Gosia Rdest jest gotowa na podbój portugalskiego Portimao!
W najbliższy weekend na portugalskim Autodromo Internacional do Algarve zakończy się sezon Alpine Europa Cup. O kolejny świetny występ postara się Gosia Rdest, która podczas ostatniej rundy w trzech wyścigach trzykrotnie zajmowała szóste miejsce.
Po dwóch pechowych weekendach wyścigowych w ramach francuskiego pucharu monomarkowego, Żyrardowianka zaliczyła trzy fenomenalne starty na Paul Ricard. Teraz chce utrzymać się na fali wznoszącej na torze, który niedawno zadebiutował w kalendarzu Formuły 1. Dla najszybszej Polki w wyścigach samochodowych będzie to debiut na obiekcie w Portimao.
Jestem bardzo pozytywnie nastawiona przed weekendem w Portugalii. Algarve to naprawdę niesamowity tor, co udowodnił wyścig F1 tydzień temu. Pierwsze dwie rundy pucharu Alpine mogły się ułożyć lepiej, ale myślę, że zmagania w Paul Ricard wynagrodziły mi wcześniejsze problemy. Teraz skupiam się na tym, by jak najmocniejszym akcentem zakończyć sezon. Czuję się bardzo dobrze w moim aucie, zespół spisuje się znakomicie – oby udało się to przekuć w świetny rezultat. To już ostatni akcent tegorocznych wyścigów. Rok był wyjątkowy pod każdym względem, zarówno nowych postawionych przede mną wyzwań jak i wyjątkowo innej organizacji sezonu wyścigowego. Pora na ostatni weekend, podczas którego postaram się pokazać z jak najlepszej strony! Trzymajcie kciuki!
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: