GP Brazylii: Treningi z dominacją Hamiltona

Treningi podczas GP Brazylii po raz kolejny dowiodły świetnej formy Lewisa Hamiltona, który urasta do rangi faworyta.

I Hamilton wygrywa pierwszy trening na Interlagos

Brytyjczyk po imponującym zwycięstwie w GP USA nie zwalnia tempa także w Brazylii. Kierowca McLarena wygrał pierwszy trening na torze Interlagos.

Nie minął tydzień, a my znów znajdujemy się w innej części świata i niestety, ale kończymy przygodę z Formułą 1. Brazylia przywitała wszystkich słoneczną pogodą, jednak, jak wskazują prognozy, jutro oraz w niedzielę nad torem ma szaleć burza… czyżby warunki atmosferyczne miały rozstrzygnąć, kto zostanie mistrzem świata?

Jeżeli chodzi o przygotowania do sezonu 2013, to Pirelli postanowiło przywieźć nowe, prototypowe mieszanki opon, które będą testowane podczas piątkowych treningów.

Hamilton testuje prototypowe opony na sezon 2013
fot. Pirelli

Za Hamiltonem uplasował się Sebastian Vettel, który zapowiedział, że będzie walczył do samego końca. Za Niemcem znalazł się Mark Webber, a następnie Jenson Button. Dopiero za tą czwórką uplasował się Fernando Alonso, a tuż za nim Felipe Massa, który zapowiedział, że pomoże Hiszpanowi w zdobyciu tytułu, jak i że marzy mu się trzecie zwycięstwo w domowym wyścigu.

Niestety Interlagos nie jest szczęśliwy dla Kobayashiego oraz Kovalainena. Obaj panowie po zakończeniu sezonu 2012 pożegnają się z F1. Fina zastąpi Pic, który podpisał wieloletni kontrakt z Caterhamem, a Japończyka zastąpi Gutierez, który ponoć od bardzo długiego czasu był pewien wystąpienia w barwach Saubera w sezonie 2013.

Tradycyjnie koniec stawki należał do HRT, Caterhama oraz Marussi. Warto też dodać, że bardzo wielu kierowców ze względu na „czar i moc” Interlagos postanowiło zmienić malowanie swojego kasku. Felipe Massa wystąpi w czerwonych barwach na cześć swojego ojca, Hamilton zaś ozdobił kask motywami kojarzącymi się mocno z Brazylią – między innymi możemy zobaczyć na nim tancerkę samby.

 

 1            L.Hamilton              McLaren         1:14.131          33

   2          S.Vettel                    Red Bull         1:14.140          35

   3          M.Webber                Red Bull         1:14.198          34

   4          J.Button                   McLaren         1:14.217          31

   5          F.Alonso                  Ferrari             1:14.392          28

   6          F.Massa                   Ferrari             1:14.716          29

   7          R.Grosjean              Lotus              1:14.719          33

   8          P. di Resta               Force India     1:14.738          34

   9          P.Maldonado           Williams          1:15.015          37

   10        N.Hulkenberg          Force India     1:15.050          32

   11        M.Schumacher        Mercedes        1:15.114          36

   12        K.Kobayashi           Sauber             1:15.255          31

   13        S.Perez                    Sauber             1:15.396          32

   14        V.Bottas                  Williams          1:15.413          23

   15        D.Ricciardo             Toro Rosso      1:15.587          35

   16        K.Raikkonen           Lotus              1:15.701          16

   17        J.E.Vergne               Toro Rosso      1:16.048          35

   18        N.Rosberg               Mercedes        1:16.315          36

   19        G.van der Garde      Caterham        1:16.460          32

   20        T.Glock                    Marussia         1:16.506          31

   21        W.Pietrow               Caterham        1:16.617          30

   22        C.Pic                                   Marussia         1:17.234          26

   23        P.de la Rosa             HRT F1           1:17.678          15

   24        N.Karthikeyan         HRT F1           1:17.895          13

 

II Hamilton znów najszybszy

Brytyjczyk nie zwalnia tempa i po drugim treningu urasta do rangi głównego faworyta do zwycięstwa w nadchodzącym wyścigu.

Tuż za Brytyjczykiem znów uplasował się Vettel przed Webberem. Dość ciekawą sytuacją jest to, że pomimo używania tych samych mieszanek co w Austin, kierowcy mają zdanie o 180 stopni inne niż podczas GP USA. Żeby było śmieszniej, niektórzy kierowcy mają spory problem z… przegrzewającymi się oponami, co powoduje spore problemy podczas hamowania. Jednym z takich kierowców jest Kimi Raikkonen, który podczas drugiego treningu bardzo narzekał na opony.

Lewis Hamilton wygrywa drugi trening
fot. Pirelli

Również podczas drugiego treningu pogoda rozpieszczała zarówno kierowców, jak i przybyłych na tor kibiców. Jak to bywa ostatnio podczas treningów dość niemrawo spisują się kierowcy Ferrari. Tym razem Massa wyprzedził Alonso, a Fernando Alonso pod koniec treningu trenował zjazdy do boksu i same przejazdy przez boksy. Czyżby znów w szeregach Ferrari pojawił się jakiś chytry plan? Tak miało to miejsce w Austin, gdzie po wymianie „zdrowej skrzyni biegów” Massa spadł za Alonso, umożliwiając mu start z czystej strony toru.

Pechowcem podczas tej sesji treningowej był Pic, który zatrzymał bolid na poboczu prawdopodobnie po problemach związanych z przegrzewającym się silnikiem.

 

   1             L.Hamilton              McLaren         1:14.026          35

   2          S.Vettel                    Red Bull         1:14.300          40

   3          M.Webber                Red Bull         1:14.523          37

   4          F.Massa                   Ferrari             1:14.553          37

   5          F.Alonso                  Ferrari             1:14.592          37

   6          M.Schumacher        Mercedes        1:14.654          36

   7          N.Rosberg               Mercedes        1:14.669          40

   8          J.Button                   McLaren         1:14.863          40

   9          R.Grosjean              Lotus              1:14.994          37

   10        P. di Resta               Force India     1:15.129          39

   11        N.Hulkenberg          Force India     1:15.131          40

   12        K.Raikkonen           Lotus   1:15.371          39

   13        B.Senna                   Williams          1:15.432          45

   14        S.Perez                    Sauber             1:15.542          35

   15        K.Kobayashi           Sauber             1:15.839          43

   16        D.Ricciardo             Toro Rosso      1:15.902          39

   17        P.Maldonado           Williams          1:15.953          47

   18        J.E.Vergne               Toro Rosso      1:!6.048          40

   19        W.Pietrow               Caterham        1:16.126          39

   20        H.Kovalainen          Caterham        1:16.655          42

   21        P.de la Rosa             HRT F1           1:17.244          15

   22        T.Glock                    Marussia         1:17.675          42

   23        C.Pic                                   Marussia         1:18.127          31

   24        N.Karthikeyan         HRT F1           1:18.139          15

 

III Jenson Button wygrywa trzeci trening

Jenson Button z teamu McLaren okazał się najszybszy podczas trzeciego i ostatniego w tym sezonie treningu do GP Brazylii.

Tak jak się tego spodziewano, warunki w stosunku do wczoraj zmieniły się i to znacznie. Podczas treningu było pochmurno i bardzo chłodno, co spowodowało, że kierowcy mieli lepsze warunki na testowanie twardej mieszanki Pirelli. 

Tuż za Brytyjczykiem uplasowała się dwójka Red Bull Racing: Vettel oraz Webber. Za nimi znalazł się wczorajszy zwycięstwa dwóch sesji – Lewis Hamilton. Jak to tradycyjnie bywa podczas trzeciego treningu, kierowcy najpierw wyjechali na twardej mieszance, a pod koniec zaczęły się przejazdy kwalifikacyjne na średniej mieszance, która jest o prawie 0,9 sekundy szybsza od twardszej.

Dość słabo spisali się w tej sesji kierowcy Ferrari, jednak, jak przyznał szef zespołu, to tylko trening. Tradycyjnie dół stawki należał do najsłabszych ekip. A co się działo z Kimim? Otóż Fin zaraz na początku sesji został zmuszony do wycofania się z treningu ze względu na awarię silnika, pokonując zaledwie trzy kółka instalacyjne.

  

  1          J.Button                   McLaren         1:13.188          22

   2          S.Vettel                    Red Bull         1:13.245          21

   3          M.Webber                Red Bull         1:13.385          25

   4          L.Hamilton              McLaren         1:13.389          17

   5          R.Grosjean              Lotus              1:13.420          24

   6          P. di Resta               Force India     1:13.486          21

   7          N.Hulkenberg          Force India     1:13.602          22

   8          F.Alonso                  Ferrari             1:13.691          15

   9          P.Maldonado           Williams          1:13.700          20

   10        F.Massa                   Ferrari             1:13.712          17

   11        B.Senna                   Williams          1:13.948          20

   12        N.Rosberg               Mercedes        1:14.126          25

   13        S.Perez                    Sauber             1:14.190          26

   14        K.Kobayashi           Sauber             1:14.192          21

   15        M.Schumacher        Mercedes        1:14.347          24

   16        D.Ricciardo             Toro Rosso      1:14.687          21

   17        J.E.Vergne               Toro Rosso      1:14.972          19

   18        W.Pietrow               Caterham        1:15.159          22

   19        H.Kovalainen          Caterham        1:15.707          21

   20        T.Glock                    Marussia         1:15.763          24

   21        C.Pic                                   Marussia         1:16.059          21

   22        P.de la Rosa             HRT F1           1:16.198          15

   23        N.Karthikeyan         HRT F1           1:16.793          18

   24        K.Raikkonen           Lotus              -:–.—              3

 

 

Najnowsze

Rebecca Jackson: wyścigi to moje środowisko naturalne

Kiedy mówi ludziom o swojej wyścigowej pasji, zazwyczaj podnoszą w zdumieniu brwi i komentują „nie wyglądasz na kogoś takiego”. Gdzie jest jednak powiedziane, że ktoś nawet tak drobny i delikatny jak Rebecca Jackson nie może się ścigać?

30-letnia obecnie Rebecca licencję otrzymała w 2011 roku, co oznacza, że jeździ zaledwie od dwóch sezonów. Jednak już odnosi sukcesy – ma na koncie jedno zwycięstwo, a pięciokrotnie stała na podium. Siedząc za kierownicą swojego Porsche 924 czuje się jak w domu.

Jak śmieje się jej mama, Diana, wszystko miało swój początek wtedy, kiedy sześciotygodniowa Rebecca towarzyszyła rodzicom podczas wyścigów na torze Silverstone. Spokojnie przespała całe zawody, nawet najgłośniejszy ryk silnika nie wyprowadzał jej z równowagi. Jako kilkulatka całe dnie spędzała z tatą Jonem w warsztacie, grzebiąc w silnikach. On również brał udział w wyścigach i zaszczepił córce bakcyla.

fot. rebeccaracer.com

Rebecca ma również inną siłę napędową. Przed kilkoma laty była ofiarą poważnego wypadku samochodowego. Była pasażerką jednej z dwóch taksówek podczas czołowego zderzenia. Rehabilitacja trwała trzy lata, Rebecca przeszła kilka operacji i przez jakiś czas musiała poruszać się na wózku. Od tego czasu nie czuje się komfortowo w charakterze pasażera. Tylko bycie kierowcą daje jej poczucie kontroli.

Manewry wyścigowe ćwiczyła na okolicznych farmach należących do jej przyjaciół. W końcu kupiła samochód – za 6 tysięcy funtów – zdobyła licencję i otworzyła się na marzenia.

Nie jest to łatwe. Sport motorowy wymaga poważnych inwestycji finansowych. Czasami Rebecca zdobywa wsparcie od sponsorów, ale w dużej mierze sama ponosi koszty. Źródłem jej zarobków jest firma pośrednicząca w sprzedaży używanych samochodów luksusowych marek w Reading, gdzie obecnie mieszka. Pisze również dla specjalistycznych magazynów branżowych.

fot. rebeccaracer.com

Kocha szybkość i adrenalinę. Uważa, że środowisko sportowe jest bardzo przyjazne, jednak żałuje, że nie ma w nim więcej kobiet. Kobiety, zdaniem Rebeki, mają wiele cech, które przydają się podczas tego rodzaju rywalizacji. Potrafią nawiązać niemal emocjonalny kontakt z samochodem, zgrać się z nim, wyczuwać intuicyjnie przeszkody na drodze.

Inne cechy dobrego kierowcy wyścigowego, które wymienia, to koordynacja ruchowa, widzenie peryferyjne i odwaga. Zachowawczy kierowca nie ma czego szukać na torze.

Ale ona – jak mówi – od dziecka była niebywale asertywna.

Jej żywioł to Donington Park, Silverstone i Brands Hatch. Wszystkie prezenty, jakie dostawała od bliskich od czasu ukończenia 18 roku życia, w ten czy w inny sposób wiązały się z motoryzacją.

A kiedy się nie ściga, stroi się, z upodobaniem uczęszcza na zajęcia salsy i szaleje z przyjaciółkami na mieście. I marzy o kolejnych zwycięstwach.

 

Najnowsze

Opel powraca do sportu samochodowego

Marka Opel powraca do sportu samochodowego, w tym także – z nowym modelem Opel ADAM – do rajdów samochodowych w ramach międzynarodowego programu oraz na tor z nową Astrą OPC w programie ograniczonym do terytorium Niemiec.

Europejska scena rajdowa jest obecnie w zasięgu możliwości Opla. Zainteresowanie rajdami istnieje nie tylko na rodzimym niemieckim rynku, lecz także na wszystkich większych rynkach samochodowych w Europie, na których firma sprzedaje swoje produkty. Ponadto Międzynarodowa Federacja Samochodowa FIA wprowadziła regulamin, zgodnie z którym młodzi kierowcy otrzymują wsparcie w rozwoju własnych umiejętności oraz punkty za rozpoczęcie rywalizacji. Wersja rajdowa nowego modelu Opel ADAM skonstruowana z uwzględnieniem standardów FIA R2 zostanie wykorzystywana w sezonie 2013. Podczas serii wyścigów „ADAC Rally Masters” samochody klientów będą rywalizowały o puchar marki („ADAC Opel Rally Cup”). Zwycięzcy otrzymają nagrody pieniężne. Dla kierowców, którzy nie ukończyli 27 lat, przygotowano specjalny system punktów „junior rally”. Zwycięzca ogólnej klasyfikacji po rundach finałowych będzie mógł wziąć udział w specjalnym szkoleniu organizowanym w trakcie następnego sezonu.

fot. Opel

Opel, jako solidny partner zyskał sojusznika – ADAC, który ma niemal identyczną wizję rozwijania sportowych talentów u młodych kierowców. ADAC, na potrzeby wspólnego projektu, użycza własnej infrastruktury organizacyjnej i sportowej. Początkowo strategia Opla została opracowana do 2016 roku. Następnie przewiduje się wprowadzenie modułowego programu rozwoju, w ramach którego uzdolnieni kierowcy rajdowi będą mogli awansować z „ADAC Opel Rally Cup” na poziom międzynarodowy. W pierwszych dwóch z czterech planowanych etapów wykorzystywany zostanie model Opel ADAM. Natomiast w trzecim i czwartym etapie pojazdem rajdowym będzie prawdopodobnie nowa generacja Opla Corsy.

Motoryzacyjnym wkładem Opla w wyścigi torowe jest nowa Astra OPC. Od sezonu 2013 dla kierowców zainteresowanych sportową rywalizacją będzie ona dostępna w wersji wyścigowej. Samochody konkurujące o puchar są konstruowane zgodnie ze standardami „Mistrzostw Wytrzymałościowych VLC”, czyli najpopularniejszej amatorskiej serii wyścigów w Europie. Modele te będą także rywalizowały o trofeum marki w swojej klasie („Astra OPC Cup”). Najbardziej spektakularnym wydarzeniem sezonu ma być 24-godzinny wyścig na torze Nürburgring.

Najbardziej udany okres w rajdowej historii firmy rozpoczął się w połowie lat 70. XX wieku. Była to zasługa niemieckiego kierowcy Waltera Röhla, jednej z rajdowych legend wszech czasów. Za kierownicą Ascony A wywalczył mistrzostwo Europy w 1974 roku, a w 1979 roku powtórzył ten wyczyn Asconą B. Ukoronowaniem ery człowieka z Regensburga był tytuł mistrza świata zdobyty w 1982 roku legendarną Asconą 400. Opel doskonale sprawdzał się na torze wyścigowym. W amatorskich mistrzostwach świata samochodów turystycznych marka z błyskawicą w logo odnosiła niezliczone sukcesy na północnej pętli toru Nürburgring. W 1993 roku ulubieńcem fanów został Manuel Reuter – kierowca ścigający się w zawodowym cyklu Calibrą V6. Reuter po raz pierwszy wystartował nią w mistrzostwach DTM, a tytuł wywalczył w kolejnej serii ITC. Jego późniejsze sukcesy to m.in. zdobycie mistrzostwa producentów w DTM/ITC w 1998 roku w serii STW wywalczone za kierownicą Vectry. W swoim dorobku pucharowym ma on także zwycięstwo Astrą V8 coupe, które zdobył w klasyfikacji ogólnej 24-godzinnego wyścigu na Nürburgring w 2003 roku.

 

Najnowsze

Setne urodziny muszki Chevroleta

Klasyczna muszka wraca do mody. Jeżeli lubicie u swoich mężczyzn ten wysublimowany dodatek, stanowiący bardziej elegancką alternatywę dla krawata – macie pełne wsparcie Chevroleta.

Logotyp zwany „muszką Chevroleta” zdobi przedni pas każdego z samochodów marki już od 1913 roku, co oznacza, że w przyszłym sezonie będzie świętować setne urodziny. Współzałożyciel firmy, William C.Durant, rzekomo skopiował ten wzór z tapety paryskiego hotelu. Inna wersja głosi, że symbol jest stylizowaną wersją krzyża widniejącego na fladze Szwajcarii (drugi z założycieli marki, Louis Chevrolet, urodził się w Szwajcarii w mieście La Chaux-de-Fonds).

Jeżeli chodzi o ubiór, muszki są obecnie szczególnie popularne wśród amerykańskich studentów i starszych osób, lubiących skupiać na sobie uwagę poprzez łączenie jej z dopasowanymi marynarkami tweedowymi, rozpinanymi swetrami, swetrami z dekoltem w szpic oraz półbutami.

fot. Chevrolet

„Z mojego doświadczenia wynika, że muszki są zwykle noszone przez osoby z dużą pewnością siebie”, powiedział Geoff Quinn, prezes i dyrektor zarządzający T.M. Lewin, jednej z najbardziej uznanych na świecie firm krawieckich. „Muszka jest doskonałym dodatkiem dla osób lubiących się wyróżniać z tłumu i pragnących wyrazić swój charakter”.

Obecnie muszki są wykorzystywane do tworzenia niekonwencjonalnego stylu ubierania się, a ich właściciele dążą do uzyskania niepowtarzalnego wyglądu, stosując muszki wykonane z wełny, tkaniny jutowej, a nawet materiału dżinsowego.

fot. Chevrolet

„Odpowiednie zawiązanie muszki wymaga praktyki” – mówi Geoff Quinn. „Autentyczna muszka nigdy nie powinna być idealnie symetryczna. Jej rozmiar zależy od węzła, który nie może wyglądać zbyt perfekcyjnie. Ogólnie mówiąc, prawdziwa muszka nigdy nie jest do końca idealnie wypracowana. W kwestii koloru i materiału, muszki noszone na co dzień muszą świadczyć o pewności siebie osoby, która ją zakłada, natomiast wieczorem elegancko będzie się prezentowała czarna lub biała muszka”.

Zespół projektantów z firmy T.M. Lewin dołączył do obchodów stulecia istnienia muszki Chevroleta, prezentując poradnik na temat łączenia muszki z odpowiednią garderobą. Styliści stworzyli również przydatny poradnik „krok po kroku”, który uczy, jak idealnie zawiązać muszkę.

 

 

Najnowsze

2013 SRT Viper – nowa żmija już w sprzedaży

Minęło kilka miesięcy od zaprezentowania nowego SRT Viper na targach w Nowym Jorku. Teraz samochód trafia wreszcie na rynek. Niestety, wyłącznie amerykański.

Nowy Viper jest wyposażony w 8.4 litrowy silnik V10 o mocy 649 koni. Moment obrotowy wynosi 813 Nm. Jednostka V10 napędza tylne koła poprzez sześciobiegową manualną skrzynię biegów. 

fot. Chrysler

Umieszczona pod maską aluminiowa klamra w kształcie litery X łączy przednie zawieszenie z magnezową ramą nośną. Nowe podwozie jest o 50% sztywniejsze i o 45 kg lżejsze. Nadwozie natomiast zgodnie z deklaracją producenta charakteryzuje się niższym współczynnikiem oporu powietrza (0,364). Wyposażenie standardowe obejmuje m.in. elektroniczną kontrolę trakcji i stabilności toru jazdy, czterokanałowy ABS i 352 mm cztero-tłoczkowe hamulce Brembo z aluminiowymi zaciskami tarcz.

fot. Chrysler

Do wyboru są dwie wersje, SRT Viper i SRT Viper GTS. Ta druga kosztuje 23 tysiące dolarów więcej (czyli 122,390 tysięcy dolarów) z uwagi na bogatsze wyposażenie.

 

Najnowsze