Gosia Rdest wystartuje w WSMP na Torze Poznań

Gosia Rdest wystartuje w WSMP na Torze Poznań za kierownicą Seata Leona Racera. Zapowiada udział w pięciu rundach w tym sezonie.

Gosia Rdest w tym sezonie chce wziąć udział w pięciu rundach Wyścigowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Pierwszy weekend wyścigowy tej serii odbywa się 14-15 kwietnia w Poznaniu. Gosia pojedzie za sterami Seata Leona Racera, tak jak w poprzednich latach, gdy gościnnie brała udział w  pojedynczych rundach.

„Tak się złożyło, że wyjątkowo w tym roku nie pokrywają mi się kalendarze startów, dzięki czemu mogę pojechać do Poznania. Bardzo się cieszę, że mam możliwość pościgania się w Polsce, na naszym jedynym torze. Traktuję WSMP jako świetną okazję do spotkania z polskimi kibicami i jako możliwość, by przewieźć na prawym fotelu osoby, na przykład z partnerskich firm, które chcą poznać moją pasję z bliska. Poza tym – kiełbaska z grilla nigdzie nie smakuje tak dobrze jak na WSMP z moimi mechanikami” – mówi z uśmiechem Gosia. 

Gosia ściga się w tym sezonie w Mistrzostwach Europy GT4. Przy okazji WSMP pojawi się też cztery razy w Poznaniu i raz w czeskim Brnie.

Kalendarz WSMP przedstawia się następująco:
20 – 22.04. Tor Poznań / Poland
18 – 20.05. Kacergine / Lithuania
15 – 17.06. Tor Poznań / Poland
06 – 08.07. Tor Poznań / Poland
28 – 30.09. Tor Poznań / Poland
05 – 07.10. Autodrom Brno / Czech Republic

Najnowsze

Edyta Klim

W weekend ruszają rajdowe mistrzostwa Polski!

Już w sobotnie popołudnie rozpocznie się 46. Rajd Świdnicki-KRAUSE – I runda Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski i II runda Motul Historycznych RSMP.

Na zawodników 46. Rajdu Świdnickiego-KRAUSE czeka osiem odcinków specjalnych, rozgrywanych na klasycznych trasach Przedgórza Sudeckiego. Ceremonia Startu rozpocznie się w sobotę o godzinie 17.30 na Rynku w Świdnicy, a pierwsza załoga wystartuje do prologu – Świdnica – Super OS Crusar o godzinie 19.03.

Niedzielne zmagania rozpoczną się od Odcinka Specjalnego Witoszów – Złoty Las o godzinie 8.30. Zawodnicy tego dnia będą ścigać się na siedmiu próbach sportowych. Meta rajdu planowana jest w niedzielę na godzinę 16.20 na Rynku w Świdnicy.

51 załóg znalazło się na liście zgłoszeń tegorocznego 46. Rajdu Świdnickiego-KRAUSE. Osiem zespołów zapowiada start najmocniejszymi samochodami klasy R5, a pięć załóg zgłosiło się w klasie Open N. Na liście zgłoszeń widnieją także zawodniczki.

W Citroenie C2 R2 z numerem 28 zobaczymy Rafała Kulkę za kierownicę i Anetę Marcol w roli pilota:

– Witam wszystkich po zimowej przerwie! Wracam do Was z nr 28 podczas inauguracyjnego Rajdu Świdnickiego. Testy w minioną niedzielę wypadły bardzo pozytywnie, co też pozytywnie nastraja nas do rajdu. Zapraszam wszystkich do kibicowania przy trasie załodze z nr 28 oraz całej reszcie stawki! – mówi Anetka.

Do drugiej rundy Motul Historycznych Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski zgłosiło się dwadzieścia załóg, a kolejne cztery wystartują bez pomiaru czasu.

Z numerem 105 zobaczymy kultową Lancię HF Integrale, a w niej załogę w składzie: Adam Kacprzyk i Alicja Gnatowska. W Citroenie AX GTI z numerem 114 wystartuje kolejna zawodniczka w roli pilota – Anna Sak u boku kierowcy Michała Szerla.

A z numerem 119 w Fiacie Abarth 131 Rally wystartują: Mirosław Miernik w roli kierowcy i Maria Zaborska w roli pilota:

– Niecałe dwa tygodnie temu rozpoczęliśmy sezon startem w 2. Memoriale Janusza Kuliga i Mariana Bublewicza, który był jednocześnie pierwszą rundą historycznego RSMP. Był to też mój pierwszy rajd z zespołem M&C Historic Rally Team. Fiat 131 Abarth, którym startujemy jest jedną z nielicznych rajdowych replik w Europie i jazda w nim sprawia ogromną przyjemność! Start zaliczam do udanych, ponieważ znaleźliśmy z Mirkiem wspólny rytm. Myślę, że to zaprocentuje na Rajdzie Świdnickim, który z racji kilometrów oesowych oraz charakterystyki terenu będzie jednak bardziej wymagający. Liczę na to, że piękna pogoda i przyjazna atmosfera, stworzona przez kibiców, nasz zespół oraz zawodników HRSMP sprawi, że rajd będzie bardzo udany! – mówi Maria.

Nowością rajdu jest tzw. zapętlenie oesów, dzięki czemu kibice będą mogli na jednej próbie oglądać więcej przejazdów zawodników rajdowych (będą to odcinki: Świdnica – Super OS oraz Walim – Zagórze). A w Walimiu  została stworzona Bezpieczna Strefa Kibica, do której można będzie dostać się jedynie po zakupie pakietu ubezpieczeniowego w Biurze Rajdu (30 zł).

Wszystkie szczegóły dotyczące zawodników i odcinków rajdowych znajdziecie na oficjalnej stronie rajdu: http://rajdkrause.pl/

Najnowsze

Budzimy motocykle ze snu zimowego

Przed rozpoczęciem sezonu dobrze jest przejrzeć motocykl od strony technicznej. Im więcej zrobiliśmy na koniec sezonu, tym mniej musimy robić na jego początku.

Dobrym zwyczajem jest pozostawianie motocykla na zimowanie w dobrym stanie technicznym. Szczególnie ważna jest wymiana wszystkich płynów motocykla, jakich użytkowanie dobiega wartości, którą serwisówka przewiduje na czas wymiany. Jeżeli jednak nie zrobimy tego jesienią – wiosną od tego trzeba rozpocząć serwis motocykla.

Wszystkie elementy motocykla będące na granicy zużycia, również powinny zostać wymienione, zanim wyruszymy na drogi, ponieważ po zimowym postoju ich wytrzymałość znacznie się zmniejszy.

Przed pierwszą jazdą warto sprawdzić:

  • poziom naładowania akumulatora
  • ciśnienie w oponach i obejrzeć ich stan
  • stan płynów w motocyklu
  • stan świec
  • stan uszczelniaczy w lagach
  • stan płynu hamulcowego i klocków
  • działanie wszystkich świateł
  • stan łańcucha i zębatek

A poniżej kilka praktycznych porad od dziewczyn prowadzących stronę „Kobieta bez Hamulców” na temat czynności serwisowych, które można wykonać samodzielnie:

Wymiana płynu chłodniczego

Wymiana oleju

Czyszczenie i smarowanie łańcucha

Po zimowej przerwie warto dać sobie i maszynie czas na „rozjeźdżenie się”. Nasz refleks, sprawność i wyczucie motocykla na początku sezonu mogą być zdecydowanie słabsze. Warunki pogodowe bywają jeszcze zdradliwe, a i kierowcy samochodów nieco się odzwyczaili od zwracania uwagi na motocyklistów.

Najnowsze

Koniec z szukaniem wolnego miejsca – czy przyjmie się autonomiczne parkowanie?

Średnio każdy Niemiec poświęca rocznie 41 godzin na znalezienie miejsca do parkowania, Anglik 44 godziny, a mieszkańcy Nowego Jorku przeznaczają na to nawet 107 godzin rocznie. Koncern Volkswagen chce odzyskać ten czas dla swoich klientów i ma konkretny plan jak to zrobić.

W przyszłości zostawimy po prostu swoje auto przy wjeździe na parking, a poszukiwaniem wolnego miejsca i parkowaniem zajmie się sam samochód – bez stresu, bez ryzyka otarcia o inne auto i przede wszystkim bez straty czasu. Jak to będzie działać pokazuje pilotażowy projekt koncernu Volkswagen. Na parkingu znajdującym się w pobliżu terminala portu lotniczego w Hamburgu specjaliści testują właśnie autonomiczne parkowanie w wykonaniu pojazdów marek Volkswagen, Audi i Porsche. Projekt jest prowadzony z miastem Hamburg w ramach partnerstwa w zakresie mobilności. Jego celem jest uczynienie Hamburga modelowym miastem w zakresie komunikacji. Na początku następnego dziesięciolecia pierwsi klienci będą mogli wypróbować nową usługę autonomicznego parkowania. A to oznacza pożegnanie z uciążliwym poszukiwaniem miejsca – po prostu przyjeżdżasz na lotnisko i wsiadasz do samolotu.

W ramach testowanych usług użytkownicy mogą wygodnie, korzystając z aplikacji, zarezerwować miejsce na lotniskowym parkingu i zostawić swój samochód przy wjeździe. Później wszystko dzieje się już samo: samochód sam sobie wynajduje wolne miejsce, jeśli trzeba – w pobliżu stacji ładowania energią elektryczną. Dzieje się to dzięki prostym znakom umieszczonym na parkingu umożliwiającym czujnikom orientację. Na tym nie koniec – gdy
właściciel auta przebywa w podróży, w bagażniku są deponowane zamówione przez niego wcześniej przesyłki, np. pracownik pralni zostawia w aucie świeżo wypraną odzież. Po powrocie z podróży kierowca wysyła tylko korzystając z aplikacji krótką informację, a pojazd za chwilę pojawia się przy wyjeździe z parkingu gotowy do powrotu do domu. Także płatność jest szybka i nie wymaga wyczekiwania w kolejce do parkomatu – odbywa się oczywiście za
pomocą aplikacji.

Najnowsze

Marta Jastrząb z mężem wyrusza na motocyklową wyprawę!

Już w czerwcu oficjalny start wyprawy, nad którą motocaina.pl objęła patronat medialny! Marta Jastrząb, wraz ze swoim mężem Łukaszem, wyruszą w niezwykłą motocyklową podróż z Polski do Nowej Zelandii. DreamCatchers’ Journey, bo tak nazwali swój projekt, zapowiada się niezwykle interesująco!

Marta i Łukasz przewidują, że pokonanie zaplanowanej trasy, która poprowadzi ich przez najciekawsze zakątki Europy, Azji, Australii i Oceanii, zajmie im minimum rok. Marta w podróż wyruszy na Hondzie CRF 250L, Łukasz dosiądzie BMW F800 GS Adventure.

Wybór maszyn nie jest przypadkowy. Łukasz to doświadczony motocyklista, który kilka lat temu „zaliczył” już wyprawę motocyklową dookoła świata (akcja Volta ao Mundo), natomiast Marta na jednośladzie jeździ dopiero od paru lat. W takich okolicznościach, lekka Honda o niewielkiej pojemności i w turystyczno-endurowym klimacie wydaje się być dla niej idealnym środkiem transportu.

Do wyprawy pozostało jeszcze trochę czasu, ale przygotowania do niej idą pełną parą. Możecie śledzić ich przygody już teraz na blogu http://dreamcatchers.pl/ oraz na Facebooku
https://www.facebook.com/DreamCatchersJourney/

Najnowsze