Gosia Rdest czwarta na mistrzostwach Świata GT4 w Bahrajnie
Gosia Rdest z Mistrzostw Świata GT4 w Bahrajnie przywozi czwarte miejsce w klasie i dziewiąte w klasyfikacji generalnej. Zaprezentowała świetne tempo, uzyskując trzeci czas kwalifikacji.
Gosia Rdest zdecydowanie może zaliczyć start w Bahrajnie do udanych. 30 listopada – 1 grudnia na torze Formuły 1 w Bahrajnie rozegrały się zawody GT4 International Cup. Walka rozegrała się o tytuł Mistrza Świata GT4. Gosia wystartowała w barwach zespołu Phoenix Racing za kierownicą Audi R8 LMS GT4.
W piątkowych kwalifikacjach Gosia pokazała świetne tempo, uzyskując trzeci czas w klasyfikacji generalnej. Format weekendu narzucił wyjątkowo intensywny rytm – w sobotę rozegrały się aż trzy godzinne wyścigi – dwa kwalifikacyjne i wyścig główny. Fani motorsportu nie mogli narzekać na brak akcji.
Pierwszy wyścig kwalifikacyjny nie obył się bez problemów – awaria zasilania podczas pit stopu pozbawiła Gosię i jej zmiennika Maxa Hesse szansy na dobry wynik. Drugi wyścig kwalifikacyjny w pełni wynagrodził niedosyt. Po zaciekłej walce do samego końca i pięknych manewrach wyprzedzania, zakończył się dla Gosi z rezultatem P2 w klasie i P6 w klasyfikacji generalnej. Gosia pokazała szybkie tempo, zamykając ponad 9-sekundową różnicę do rywala, którego wyprzedziła na ostatnim okrążeniu.
Był to pierwszy raz Gosi w Bahrajnie:
„Był to wyczerpujący weekend i czysta sportowa walka, czyli to co uwielbiam najbardziej. Miałam kilka naprawdę dobrych manewrów wyprzedzania, które przynoszą najwięcej satysfakcji. Tempo było dobre. Szkoda pierwszego wyścigu kwalifikacyjnego, ale cóż, taki jest motorsport – prawdziwy rollercoaster. Jestem pod wielkim wrażeniem toru. Sama konfiguracja bardzo ciekawa, mocne strefy dohamowania różnice wzniesień oraz bardzo przyczepna chropowata nawierzchnia. Bardzo szeroki tor i monstrualnie długie proste, na których można poczuć się jak na pasie startowym na lotnisku. Jestem pod wrażeniem zarówno samego toru jak i kompletnej, nowoczesnej infrastruktury. Bardzo dziękuję mojemu zespołowi Phoenix Racing za przygotowanie samochodu i świetną atmosferę oraz moim niezastąpionym fanom i sponsorom”.
Mistrzami Świata GT4 zostali Pierre-Alexandre Jean i Pierre Sancinena, startujący w zespole CMR samochodem Alpine A110, pomimo startu z aż 18 pola. Wice-mistrzami zostali zawodnicy Phoenix Racing – Milan Dontje i Nicolaj Moller – Madsen.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: