Gosia Rdest – pierwsza Polka i jedyna kobieta w Alpine Elf Europa Cup
Podczas konferencji prasowej przeprowadzonej online przedostatniego dnia kwietnia Gosia Rdest ogłosiła swoje plany startowe na sezon 2020. Potwierdziła swój powrót do startów w wyścigach GT.
Uczestnicy tej prestiżowej serii ścigają się w specjalnie przygotowanych samochodach legendarnej marki Alpine – Alpine A110 Cup. To auto dobrze znane polskiej zawodniczce, która pod koniec ubiegłego roku zaliczyła swój debiut w pucharze podczas rundy na torze Paul Ricard.
Alpine Elf Europa Cup 2020 składa się z 4 rund, z których trzy odbędą się we Francji a jedna w Portugalii. Rozpoczęcie sezonu będzie miało miejsce 22-23 sierpnia w Nogaro, gdzie odbędzie się także dzień testów przedsezonowych. We wrześniu Gosia Rdest i jej rywale rywalizować będą w Magny-Cours, a miesiąc później na Paul Ricard – oba tory są doskonale znane większości kierowców wyścigowych z organizacji Grand Prix Formuły 1. Ostatnia runda odbędzie się w Portimao na przełomie października i listopada.
Ogromnie się cieszę, że finalnie mogłam ogłosić plany na sezon 2020. Start w pucharze Alpine będzie dla mnie nowym wyzwaniem. Auto jest mi znane, startowałam gościnnie w ostatniej rundzie pucharu na torze Paul Ricard w zeszłym roku. Liczę na zaciętą walkę i nowe trofea do kolekcji. Tory takie jak Nogaro czy Magny-Cours są dla mnie nowe, natomiast dobrze znam Paul Ricard i Portimão. Jestem wdzięczna organizatorom, że pomimo iż kalendarz został skrócony, została zachowana w nim liczba 10 wyścigów. Przede mną jeszcze kilka miesięcy przygotowywań, aby móc pojechać na testy i walczyć o najwyższe lokaty już w sierpniu – mówi Gosia Rdest, polska zawodniczka.
Kalendarz serii wyścigowej w 2020 roku:
- 22-23.8 Nogaro
- 11-13.9 Magny-Cours
- 2-4.10 Paul Ricard
- 30.10-1.11 Portimão
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
Zostaw komentarz: