Gosia Rdest finiszuje na dziesiątym miejscu
Gosia Rdest, jedyna kobieta w Formula BMW Talent Cup Grand Final, zajęła 10. miejsce w finale programu na Motorsport Arena Oschersleben. Zwycięzcą został Marvin Dienst, 15-latek z Worms. Drugi w klasyfikacji, Estończyk Tristan Viidas, również uzbierał 42 punkty. O punkt za Dienstem i Viidasem finiszował Stefan Mihnea z Rumunii.
Małgorzata Rdest zajęła dziesiąte miejsce w finale Formula BMW Talent Cup 2012, który odbył się w miniony weekend na niemieckim torze Oschersleben. Towarzyszyły mu inne serie wyścigowe, jak chociażby DTM, Porsche Cup i Clio Cup. Na trybunach zebrała się rzesza kibiców, było to największe sportowe wydarzenie, w którym Polka dotychczas brała udział. Wystartowała w trzech dwudziestopięciominutowych wyścigach, które poprzedzała czasówka, czyli walka o pozycję startową. W pierwszym z nich uplasowała się na siódmym miejscu, w kolejnym na dziesiątym i w ostatnim ponownie na siódmym. Dało jej to łącznie dziesiąte miejsce w wielkim finale.
| Gosia skupiona przed startem |
![]() |
|
fot. Chris Brandt
|
![]() |
|
fot. Christ Brandt
|
Podsumowanie samej Gosi:
„Genialny weekend, każdy z wyścigów również, było sporo wyprzedzania, a prędkości grubo przekraczały 250km/h. Na oczach tylu kibiców, wśród których oczywiście był mój kochany tata, poczułam smak wielkoformatowego motorsportu. Nie wygrałam, ale przeżyłam jedne z najpiękniejszych chwil w moim życiu, dlatego dziękuję wszystkim, którzy mnie wspierali przez cały sezon.
Podsumowując, Formula BMW Talent Cup 2012 to naprawdę świetna szkoła dla każdego, kto chce zostać kierowcą wyścigowym, przede wszystkim uczą tego, że jest się nim codziennie, a nie tylko w weekendy. To styl życia, bardzo rygorystyczny i tylko dla bardzo cierpliwych osób, bo nauki jest sporo, a czasem wydaje się ona monotonna. Później dowiadujemy się, że wszystko, absolutnie każdy szczegół był wart poświęcenia i procentuje”.
Najnowsze
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
Mało kto tak mocno zmienił swoją tożsamość jak sportowe modele Forda w ostatnich latach. Zaczęło się od Mustanga, potem w zupełnie innym wydaniu wskrzeszono model Capri, by finalnie nowoczesność dopadła i Explorera. Co z tego wyszło i czy jeszcze zostało w tym [aktualnie] elektrycznym crossoverze coś z wielkiego, terenowego przodka? Sprawdzamy to w naszym teście. […] -
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…


Zostaw komentarz: