosy.

Lewis Hamilton nie daje o sobie zapomnieć
fot. Pirelli

W Q2 najwięcej szczęścia miał Romain Grosjean, który powrócił za stery swojego Lotusa. Francuz uderzył w bandę, ale po drobnych naprawach powrócił na tor i awansował do Q3. Ta sztuka nie udała się drugiemu kierowcy Lotusa – Kimiemu Raikkonenowi oraz kierowcy Ferrari Felipe Massie. Mniej szczęście niż Grosjean miał Senna, który po raz kolejny uszkodził swój bolid o jedną z band.

Ostatecznie Q3 zakończyło się zwycięstwem Lewisa Hamiltona, który wyprzedził sensacyjnego Maldonado oraz trzeciego Vettela. Czasu w Q3 nie odnotował Schumacher oraz Rosberg.

Poz.        Kierowca                 Zespół             Czas

   1          L.Hamilton              McLaren         1:46.362

   2          P.Maldonado           Williams          1:46.804

   3          S.Vettel                    Red Bull         1:46.905

   4          J.Button                   McLaren         1:46.939

   5          F.Alonso                  Ferrari             1:47.216

   6          P. di Resta               Force India     1:47.241

   7          M.Webber                Red Bull         1:47.475

   8          R.Grosjean              Lotus              1:47.788

   9          M.Schumacher        Mercedes        -:–.—

   10        N.Rosberg               Mercedes        -:–.—

 

   11        N.Hulkenberg          Force India     1:47.975

   12        K.Raikkonen           Lotus              1:48.261

   13        F.Massa                   Ferrari             1:48.344

   14        S.Perez                    Sauber             1:48.505

   15        D.Ricciardo             Toro Rosso      1:48.774

   16        J.E.Vergne               Toro Rosso      1:48.849

   17        B.Senna                   Williams          -:–.—

 

   18        K.Kobayashi           Sauber 1:49.933

   19        W.Pietrow               Caterham        1:50.846

   20        H.Kovalainen          Caterham        1:51.137

   21        T.Glock                    Marussia         1:51.370

   22        C.Pic                        Marussia         1:51.762

   23        N.Karthikeyan         HRT F1           1:52.372

   24        P.de la Rosa             HRT F1           1:53.355

Najnowsze

GP Singapuru: Trzy razy Vettel

Po dwóch tygodniach przerwy powracamy na tor F1. Tym razem zawitaliśmy do Singapuru – nocnej świątyni wyścigów. Treningi bezdyskusyjnie należały do Sebastiana Vettela.

I trening: Nowinki i zmiany

Singapur to miejsce, które przyniosło wiele nowych rozwiązań prawie w każdym teamie. Można to było zaobserwować między innymi na początku treningu, kiedy jeden z mechaników Force India zaczął malować jeden z elementów podłogi specjalną, zieloną farbą. Tor Marina Bay przywitał kierowców pochmurnym popołudniem i wilgotnym torem – co było można zaobserwować dzięki obrazkom przed samym rozpoczęciem treningu. Kolejną nowinką – obok nowych części aerodynamicznych – było umiejscowienie kamer. Jedna z kamer została umiejscowiona na nosie Ferrari i jest zwrócona w stronę Fernando Alonso, a druga na kasku Hamiltona. Dzięki temu możemy zobaczyć F1 z innej perspektywy. Sporym zainteresowaniem cieszył się nowy kask Hamiltona, ale nowy kask Vettela przebił wszystkich. Otóż na kasku młodego Niemca, znajdują się gwiazdki, które… świecą. Na pewno będą one sporą atrakcją podczas nocnego wyścigu.

Niepokonany Vettel
fot. Red Bull

Gorąco zrobiło się już na początku treningu, gdzie jadący za Nico Rosbergiem Michael Schumacher o mało nie wjechał w tył Mercedesa. Po przejechaniu okrążeń instalacyjnych kierowcy schowali się w swoich garażach na prawie 40 minut. Mokra nawierzchnia powodowała, że kierowcy testowali zarówno mieszankę przeznaczoną na mokrą nawierzchnię, jak i intermediaty – czyli opony przejściowe.  Na torze pojawił się również Romain Grosjean, który po odbyciu kary za spowodowanie wypadku na Spa powrócił za stery Lotusa. Oprócz kierowców mogliśmy również co jakiś czas oglądać informacje radarowe, które informowały, że istnieje bardzo duże ryzyko deszczu pod koniec sesji. Ta informacja spowodowała, że na torze pojawiło się wielu kierowców. Pierwszym, który założył miękką mieszankę, był Kamui Kobayashi. Wyśmienite czasy osiągane przez Japończyka zachęciły innych kierowców do założenia tej mieszanki, co spowodowało spore przetasowania w stawce.

Największe trudności – obok wilgotnego toru – sprawiała szykana prawy, lewy, prawy. To właśnie na tej szykanie w zeszłym roku „latało” wielu kierowców. Sporym problemem były również przegrzewające się opony i ich szybka degradacja, o czym informował między innymi Felipe Massa.

Ostatecznie trening wygrał Vettel przed Hamiltonem i Buttonem.

 

Poz.        Kierowca                 Zespół             Czas                Okr.

   1          S.Vettel                    Red Bull         1:50.566          24

   2          L.Hamilton              McLaren         1:50.615          15

   3          J.Button                   McLaren         1:51.459          17

   4          F.Alonso                  Ferrari             1:51.525          20

   5          P.Maldonado           Williams          1:51.576          20

   6          M.Webber                Red Bull         1:51.655          19

   7          N.Hulkenberg          Force India     1:51.658          24

   8          P. di Resta               Force India     1:51.943          21

   9          D.Ricciardo             Toro Rosso      1:52.275          24

   10        S.Perez                    Sauber             1:52.296          19

   11        B.Senna                   Williams          1:52.629          25

   12        K.Raikkonen           Lotus              1:52.716          16

   13        K.Kobayashi           Sauber             1:52.839          23

   14        M.Schumacher        Mercedes        1:52.986          21

   15        R.Grosjean              Lotus              1:53.028          20

   16        F.Massa                   Ferrari             1:53.080          17

   17        J.E.Vergne               Toro Rosso      1:53.189          25

   18        N.Rosberg               Mercedes        1:53.227          26

   19        T.Glock                    Marussia         1:54.908          20

   20        H.Kovalainen          Caterham        1:55.091          16

   21        C.Pic                        Marussia         1:55.335          22

   22        W.Pietrow               Caterham        1:55.760          22

   23        P.de la Rosa             HRT F1           1:56.656          21

   24        Q.Ma                       HRT F1           1:58.053          20

II trening: Sebastian Vettel wciąż najszybszy

Drugi trening był już na szczęście suchy. Większość stawki od razu pojawił się na torze, co często kończyło blokowaniem czołowych zawodników przez tzw. maruderów. Między innymi przez trafianie na wolniejszych kierowców dwójka Ferrari przez dłuższy czas nie mogła odnotować dobrego czasu. Drugi trening stał pod znakiem ocierania się o bandy, przeskakiwania tarek oraz szybkich przejazdów na super miękkiej mieszance.

Treningi zdecydowanie należały do Vettela
fot. Pirelli

Na godzinę przed końcem treningu nad torem pojawiła się czerwona flaga. Jej sprawcą był Bruno Senna, który nie opanował bolidu i uderzył w ścianę, co skończyło się uszkodzeniami zarówno z tyłu, jak i z przodu bolidu. Tutaj należy też powiedzieć o obsłudze toru, która sprawiała wrażenie, jakby pierwszy raz stykała się z bolidem F1, nie mówiąc o tym, że panowie przez pewien czas nie widzieli, że tył bolidu Williams jest uszkodzony, co powodowało spore problemy przy pchaniu bolidu w tył. Jakby tego było mało, porządkowy zapomniał chyba, że mocując linę pod główną kamerą w bolidzie, należy ją skrzyżować, co zapobiega bujaniu się oraz nie powoduje transportowania bolidu w pionie… co prawie się panom porządkowym udało… nie mówiąc o tym, że ich sposób mocowania linii mógł się skończyć urwaniem owej kamery.

Na 20 minut przed końcem na torze szaleli między innymi Vettel oraz Hamilton. W końcówce piruet zaliczył Kamui Kobayashi, jednak obyło się bez uszkodzeń. Ostatecznie drugi trening zakończył się zwycięstwem Vettela przed Buttonem i Alonso.

Poz.        Kierowca                 Zespół             Czas                Okr.

   1          S.Vettel                    Red Bull         1:48.340          27

   2          J.Button                   McLaren         1:48.651          24

   3          F.Alonso                  Ferrari             1:48.896          26

   4          M.Webber                Red Bull         1:48.964          26

   5          L.Hamilton              McLaren         1:49.086          28

   6          P. di Resta               Force India     1:49.300          30

   7          N.Hulkenberg          Force India     1:49.339          32

   8          N.Rosberg               Mercedes        1:49.790          32

   9          F.Massa                   Ferrari             1:50.039          28

   10        R.Grosjean              Lotus              1:50.161          24

   11        M.Schumacher        Mercedes        1:50.263          23

   12        K.Raikkonen           Lotus              1:50.345          24

   13        P.Maldonado           Williams          1:50.636          32

   14        D.Ricciardo             Toro Rosso      1:50.791          26

   15        S.Perez                    Sauber             1:51.122          28

   16        K.Kobayashi           Sauber             1:51.450          21

   17        B.Senna                   Williams          1:51.452          11

   18        J.E.Vergne               Toro Rosso      1:52.009          31

   19        T.Glock                    Marussia         1:52.218          29

   20        H.Kovalainen          Caterham        1:52.576          27

   21        C.Pic                     Marussia         1:52.863          27

   22        W.Pietrow               Caterham        1:52.936          26

   23        P.de la Rosa             HRT F1           1:54.448          26

   24        N.Karthikeyan         HRT F1           1:54.514          30

 

III trening: Vettel wygrywa po raz trzeci

Młody Niemiec okazał się szybszy od drugiego Hamiltona i trzeciego Alonso.

Podczas tej sesji kierowcy postawili na różne strategie doboru opon, bo, jak powszechnie wiadomo, super miękka mieszanka – czerwony pasek – jest szybsza o około 1,5 sekundy od mieszanki miękkiej – żółty pasek.

Czołową dziesiątkę zamknęli Nico Rosberg, Bruno Senna oraz drugi kierowca Mercedesa – Michael Schumacher. Warto też dodać, że kierowcy Srebrnych Strzał mają do dyspozycji nowy układ wydechowy wykorzystujący efekt Coandy. A czym jest efekt Coandy? Jak mówi nam wikipedia, jest to zjawisko fizyczne polegające na tym, iż strumień płynu (gazu lub cieczy) ma tendencję do przylegania do najbliższej powierzchni. Efekt został nazwany od nazwiska odkrywcy Henriego Coandy.

Trzeci trening obfitował też w szereg „pocałunków band”. Pierwszy swój bolid uszkodził Sergio Perez, kilka chwil później Mark Webber, a pod koniec sesji treningowej Witalij Pietrow, który z powodu uszkodzeń zmuszony był zatrzymać się na początku alei serwisowej, co skończyło się wywieszeniem czerwonej flagi. Pech nie opuszczał także zespołu Sauber, którego kierowcy od samego początku zmagają się z brakiem przyczepności.

Ciekawie jest jednak w dole stawki. Zespół Marussi, który nie przywiózł żadnych nowych części, jest szybszy od zespołu Caterhama, który znacznie zmienił swój bolid. Ciekawostką jest również to, że Karthikeyan jest szybszy od de la Rosy.

 

Poz.        Kierowca                 Zespół             Czas                Okr.

   1          S.Vettel                    Red Bull         1:47.947          15

   2          L.Hamilton              McLaren         1:48.272          15

   3          F.Alonso                  Ferrari             1:48.623          11

   4          N.Hulkenberg          Force India     1:48.859          16

   5          K.Raikkonen           Lotus              1:48.865          17

   6          F.Massa                   Ferrari             1:49.458          13

   7          P. di Resta               Force India     1:49.684          15

   8          N.Rosberg               Mercedes        1:49.699          16

   9          B.Senna                   Williams          1:49.715          14

   10        M.Schumacher        Mercedes        1:49.981          14

   11        M.Webber                Red Bull         1:50.110          12

   12        J.Button                   McLaren         1:50.524          10

   13        D.Ricciardo             Toro Rosso      1:50.664          16

   14        K.Kobayashi           Sauber             1:50.777          15

   15        R.Grosjean              Lotus              1:50.840          15

   16        P.Maldonado           Williams          1:51.012          15

   17        J.E.Vergne               Toro Rosso      1:51.059          17

   18        S.Perez                    Sauber             1:51.272          10

   19        C.Pic                         Marussia         1:52.290          16

   20        W.Pietrow               Caterham        1:53.781          12

   21        H.Kovalainen          Caterham        1:54.326          14

   22        N.Karthikeyan         HRT F1           1:54.421          14

   23        T.Glock                    Marussia         1:54.630          9

   24        P.de la Rosa             HRT F1           1:54.875          14

 

Najnowsze

Jak spędzić Dzień Bez Samochodu

Co łączy troskę o środowisko i przyjemny wieczór nad szklanką piwa? To proste – samochód, a raczej jego brak. W najbliższy weekend nadarzy się doskonała okazja, by zostawić auto w garażu i ruszyć do pubu komunikacją publiczną, bowiem 22 września obchodzony jest Dzień Bez Samochodu.

W tym roku Dzień Bez Samochodu wypada w sobotę, zatem wiele osób zupełnie naturalnie zrezygnuje wtedy z podróżowania autem. Jednak obchody w wielu miejscach rozpoczną się już w piątek – tego dnia w niektórych miastach będzie można przemieszczać się komunikacją miejską za darmo, jedynie za okazaniem dowodu rejestracyjnego pojazdu. 

Jeśli już zdecydujemy się zostawić samochód w garażu i pojechać do pracy tramwajem, autobusem lub metrem, nic nie stoi na przeszkodzie, by zaraz po pracowitym dniu umówić się ze znajomymi na piwo.

Racząc się piwem w takich okolicznościach, łączymy przyjemne z pożytecznym: włączając się do akcji „Dzień Bez Samochodu”, robimy coś dobrego dla środowiska, a jednocześnie możemy spędzić miło czas w gronie znajomych.

O jednym trzeba pamiętać, a dotyczy to szczególnie tych, którym spieszy się, by wrócić za kierownicę ukochanego auta. W przypadku nieodpowiedzialnej jazdy na kacu i kontroli policyjnej Dzień Bez Samochodu może się znacznie przedłużyć! Dlatego po wieczornym imprezowaniu warto sprawdzić ilość promili w organizmie, by siadając za kółkiem następnego dnia nie stwarzać zagrożenia na drodze. Przeprowadzenie własnej kontroli trzeźwości umożliwia aplikacja mobilna „Sprawdź promile”, która działa jak alkomat w telefonie. Po wprowadzeniu danych (płeć, wiek, waga, ilość wypitego alkoholu i czas zakończenia picia) aplikacja poda ilość promili w naszym organizmie, która jest obliczana za pomocą tzw. wzoru Widmarka – algorytmu krzywej alkoholowej, udostępnionego przez Państwową Agencję Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Wyliczy także orientacyjny czas, po którym możemy bezpiecznie prowadzić samochód.

fot. Kompania Piwowarska

Bezpłatna aplikacja „Sprawdź promile” jest dostępna na różne modele telefonów, w tym Androidy, iPhone’y i telefony obsługujące aplikację Java. Można ją pobrać na swój telefon poprzez odczytanie QR kodu na stronie www.abcalkoholu.pl lub z Google Play (dotyczy Androidów) i AppStore (dotyczy iPhonów). Poziom alkoholu w organizmie można obliczyć także za pomocą aplikacji na Facebooku, dostępnej pod adresem http://apps.facebook.com/sprawdzpromile. Do korzystania z niej można zaprosić swoich znajomych, powiększając tym samym grono odpowiedzialnych kierowców.

„Sprawdź promile” to ogólnopolski program społeczny, zainicjowany i realizowany przez Kompanię Piwowarską od 2009 roku. Do tej pory już ponad 50 000 kierowców korzysta z aplikacji.

 

Najnowsze

Jeździć ekologicznie

Światowy Dzień bez Samochodu to inicjatywa, która ma na celu propagowanie wzorców proekologicznych.  Z roku na rok ma coraz więcej zwolenników. Jest to również dobra okazja do zastanowienia się, jak zmniejszyć wydatki na benzynę.

Każdy kierowca ma własne sposoby na redukcję spalania paliwa, jednak część z nich bazuje na powszechnych mitach i nie przynosi spodziewanych oszczędności. Kluczem do zmniejszenia wydatków jest zrównoważony styl prowadzenia. Powinniśmy dokładnie przewidywać rozwój sytuacji na drodze, odpowiednio dopasować  prędkość i biegi do warunków. Pomoże nam to uniknąć zbędnych zrywów, przyspieszeń i hamowań. Najważniejsza jest bowiem płynność jazdy i utrzymywanie obrotów silnika na jednakowym poziomie. Rozpędzenie pojazdu wymaga znacznie więcej energii niż utrzymanie stałej prędkości.

Niepoprawne nawyki są na ogół uważane za błahe, ponieważ nie zdajemy sobie sprawy z ich faktycznego wpływu na zużycie paliwa. Zamiast bagatelizować, lepiej przekonać się na własnej skórze, ile możemy zaoszczędzić. Najprostszym sposobem na kontrolę spalania wydaje się być bilansowanie miesięcznych wydatków na stacjach benzynowych. Trudność polega na tym, że w ostatnim czasie ceny paliw ulegają znacznym wahaniom, dlatego uzyskanie wymiernych wyników z uwzględnieniem dodatkowych zmiennych, takich jak np. temperatura powietrza, wymagałaby bardzo dokładnych obliczeń.

fot. SXC.HU

Alternatywę stanowi wykorzystanie nowoczesnych technologii, np. monitoringu GPS, który pozwoli nam zmierzyć spalanie na każdej z pokonanych tras, a następnie na podstawie raportów porównać zużycie paliwa.

Istnieją też inne możliwości kontroli zużycia paliwa, np. podłączenie sterownika GPS do pływaka, który w oparciu o kalibrację zbiornika zweryfikuje poziom benzyny lub poprzez podpięcie do szyny informatycznej CAN (Controller Area Network) pojazdu. W tym przypadku poziom paliwa określany jest za pomocą fabrycznego systemu, który jest przetwarzany przez komputer pokładowy i przesłany do zestawu wskaźników sygnałem cyfrowym.

Eko-driving wcale nie oznacza, że będziemy musieli zdejmować nogę z gazu. Można bowiem jeździć szybko i bezpiecznie, redukując przy tym spalanie benzyny. Przede wszystkim powinniśmy pamiętać, by sprawnie manewrować skrzynią biegów. „Jedynka” służy tylko do ruszenia z miejsca. Natomiast codzienna jazda na najwyższym biegu przy najmniejszych możliwych obrotach – wbrew powszechnym opiniom – zmniejszy spalanie, nie doprowadzając do uszkodzeń silnika. Kolejnym krokiem jest zdecydowana redukcja biegów oraz dynamiczne wciskanie gazu w momencie przyspieszania. Pojazd wówczas szybciej reaguje, dzięki czemu skróci się czas rozpędzenia, nie narażając na szwank układu napędowego.

Jazda „na luzie” to najpopularniejszy mit dotyczący oszczędności. Większość kierowców tkwi jednak w tym przeświadczeniu i w dalszym ciągu trzyma nogę na sprzęgle dojeżdżając do skrzyżowania lub zakrętu. Prowadzenie na tzw. biegu jałowym kosztuje od 5 do 15 zł na godzinę. Najbardziej opłacalnym sposobem w takich sytuacjach jest hamowanie silnikiem, czyli zdejmowanie nogi z gazu i odpowiednia redukcja biegów zanim obroty spadną poniżej 1300 na minutę, a dopływ paliwa będzie całkowicie odcięty. Wówczas koła napędzają silnik samochodu, nie pobierając benzyny.

Zaniedbany samochód może spalać znacznie więcej, dlatego warto regularnie sprawdzać jego stan techniczny, czyli m.in. zużycie filtrów oraz poziom oleju. Przydatne będzie monitorowanie parametru przebiegu i czasu od ostatniego przeglądu.

Najnowsze