Gosia Rdest gotowa do wyścigu w Brnie
Gosia Rdest w najbliższy weekend zaliczy występ w szóstej rudzie Volkswagen Castrol Cup na torze w czeskim Brnie.
Czeska runda VWCC to przedostatnie zawody Gosi Rdest w sezonie 2014. Po przesiadce z singleseaterów, zawodniczka zalicza właśnie pierwszy pełny sezon w samochodoach turystycznych. Po raz pierwszy będzie miała okazję pościgać się po Autodromie Brno, obiekcie, który gościł takie serie jak: WTCC, Formula 2 czy Moto GP. Nitka toru ma długość 5 403 metry i wytyczono na niej 15 zakrętów. Rekord okrążenia należy do Luca Filippiego, który w 2010 roku przejechał je w 1:43,260.
| Gosia Rdest podczas Volkswagen Castrol Cup 2014. |
![]() |
| fot. Volkswagen |
Gosia Rdest:
– Do Brna jadę z bojowym nastawieniem, gotowa do walki. Jest mi trochę smutno, bo to przedostatnia runda Volkswagen Castrol Cup w tym sezonie. Mam wrażenie, że przed chwilą byliśmy na Slovakiaringu na testach przed sezonem, a tu już niemal jego koniec! Nie mogę się doczekać ścigania w Brnie. Nie miałam okazji testować na tym torze, ale na on-boardach wygląda niesamowicie. Róźnice wzniesień na wyjściu z bardzo technicznych zakrętów będą uwidaczniały błędy popełniane przez kierowców. Poznawałam tor na symulatorze, konsultowałam się też z doświadczonymi zawodnikami, którzy mieli okazję się tu ścigać. Dwie półgodzinne sesje treningowe będą musiały wystaczyć na poznanie obiektu.
Harmonogram szóstej rundy Volkswagen Castrol Cup obejmuje dwa trzydziestominutowe treningi, które odbędą się w piątek. W sobotę, o 10:00 zostaną rozegrane 30-sto minutowe kwalifikacje, które zadecydują o polach startowych do sobotniego i niedzielnego wyścigu. Pierwszy wyścig zostanie rozegrany tego samego dnia, o 13:10, a drugi w niedzielę o 11:00. Podczas obu zawodów kierowcy pucharowych Golfów przejadą po 10 okrążeń.
Gosię Rdest wspierają: Castrol Polska, firmy EMKA S.A. i EMKA TRANS oraz Chrono Online – dystrybutor zegarków Epos.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element

Zostaw komentarz: