Gosia Rdest jedyną kobietą w Formule 4!
Gosia Rdest, kartingowa mistrzyni Polski 2011 i uczestniczka BMW Formuła Talent Cup 2012, dołączyła do zespołu Douglas Motorsport i już w kwietniu rozpocznie rywalizację z najlepszymi młodymi kierowcami na świecie w międzynarodowej Formule 4.
Polska zawodniczka będzie jedyną przedstawicielką płci pięknej w pierwszym sezonie Formuły 4 – cyklu wyścigów dla młodych kierowców organizowanym przez Brytyjski Klub Kierowców Wyścigowych (British Racing Drivers’ Club – BRDC) na torach w Wielkiej Brytanii. Sukces w F4 może zaowocować dla kierowcy udziałem w wyścigach wyższej klasy, takich jak F3, Seria GP2 czy Formuła Renault 3.5. Pierwsze wyścigi sezonu odbędą się na słynnym torze Silverstone już 27 i 28 kwietnia.
![]() |
|
fot. Media Metropolis
|
Cieszymy się ogromnie, że Gosia dołączyła do naszej ekipy – stwierdził szef zespołu Douglas Motorsport Wayne Douglas – Obserwujemy ją już od roku i jesteśmy pod wielkim wrażeniem jej postępów na torze. Jestem przekonany, że w trakcie sezonu będziemy świadkami niejednej niespodzianki z jej strony.
![]() |
| fot. Media Metropolis |
Gosia Rdest, świeżo upieczona studentka kierunku dziennikarstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim, wiąże wielkie nadzieje z tegorocznymi startami.
Formuła 4 to dla mnie niezwykłe wyzwanie. Wszystko jest nowe – nowa seria, nowy zespół, nowy bolid – mówi zawodniczka – Jestem przekonana, że na obecnym etapie mojej sportowej kariery rywalizacja w Formule 4 jest dla mnie idealnym rozwiązaniem. Cieszę się również, że dołączyłam do zespołu Douglas Motorsport, za którym stoi historia, wielkie doświadczenie i który podchodzi indywidualnie do każdego kierowcy. Wszyscy członkowie zespołu to maniacy kierownicy, tak jak ja – dodaje Gosia – Nie mogę się już doczekać pierwszego wyścigu.
![]() |
|
fot. Media Metropolis
|
Plany sportowe i wyniki Gosi można śledzić na stronie internetowej – www.gosiardest.pl
oraz na Facebooku: Gosia Rdest – Life is a Race.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?



Zostaw komentarz: