GP Chin: Pierwszy trening dla Hamiltona

Lewis Hamilton z Teamu McLaren wygrał pierwszy trening GP Chin. Drugi był Rosberg, a trzeci Schumacher.

Lewis Hamilton
fot. Pirelli

Po trzytygodniowej przerwie F1 znów wraca na tor – tym razem do Chin. Hamilton, który wygrał pierwszy trening, wykręcił swoje najszybsze kółko pod koniec sesji, gdzie po padającym wcześniej deszczu tor przeschnął. Za Brytyjczykiem uplasował się Rosberg, który, podobnie jak inni kierowcy, poprawił swój czas pod koniec sesji.

Sesja rozpoczęła się dość niemrawo, ponieważ padający dzień wcześniej deszcz i wilgotna nawierzchnia nie zachęcały zbytnio do jazdy. Dlatego też – jak to zawsze bywa – kierowcy przez pierwsze kilkadziesiąt minut skupiali się na okrążeniach instalacyjnych oraz na testowaniu nowych części aerodynamicznych. Jednym z takich kierowców był Jenson Button, który testował nowe rozwiązania w swoim McLarenie. Zmodyfikowane przednie skrzydło oraz nowa podłoga mają pomóc w uzyskaniu jeszcze lepszych osiągów. W czasie jazd Brytyjczyka kibice mogli też zaobserwować przyrządy pomiarowe, które widywało się wcześniej podczas testów, jednak obecne przepisy zezwalają na ich użycie także podczas treningów.

Przez długi czas na czele tabeli znajdował się Mark Webber, gdyż chwilę po uzyskaniu przez niego najlepszego czasu spadł deszcz, a warunki torze poprawiły się dopiero na 10 minut przed końcem sesji. Warto też dodać, że Mark testował najnowszą wersję wydechu, podczas gdy w Vettelu używał starego rozwiązania jeszcze z testów przedsezonowych…

Na torze w dniu dzisiejszym pojawił się również Jules Bianchi, dla którego był to debiut w roli testera w barwach Force India. Drugim debiutantem był Giego van der Garde, który reprezentował barwy Caterhama.

 

Kierowca                                Zespół             Czas                Strata  Okr.

 

1.         Lewis  Hamilton         McLaren         1:37.106          –           7

2.         Nico Rosberg            Mercedes        1:38.116          1.010   14

3.         Michael Schumacher  Mercedes        1:38.316          1.210   14

4.         Sergio Perez              Sauber             1:38.584          1.478   13

5.         Kamui Kobayashi      Sauber             1:38.911          1.805   12

6.         Mark Webber              Red Bull         1:38.977          1.871   15

7.         Sebastian Vettel         Red Bull         1:39.198          2.092   12

8.         Jenson Button           McLaren         1:39.199          2.093   6

9.         Daniel Ricciardo        Toro Rosso      1:39.748          2.642   16

10.       Jean-Eric Vergne        Toro Rosso      1:39.768          2.662   14

11.       Fernando Alonso        Ferrari             1:40.056          2.950   14

12.       Felipe Massa              Ferrari             1:40.153          3.047   14

13.       Valtteri Bottas             Williams          1:40.298          3.192   8

14.       Nico Hulkenberg        Force India     1:40.328          3.222   13

15.       Pastor Maldonado      Williams          1:40.540          3.434   12

16.       Heikki Kovalainen      Caterham        1:41.071          3.965   14

17.       Romain Grosjean        Lotus              1:41.204          4.098   14

18.       Timo Glock                 Marussia         1:42.330          5.224   14

19.       Giedo van der Garde Caterham        1:42.521          5.415   11

20.       Jules Bianchi              Force India     1:44.118          7.012   8

21.       Pedro de la Rosa        HRT                1:44.227          7.121   10

22.       Charles Pic                 Marussia         1:44.500          7.394   15

23.       Narain Karthikeyan    HRT                1:47.204          10.098 12

24.       Kimi Raikkonen         Lotus   1:50.465          13.359 11

 

Najnowsze

Galeria zdjęć z Motor Show Poznań 2012

Poznańska wystawa pełna była premier samochodów, ale największe zainteresowanie i tak wzbudziły stoiska na których prezentowane były Ferrari FF, Ferrari 458 Spider, Mercedes SLS AMG czy samochody tuningowane przez firmę ABT.

Największą atrakcją wśród stoisk produkentów było przygotowane przez Volkswagena miasteczko Auto City, gdzie zwiedzający mogli zobaczyć takie samochody jak: Porsche Boxter, Volkswagen up! (wersja 5cio drzwiowa), Skoda Superb Combi, VW Amarok, Audi A3.

Na zewnątrz wystawy można było spróbować własnych umiejętności zasiadając za kierownicą samochodu na trolejach – Skody Fabii, przetestować możliwości systemu Park Assist Volkswagena w Tiguanie. 

Dotąd niepokazywana w Polsce Klasa C 63 AMG była najjaśniejszą, ale nie jedyną gwiazdą na stoisku Duda-Cars w hali nr 5. Najstarszy dealer marki w Poznaniu, który jest jednym z największych w kraju sprzedawców modeli sygnowanych znakiem AMG, przedstawił kilka samochodów w tej odmianie, w tym kultowy już model SLS AMG.

Nie lada smaczkiem dla miłośników aktywnego wypoczynku były najnowsze i najbardziej luksusowe campery, przyczepy, akcesoria; to I Ogólnopolski Salon Caravaningowy i zlot caravaningowy w Polsce.

Najnowsze

Zostań kierowcą z Auto Club Suzuki

Auto Club Suzuki organizuje konkurs dla tych, którzy jeszcze nie mają prawa jazdy, ale marzą o prowadzeniu samochodu.

fot. materiały organizatora

Żeby wygrać nagrodę, czyli kurs prawa jazdy kat. B oraz opłacony egzamin, wystarczy przesłać odpowiedzieć na dwa pytania:

1) Dlaczego chcesz zostać kierowcą?
2) Dlaczego uważasz, że będziesz dobrym kierowcą?

I wysłać na adres zostankierowca@auto-club.com.pl.

W tytule maila wpisz:
– „Zostań kierowcą z Auto Club Suzuki Warszawa” lub
– „Zostań kierowcą z Auto Club Suzuki Poznań” lub
– „Zostań kierowcą z Auto Club Suzuki Szczecin” lub
– „Zostań kierowcą z Auto Club Suzuki Koszalin”…
…w zależności od tego, w którym z tych miast chciałbyś odbyć kurs na prawo jazdy.

Wysyłając zgłoszenie drogą elektroniczną jesteś zobowiązany do podania swojego imienia i nazwiska, miejsca zamieszkania oraz numeru telefonu kontaktowego.

Konkurs potrwa do dnia 19 kwietnia 2012 roku do godziny 23:59. Zwycięzcy zostaną powiadomieni dnia 24 kwietnia 2012, a wręczenie nagród odbędzie się 26 kwietnia 2012.

Szczegóły dotyczące konkursu dostępne są na stronie Auto Clubu Multisalon (http://www.facebook.com/auto.club.multisalon) na Facebooku.

Najnowsze

Czarny byk czy czarny koń?

Jaki samochód byście wybrały, dysponując nieograniczonymi funduszami? Może coś z grona superluksusowych nowości – Ferrari, Viper, a może Lamborghini?

Ferrari F12 Berlinetta
fot. Ferrari

W marcu w Genewie zaprezentowało się m.in. nowe Ferrari F12 Berlinetta, następca 599 GTB. Wedle oficjalnych danych, to jak dotąd najszybszy model Ferrari: do setki dochodzi w 3,1 sekundy, a jego maksymalna prędkość to 340 km/h. Odpowiada za to silnik V12 o pojemności 6,3 litra i generujący moc 740 KM. Jeżeli zaś chodzi o linię – co tu kryć, prezentuje się pięknie. Dwudrzwiowe coupe z napędem na tylne koła i harmonijnym rozkładem masy.

Jeżeli jednak Ferrari to jednak nie to, to może jednak Viper. Najnowszy model amerykańskiej marki zaprezentowano właśnie na targach w Nowym Jorku. Jego silnik jest większy niż wspomnianego Ferrari: 8,4 litra, rozwija jednak mniejszą moc: 640 KM. Ponoć to najmocniejsze z obecnie produkowanych seryjnie atmosferyczne V10.

Viper 2012
fot. Dodge

Osiągi producent zachował w tajemnicy (poprzednik nowego modelu Vipera dochodził do setki w 3,5 sekundy). Samochód trafi do sprzedaży na początku przyszłego roku pod auspicjami Chryslera, a więc odpowiednio drożej

No i wreszcie Lamborghini Aventador 700-4. Nie jest to najświeższa premiera, lecz genewski debiut sprzed dwóch lat. Jest duży, jest silny i jest piękny. Silnik, podobnie jak w przypadku Ferrari, ma 12 cylindrów w układzie V, 6,5 litra pojemności i 700 KM. Do setki dochodzi w 2,9 sekundy! Tylko ta cena…

Lamborghini Aventador 700-4
fot. Lamborghini

Z drugiej strony jednak, gdzie tym w Polsce jeździć? Na tych kawałkach autostrady…?

Najnowsze

Romans Ducati z Audi czy z Mahindrą? Felieton Dominiki Dragun

Niczym w telenoweli, pod balkonem Ducati serenadę śpiewa (tylko) dwóch kochanków. Na kogo padnie wybór włoskiej femme fatale?

Wcześniej wspominany przez nas Daimler-Benz oficjalnie zaprzeczył wszelkim plotkom o chęci kupna Ducati, dlatego w boju o bolońskie przedsiębiorstwo stają: indyjska Mahindra & Mahindra Limited i niemieckie Audi (część koncernu Volkswagen).

Stawka jest wysoka – poza wykupieniem pakietu udziałów, nabywca przejmuje również długi. Można przypuszczać, że zadłużenie, to tylko rachunki telefoniczne z poprzedniego miesiąca i że darmowe minuty nie wystarczyły… bo to tylko bagatela kilkaset milionów euro wraz z ceną firmy.

fot. Audi

Jeszcze większą abstrakcją wydaje się  chęć pozyskania Ducati przez Mahindrę. Nie mówię tu bynajmniej o jej zapleczu finansowym i technicznym, bo sprawa ta jest mi zupełnie obca i zapewne większości z Was również. Ciężko mi jednak sobie wyobrazić produkcję Ducati na potrzeby indyjskie. Ciekawe, czy byłoby tam miejsce dla świętej krowy i sześcioosobowej rodziny? A może jakiś osiołek do tego?

Spectrum tego, co przynosi na myśl takie rozwiązanie jest na tyle szerokie, że moja wizja kończy się na Ducati, jako marce pojazdów zaprzęgowych.

A Niemcy.. podobno zaczęli montować diesla i quattro w wózkach dla niemowląt, a na granicy mimo układu Schengen, strażnicy spod oka patrzą i zatrzymują wszystko, co nie ma czterech kółek na przednim zderzaku.

Czy zatem jesteście przygotowani na dwusuwowe skutery Ducati?

Żeby tego było mało, perypetie włoskiej marki toczą się tak szybko, jak romanse matek z zięciami w „Modzie na sukces”.

W momencie, kiedy to piszę, swoją nieśmiałą kandydaturę wysunął jeszcze jeden gracz – Lapo Elkann, wnuk Gianni Agnelliego, piastującego przez wiele lat urząd prezesa Fiata.

Pan Elkann kierowany pobudkami patriotyzmu, kontynuując tradycję rozpoczętą przez premiera, chce zrobić bunga-bunga z Ducati. I żeby tego było mało, nie chce płacić zbyt wiele.

Ach, ci Włosi.

Jak potoczą się losy samotnej damy Ducati – czy rodzony brat szwagra z  kuzynką cioci Stasi z Syberii? Następny odcinek serialu już 15 kwietnia.

 

Najnowsze