Gosia Rdest po raz trzeci w Audi TT Sport Cup
Red Bull Ring będzie siódmym obiektem, na którym pojawi się w tym roku Gosia Rdest. Polska zawodniczka będzie rywalizowała w trzeciej rundzie Audi TT Sport Cup. Czeka ją prawie 130 kilometrów ostrej rywalizacji.
Już w ten weekend odbędzie się trzecia z sześciu rund pucharu Audi TT. Na torze pojawi się 24 kierowców, a w tym cztery z nich to kobiety. Oprócz Gosi Rdest i Mikaeli Ahlin-Kottulinsky na austriackim torze zobaczymy Rahel Frey i Doreen Seidel.
Nie będzie to pierwszy kontakt Gosi z Red Bull Ringiem. Zadebiutowała tam trzy lata temu podczas Formula BMW Talent Cup, a w ubiegłym sezonie pojawiła się tam w VW Scirocco R-Cup.
Czeka nas niesamowity weekend Audi TT Sport Cup. Red Bull Ring to jeden z moich ulubionych torów: położony na wzgórzach, robiący niesamowite wrażenie, z widowiskowymi strefami hamowania. Zawody przyciągają tu tłumy kibiców. Podobnie jak przed rokiem w Scirocco R-Cup, organizatorzy pucharu postanowili zaprosić na wyścig zawodniczki. Dzięki temu będę miała unikalną okazję ścigania się aż z trzema dziewczynami. Po ostatnich zawodach na Norisringu myślę, że rozumiem się z moim Audi coraz lepiej. – mówi Gosia Rdest.
Wyścigowy weekend zaczyna się już dzisiaj. O godz. 15:00 odbędą się treningi. Kwalifikacje zaplanowano w sobotę o 9:55, a pierwszy wyścig o 14:05. Drugie zawody rozpoczną się w niedzielę o 10:10.
Zawodnicy startują w identycznie przygotowanych Audi TT wyposażonych w przedni napęd i 2-litrowy silnik TFSI o mocy 310 KM. Moc samochodu można zwiększyć o kolejne 30 KM poprzez użycie systemu „push-to-pass”. Samochód waży zaledwie 1125 kg. Każdorazowo na torze startuje 18 zawodników oraz zaproszeni goście.
Gosia Rdest to jedyna Polka, która w sezonie 2015 regularnie ściga się w wyścigach płaskich. Zawodniczkę można oglądać w tym roku aż w dwóch seriach: Volkswagen Golf Cup i Audi Sport TT Cup.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: