Gosia Rdest na Hungaroring
Gosia Rdest jest coraz bliżej wielkiego finału tegorocznej edycji Formula BMW Talent Cup 2012. W miniony weekend w swoim FB02 poznawała tajniki kolejnego toru F1 – węgierskiego Hungaroring.
Tak jak poprzednio, weekend rozpoczął się od testów, intensywnych szkoleń merytorycznych i skończył się tym, co Gosia lubi najbardziej, czyli jazdą bolidem – w jej przypadku z numerem bocznym 11. Organizator położył nacisk na przygotowanie uczestników do wielkiego finału, który odbędzie się w dniach 14-16 września na niemieckim Oschersleben.
| Gosia Rdest w bolidzie z numerem 11 |
![]() |
|
fot. materiały prasowe zawodniczki
|
Gosia Rdest tak mówi o swoich kolejnych doświadczeniach:
„Koniec cyklu Formula BMW Talent Cup 2012 zbliża się wielkimi krokami. Wraz z jego nadejściem rośnie apetyt na zwycięstwo, a jest o co walczyć, bo sezon w Formule na koszt organizatora to już jest coś. Ponieważ pracuje z nami sztab ludzi, w tym psychologowie, nie tworzy się napięta atmosfera, po prostu czekamy na ostatni wyścig. Główny instruktor Dirk Adorf powiedział, że pracowaliśmy przez cały sezon bardzo ciężko i bardzo dużo się nauczyliśmy – ja nadal mam ochotę na kolejna porcję wiedzy. Zafunduje ją sobie również na Uniwersytecie Jagiellońskim, bo właśnie tam dostałam się na studia (śmiech)”.
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem

Zostaw komentarz: