Gosia Rdest ponownie będzie ścigać się w gokarcie!

Gosia Rdest nie zwalnia tempa. Niespełna tydzień po udanym wyścigu w mistrzostwach W Series wystąpi w kartingowych zawodach ROK Cup Poland w Bydgoszczy, odbywających się w najbliższy weekend (26-27 lipca). Pojedzie gokartem marki tony kart w barwach zespołu D&D Motorsport.

ROK Cup to największa i najmocniej obsadzona seria kartingowa w Polsce. W składającym się z sześciu rund cyklu kierowcy rywalizują o miejsce w światowym finale, rozgrywanym na włoskim torze Lonato. Najbliższe zawody, w którym udział weźmie Gosia, to piąta eliminacja mistrzostw. 

Ogromnie się cieszę na ten start. Uważam, że jazda w kartingu, zwłaszcza gokartem biegowym, świetnie przygotowuje do rywalizacji w bolidzie. Poprawia percepcję, bo dużo rzeczy dzieje się bardzo szybko. Rozwijamy tu naprawdę spore prędkości, gokartem biegowym możemy się rozpędzić nawet do 120-130 km/h. Cieszę się również, że spotkam się z młodymi kierowcami, dopiero zaczynającymi swoją drogę. Karting to pierwszy szczebel na drabinie wyczynowego kierowcy. Tutaj zdobywa się najważniejsze, podstawowe umiejętności. Bez względu na to, czy postawimy na wyścigi czy rajdy, rola kartingu w rozwoju kierowcy jest nieoceniona – mówi Gosia Rdest, startująca w tym roku w W Series, gdzie rywalizuje z najlepszymi zawodniczkami na świecie. 

Dla Gosi start w ROK Cup Poland będzie powrotem do wyścigowych korzeni. Od 2009 roku była zawodniczką kadry narodowej w gokartach. Startowała m.in. w Polsce, Czechach, Hiszpanii i Anglii, a w 2011 roku zdobyła mistrzostwo Polski w prestiżowej kategorii KF2.

Ostatni raz w zawodach kartingowych startowałam w 2011 roku. Nie ukrywam, że jest to dla mnie spore wyzwanie. Celem na ten weekend i najbliższe sesje treningowe będzie więc przyspieszanie z wyjazdu na wyjazd, dobra zabawa no i oczywiście walka o jak najwyższe pozycje – zapowiada. 

Na torze w Bydgoszczy Gosia pojedzie 6-biegowym gokartem, przygotowanym przez D&D Motorsport – profesjonalny zespół, startujący w najważniejszych zawodach w Polsce i za granicą, w tym w ROK Cup International. W piątek (26 lipca) odbędą się wyścigi kwalifikacyjne we wszystkich kategoriach, na sobotę (27 lipca) zaplanowane są wyścigi finałowe. 

Najnowsze

Bardzo dziwna kolizja SUV-a i dostawczaka

Samochodowa kamera dokładnie nagrała cały przebieg zdarzenia. Ale jakim cudem mogło do niego dojść?

Osoba kierująca SUV-em jadącym przed autem z kamerą porusza się w sposób zupełnie prawidłowy. Zbliżając się do łuku drogi odpowiednio wcześnie zaczyna zwalniać, tylko… dlaczego nie skręca?

W ten oto zupełnie niezrozumiały sposób doszło do kolizji SUV-a z dostawczakiem. Kierowca tego drugiego został przewieziony do szpitala.

Najnowsze

Rowerzysta z impetem zderzył się czołowo z autem

Wydaje się, że rowerzyści szczególnie powinni uważać na swoje bezpieczeństwo. Dlaczego zatem ten jechał tak, jakby był sam na drodze?

Do zdarzenia doszło w Mysłowicach, a całe zajście nagrała kamera samochodowa. Na wideo widzimy jak samochód zbliża się do skrzyżowania z drogą podporządkowaną, z której nagle wyjeżdża rowerzysta. Kierująca Volkswagenem próbowała uniknąć wypadku, ale było już za późno.

36-letni rowerzysta wpadł na maskę i szybę czołową auta, rozbijając ją. Z urazami nogi oraz łopatki trafił do szpitala. Przybyła na miejsce policja nie miała wątpliwości, że to on ponosi wyłączną winę za ten wypadek. Ciekawe czy poczuł się do odpowiedzialności i zapłacił później za naprawdę uszkodzonego Volkswagena.

Najnowsze

Zwinne Audi Q3 Sportback oficjalnie. Jak prezentuje się pierwszy crossover marki Audi?

Audi Q3 Sportback - to połączenie mocnego wyglądu i wszechstronności SUV’a ze sportową elegancją i zwinnością prowadzenia coupé. Cechy te sprawiają, że mamy do czynienia z właściwie pierwszym crossoverem marki Audi ze ściętym tyłem. I miejmy nadzieję, że nie z ostatnim.

Stylistycznym kontrastem dla posiadającego wszystkie cechy SUV’a przodu auta, jest przedział pasażerski wyposażony w typowe cechy coupé. Dzięki niskiemu dachowi przechodzącemu w płaskie, pochyłe słupki D, gdy patrzy się na ten samochód z boku, wydaje się on znacznie dłuższy niż jego siostrzane Audi Q3. W rzeczywistości różnica między nimi to zaledwie 16 mm. Natomiast ten SUV coupé jest o 29 mm niższy. Jego elegancko zarysowana linia ramion przebiega znacznie niżej niż w Q3 i w ten sposób optycznie obniża całe nadwozie. 

Tył Audi Q3 Sportback jest w każdym calu tak pełen mocy jak jego przód. Powierzchnie pełne są gry świateł i cieni. Szerokość nowego crossovera z tej perspektywy, podkreśla długi spojler dachowy rozciągający się ponad niskimi oknami. Wrażenie to potęgują również światła tylne powielające motyw reflektorów przednich, a zarazem się od nich różniące. Dolną część tyłu zamyka dyfuzor z szerokim blade’em i dwoma wyraźnymi przetłoczeniami. 

Każde Audi Q3 Sportback w standardzie otrzymuje pakiet „wysoki połysk”. To przyciąga wzrok do aluminiowej ramy dachu oraz również aluminiowych ramek szyb w drzwiach. Natomiast ramki słupków B oraz C lśnią czernią. Czarny pakiet stylistyczny zapewnia jeszcze bardziej dynamiczny wygląd auta, ponieważ dzięki czarnym powierzchniom zderzaków samochód wydaje się jeszcze niższy. Podkreśla również osłonę Singleframe oraz wykończenia okien bocznych. W linii stylistycznej S line, nakładki progów są czarne. Opcjonalnie do pakietu dodać można czarne obudowy lusterek zewnętrznych. 

Silniki Audi Q3 Sportback są wydajne, mocne i charakteryzują się wysoką kulturą pracy. Wszystkie standardowo posiadają certyfikację zgodności z normą emisji Euro 6d-TEMP. Na rynku europejskim na początku dostępny będzie jeden silnik benzynowy i dwie jednostki wysokoprężne. Najmocniejszym z nich jest silnik 2.0 TFSI (169 kW/230 KM) montowany w Audi Q3 Sportback 45 TFSI quattro. Jednostka Diesla występuje w dwóch wersjach mocy: 110 kW (150 KM) lub 140 kW (190 KM). Montowana jest ona odpowiednio w Q3 Sportback 35 TDI i Q3 Sportback 40 TDI quattro. 

Wkrótce po wprowadzeniu modelu na rynek, pojawi się jeszcze jedna jednostka napędowa: benzynowa 1.5 o mocy 110 kW (150 KM) z systemem cylinder on demand, montowana w Q3 Sportback 35 TFSI. System cylinder on demand sprawia, że przy niskich i średnich obciążeniach wyłącza się drugi i trzeci cylinder, co znacznie redukuje zużycie paliwa. 

Za przeniesienie mocy silnika na koła odpowiada siedmiobiegowa, automatyczna skrzynia biegów S tronic wraz z napędem na cztery koła quattro. Układ taki montowany jest praktycznie we wszystkich wersjach silnikowych. Wyjątkiem są tylko dwie, napędzane wyłącznie na oś przednią i wyposażone w manualną skrzynię biegów wersje bazowe: 1.5 TFSI i 2.0 TDI, obie o mocy 110 kW (150 KM), przy czym silnik Diesla może być tu opcjonalnie wyposażony w napęd na cztery koła quattro. 

Audi Q3 Sportback jest jednym z najbardziej przestrzennych modeli w swej klasie. Jego długość to 4500 mm, wysokość to 1556 mm, a szerokość 1843 mm. Ten SUV coupé jest o 16 mm dłuższy, 29 mm bardziej płaski i 6 mm węższy od klasycznego Audi Q3. Rozstaw osi to 2680 mm, co tworzy świetną bazę dla całkiem obszernego wnętrza. 

Fotele przednie – opcjonalnie sterowane elektrycznie i podgrzewane – w takiej specyfikacji jak w tym modelu, standardowo występują dopiero w pojazdach klasy wyższej. Tylną kanapę można w standardzie przesuwać o 130 mm w przód i w tył. Jej oparcie podzielone jest na trzy części i można je regulować w siedmiu stopniach pochylenia. Za tylnymi siedzeniami znajduje się bagażnik o pojemności 530 l., a po złożeniu oparć nawet 1400 l.

System MMI navigation plus w Audi Q3 Sportback oferuje tyle samo możliwości, co w dużych modelach Audi. Jego koncepcja obsługi, z płaską strukturą menu, jest łatwa do zrozumienia. Wprowadzanie celów nawigacji oraz wyszukiwanie przy pomocy funkcji MMI search, bazują na domyślności systemu. Dla przykładu: jeśli kierowca szuka restauracji, wystarczy, że wprowadzi tylko kilka liter, a na ekranie pojawia się cała lista trafień. Porozumiewanie się z jednostką sterująca systemu opiera się na języku naturalnym, rozumiejącym potoczne sformułowania. To daje jeszcze większą wygodę. Jeśli na przykład kierowca powie: „jestem głodny”, system zasugeruje mu restauracje znajdujące się w pobliżu. 

Z okazji wprowadzenia modelu na rynek, cztery pierścienie zaprezentują specjalnie wyposażoną, limitowaną wersję tego samochodu pod nazwą „edition one”. Będzie ona dostępna w dwóch wariantach: w kolorze metalicznym „srebrna rosa” z dodatkami w szarej barwie Manhattan oraz w całości w kolorze czarnym metalik – Mythos. W obu przypadkach zewnętrzna stylistyka bazuje na linii S line oraz na czarnym pakiecie stylistycznym. Ciemne panele dekoracyjne w diodowych reflektorach Matrix LED oraz 20-calowe koła dostarczane przez Audi Sport, nadają mu jeszcze bardziej sportowego wyglądu. We wnętrzu na kierowcę i pasażerów czeka linia stylistyczna „edition one srebrna rosa” bazująca na linii design selection oraz na srebrnych odcieniach kolorystycznych. Z kolei linia „edition one czarny Mythos” oparta jest na linii wnętrza S line i uzupełniona o niebieskie powierzchnie z Alcantary umieszczone na desce rozdzielczej i na podłokietnikach w drzwiach. 

Najnowsze

Pojazdem o ładowności 1 tony, przewoził 6 ton ładunku!

Niemal 8,6 tony ważył samochód dostawczy o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony. Patrole dolnośląskiej, małopolskiej i śląskiej Inspekcji Transportu Drogowego zatrzymały w sumie 17 podobnych pojazdów z dużym nadmiarem ładunku.

Niechlubnego rekordzistę wagowego zatrzymali inspektorzy z Jeleniej Góry. Pojazd o DMC do 3,5 tony przewoził betonowe fundamenty do przęseł ogrodzeń panelowych ze sprzętem do ich montażu i ważył prawie 8,6 tony.

Z kolei 7,9 tony ważył dostawczak przewożący ekogroszek, którego zatrzymał do kontroli patrol ITD z Krakowa. Przekroczenie dopuszczalnej ładowności spowodowało również naruszenie jego konstrukcji. W tym przypadku auto odjechało na lawecie na parking, a kierowca został ukarany mandatem.

15 przeładowanych samochodów dostawczych skontrolowali jednego dnia inspektorzy ITD z Katowic na śląskim odcinku krajowej „jedynki”. Najcięższy zatrzymany przez nich pojazd o DMC do 3,5 tony ważył 5,5 tony.

Jeden z zatrzymanych do kontroli pojazdów przez patrol śląskiej ITD również odjechał  na lawecie prosto z wagi na parking strzeżony. Kierowca nie posiadał przy sobie prawa jazdy i początkowo nie chciał podać powodu jego braku. Na miejsce kontroli wezwano patrol policji. Okazało się, że dokument został mu urzędowo zatrzymany.

Najnowsze