Gordon Shedden – czy to on jest prawdziwym Stigiem?

Niegdyś był nim Ben Collins – dzisiaj producenci Top Gear dokładają maksimum starań, by zachować tożsamość Stiga w tajemnicy. Kimkolwiek jest następca Collinsa, gra dokładnie według reguł, ograniczając ekspresję do minimum. A tymczasem gruchnęła wieść, że może nim być Gordon Shedden.

Rewelacja pojawiła się na łamach Daily Record i szybko zawojowała inne serwisy informacyjne. Szkocki kierowca wyścigowy stał się wiarygodnym kandydatem po tym, jak zaprezentował test Mondy Mean Mower , kosiarki zdolnej osiągnąć zawrotną prędkość 217 km/h. Samo w sobie o niczym to nie świadczy, ale tak się złożyło, że taki sam test przeprowadził Stig w jednym z ostatnich odcinków Top Gear, a ten zbieg wydarzeń już wyraźnie podsycił ciekawość dziennikarzy.

The Stig
fot. Top Gear

Sam zainteresowany uciekł się do taktyki „nie potwierdzam i nie zaprzeczam”. Jak zauważył, tożsamość człowieka w kombinezonie Stiga nie ma znaczenia, liczy się on sam jako postać, jako swoisty telewizyjny mit. Oczywiście to lakoniczne stwierdzenie nie wystarczyło, by zdusić plotki, ale też nie dało gazetom do ręki niczego konkretnego.

Gordon Shedden
fot. materiały prasowe

Gordon Shedden jest dobrze znany fanom serii  British Touring Car Championship, którą wygrał w zeszłym sezonie, zyskują sobie przydomek “Flash”. Shedden jeździ w barwach zespołu Honda Yuasa i jest trzecim Szkotem w historii, który zdobył ten tytuł (idąc w ślady Johna Clelanda i Jima Clarka). Ściga się od 12 lat i nie ma najmniejszego zamiaru zwolnić.  Czy faktycznie jest Stigiem? Cóż, my jesteśmy skłonne się z nim zgodzić – to nie ma znaczenia.

Źródło: Daily Record

Najnowsze

Coraz więcej samochodów elektrycznych na drogach

Amerykańska studentka Allison Howard okazała się szczęśliwym nabywcą 100-tysięcznego egzemplarza elektrycznego Nissana Leaf, sprzedawanego pod auspicjami aliansu Renault i Nissana.

Dotarcie do takiego wyniku zajęło równo 31 miesięcy – tyle właśnie upłynęło od chwili, gdy pierwszy elektryczny Leaf trafił w ręce inżyniera Oliviera Chalouhi. Wedle danych Nissana, obecnie ponad 71 tysięcy ludzi na całym świecie zakupiło ten konkretny model Leaf, co czyni z niego najlepiej obecnie się sprzedający samochód elektryczny. Głównym odbiorcą jest rynek amerykański, gdzie trafiło blisko 30 tysięcy sztuk, dalej zaś Japonia (28 tysięcy) i Europa (12 tysięcy).

Francuskie skrzydło aliansu, czyli Renault, sprzedało około 30 tysięcy pojazdów elektrycznych od czasów debiutu pierwszego modelu, Kangoo Van Z.E., które trafiło na rynek pod koniec 2011 roku. Jego śladem poszły kolejno Fluence Z.E., dwumiejscowy miejski Twizy i mikroskopijny Zoe.

Allison Howard i jej ekologiczny Nissan Leaf
fot. Nissan

Specjaliści z aliansu wyliczyli, że samochody elektryczne sprzedane przez Nissana I Renault przejechały łącznie około 841 milionów kilometrów przy zerowej emisji spalin. To oznacza z kolei oszczędność 53 milionów litrów paliwa i 124 milionów kilogramów CO2, które nie dostało się do atmosfery (do wyliczenia nie włączono jednakże emisji dwutlenku węgla, które towarzyszy wytwarzaniu elektryczności).

“Samochody elektryczne przestają być ewenementem, a stają trendem” – twierdzi szef aliansu, Carlos Ghosn. „Im bardziej infrastruktura zasilania takich pojazdów będzie się rozwijać, tym większy będzie na nie popyt”.

Najnowsze

Kobieta na czele Formuły 1?

Kto zastąpi Berniego Ecclestone’a na stanowisku szefa Formuły 1? W kuluarach wymienia się najczęściej dwa nazwiska – Christiana Hornera i Monishy Kaltenborn.

Bernie Ecclestone powoli wypada z gry, z czym zresztą sam się liczy. Nie chodzi nawet o jego podeszły wiek – liczy sobie już bowiem 82 lata – ale o aferę łapówkarską, jaka się wokół niego rozpętała. W przerwie między opracowywaniem strategii obrony Bernie udzielił wywiadu dla magazynu „Sport Bild”, i na pytanie, kogo widzi w roli swojego następcy, odpowiedział wprost:

„Czemu nie kobietę? Mogę to sobie bez problemu wyobrazić. Moim zdaniem, kobiety nie cierpią generalnie na przerost ego, i nie trzeba im partyjki golfa, by domknąć umowę. Zazwyczaj pracują ciężej, żeby zyskać sobie uznanie. A ponieważ własne ego spychają na dalszy plan, również w podejmowaniu decyzji są mniej emocjonalne”.

Bernie i Monisha – zmiana warty w F1?
fot. materiały prasowe

Już od jakiegoś czasu w gronie kandydatów do sukcesji przewija się nazwisko Monishy Kaltenborn, rzutkiej 42-latki, współwłaścicielki i zarządcy ekipy Saubera. Jej najpoważniejszym rywalem jest Christian Horner z Red Bulla.

Czy kobieta na stanowisku szefa F1 wyznaczy początek nowej epoki, w której zobaczymy zawodniczki na torach wyścigowych? Wydaje się to logicznym następstwem w świetle ostatnich wydarzeń, toczących się w tle dyskusji o kobietach w Formule 1 – mianowaniu Claire Williams prawą ręką ojca w ekipie Williamsa i dynamicznego rozwoju wyścigowej kariery Susie Wolff.

Najnowsze

Suzuki V-Strom 1000 już wkrótce

Już wkrótce na polskim rynku pojawi się nowy motocykl przeznaczony dla amatorów dalekich podróży – Suzuki V-Strom 1000.

Suzuki V-Strom 1000
fot. Suzuki

Nowy motocykl Suzuki V-Strom 1000 nawiązuje do bogatej tradycji Sport Enduro Tourer zapoczątkowanej modelem DR-Z i kontynuowanej w kolejnych generacjach. Najnowsze wcielenie V-Stroma wyposażone jest w nowo zaprojektowany, mocny widlasty silnik, aluminiową ramę, radialnie montowane przednie zaciski hamulcowe, system ABS, układ kontroli trakcji, a także specjalnie zaprojektowane zintegrowane kufry. Stylistycznie nawiązuje do zaprezentowanego w 1988 roku modelu DR750S – pierwszego, dużego off-roadowego motocykla marki Suzuki. Wprowadzenie modelu V-Strom 1000 planowane jest na rok 2014.

Podczas projektowania nowego motocykla położono duży nacisk na uzyskanie możliwie najniższej masy. Dzięki temu nowy V-Strom 1000 ma być wyjątkowo zwrotny, a wyprostowanie motocykla po zdjęciu ze stopki ma być łatwe i nie wymagać dużo wysiłku. Zmniejszono szerokość silnika, aby zapewnić komfort kierowcy podczas zatrzymywania się. W dalekich podróżach motocykl ma wykazać się wszechstronnością, aby sprawnie pokonywać zmieniające się warunki drogowe i pogodowe. Nowy V-Strom 1000 ma oferować także optymalną stabilność, dzięki zwiększonemu rozstawowi osi i sztywności ramy.

System ABS jest standardowym wyposażeniem w tym motocyklu. Radialnie montowane przednie zaciski hamulcowe znane są już z modelu GSX-R1000 (2011 r.). Ponadto, po raz pierwszy w seryjnym motocyklu Suzuki wprowadzono system kontroli trakcji. Zawieszenie zostało wyposażone w odwrócony (upside-down) widelec teleskopowy. Zmodyfikowano także pozycję kierowcy celem zapewnienia większego komfortu i kontroli nad motocyklem.

Trzyczęściowy zestaw kufrów (boczne oraz centralny) jest z punktu widzenia producenta bardzo ważnym elementem wyposażenia V-Stroma 1000. Kufry boczne są możliwie najwęższe, dzięki czemu mają nie ograniczać stabilności i nie wpływać ujemnie na prowadzenie motocykla.

Pożyjemy, zobaczymy…

Najnowsze

Louise Aitken-Walker, mistrzyni rajdów

Brytyjka Louise Aitken-Walker początek swojej kariery zawdzięcza pomysłowości braci, ale dalsze osiągnięcia – już wyłącznie własnemu uporowi i pasji.

Historia Louise rozpoczęła się wówczas, gdy jako 19-latka wzięła udział w sponsorowanej przez Forda rywalizacji „Find a Lady Driver”. Był 1979 rok i Louise została zapisana na listę przez braci. Po dwóch latach zdobywania szlifów w motosporcie młodziutka zawodniczka wystartowała w swoim debiutanckim rajdzie – Lombard RAC Rally, gdzie zajęła 19. miejsce. Potem przyszły bardziej znaczące sukcesy: wygrana w kategorii Group One podczas Narodowych Mistrzostw Wielkiej Brytanii w 1982 i Coupe des Dames podczas rajdu Monte Carlo w 1983. W tym samym roku została również wybrana do brytyjskiej rajdowej ekipy juniorów, a także stała się pierwszą kobietą, która wygrała krajową rundę mistrzostw w Wielkiej Brytanii.

Louise Aitken-Walker
fot. FIA

W 1984 roku zajęła w mistrzostwach trzecie miejsce i podpisała kontrakt z Peugeotem. Zdobyła Ladies Trophy w rajdzie Lombard RAC i trzecie miejsce podczas British Open Championship. W 1987 roku wygrała wszystkie pięć wyścigów w British Open, zdobywając maksymalną liczbę punktów. Magazyn „Autosport” okrzyknął Louise „kierowcą roku”. Jej pozycja w gronie zawodników rajdowych ostatecznie się umocniła. W 1989 roku zwyciężyła w swojej klasie podczas wyścigów samochodów turystycznych na torach Silverstone i Thruxton, została również mistrzynią rajdową Europy.  Minęło ćwierć wieku od chwili, gdy ten tytuł ostatni raz przypadł Brytyjce.

W 1990 roku przed Louise otworzyła się możliwość wejścia do drużyny GM Eurosport i wzięcia udziału w Rajdowych Mistrzostwach Świata. Louise zdobyła po raz drugi „Coupe des Dames” w Monte Carlo i puchar kobiecy w rajdach Nowej Zelandii, Australii i Włoch. O mały włos postradałaby życie podczas tragicznej kraksy w Portugalii, kiedy jej samochód wpadł do jeziora, jednak szybko stanęła na nogi i wróciła do rywalizacji, wygrywając kolejny tytuł. Zwyciężyła w Mistrzostwach Świata Kobiet FIA, a jej osiągnięcie zostało docenione przez Guild of Motor Writers, które nadało jej miano „kierowcy roku”, oraz przez BBC, od którego otrzymała nagrodę Good Sport dla osobowości roku.

fot. FIA

W 1992 roku Louise ukończyła Lombard RAC na 10. miejscu, zwyciężając w kategorii kobiet po raz czwarty i okazując się najlepszym brytyjskim kierowcą w stawce. Otrzymała wówczas nagrodę „Jim Clark Memorial Trophy”, przyznawanej Szkotom za wybitne osiągnięcia w motosporcie. Przeszła na sportową emeryturę w 1993 roku. Dziewięć lat później stała się jednym z 50 członków szkockiej Sports Hall of Fame, zaś w 2008 roku wzięła udział w rajdzie Colin McRae Forest Stages, rozgrywanym w Perth i będącym rundą rajdowych mistrzostw Szkocji. Louise zasiadła wówczas za kierownicą klasycznego Talbota Sunbeam Lotus. Obecnie zajmuje się kształceniem kolejnych pokoleń zawodników rajdowych.

Najnowsze